Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Event Noc Świętojańska - zachęcamy do czytania prac uczestników!
Odsłona poetycka i prozatorska.

Recenzja jako siła sprawcza, napędowa i krwiobieg portalu dla artystów.

Dyskusje, porady oraz rozmowy dotyczące pisarstwa oraz pisania.
Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5343
Zobacz teksty użytkownika:

Recenzja jako siła sprawcza, napędowa i krwiobieg portalu dla artystów.

Post#31 » 15 maja 2019, o 10:03

Alchemik pisze:Jeżeli jesteśmy komentującymi twórcami, to możemy być narażeni na to, że odpowiedź autora, któremu zrecenzowano utwór w sposób choćby minimalnie krytyczny, może nastąpić z opóźnieniem i to nie pod komentowanym utworem, a pod naszym własnym.


Z przemyśleń bieżących i troszkę związanych z powyższym, dodałabym jeszcze (może było już o tym, ale przegapiłam, i przy okazji wykorzystam konstrukcję twoich zdań):

Jeżeli jesteśmy komentującymi, to możemy spotkać się z sytuacją, w której autor nie będzie chciał przyjąć uwag i będzie uważał swoje stanowisko za jedyne słuszne, niezależnie od tego, w jaki sposób wyargumentujemy swoje racje. Jeżeli dodatkowo jesteśmy twórcami, może rzucać kąśliwe komentarze na temat naszej twórczości, choć de facto tematem rozmowy jest jego utwór, nie inne. To drugie opisał już Alchemik, ale co do pierwszego - w takiej sytuacji... należy właściwie ustąpić, przynajmniej takie jest moje zdanie. Autor ma prawo do swojego zdania, nawet jeżeli broni go jak oblężonej twierdzy. Nie można kogoś zmuszać do własnego stanowiska.
Komentujący zawsze powinien mieć dystans do tego, w jaki sposób odbierane są jego komentarze (analogicznie do tego, że autor powinien mieć dystans do opinii innych osób).
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Awatar użytkownika
Alchemik
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 864
Zobacz teksty użytkownika:

Recenzja jako siła sprawcza, napędowa i krwiobieg portalu dla artystów.

Post#32 » 15 maja 2019, o 18:41

Dziękuję, Camenne, od spokojnych meandrów, choćby i krótkich bystrzyc, przeszliśmy do progów.
Czasem schodów. Zawsze schodów wzwyż i w dół. Wodospadów, wodogrzmotów. Wzlotów rzadziej.
Autor ma prawo. Autor zasila.
Komentator ocenia?
Wcale nie! Komentator czyta i odpowiada.
Jest tylko jedna kwestia.
Do którego świata przynależy autor? Granice są rozmyte.
Młodzi autorzy należą do obu światów.
Sztuka przed nimi, to jak z nauką chodzenia.
W świecie sztuki pozostaje się wiecznie młodym.
Zdarzają się jednak zgryźliwi tetrycy, którzy zapomnieli o młodości.
Liznęli sztuki, ale zamiast pójść za jej zewem, zazdroszczą.
Mogliby nawet uczyć rzemiosła, nie sztuki.

To bardzo dla mnie trudne, bo jestem ponad miarę emocjonalny.
Na szczęście jestem też ponad miarę racjonalny i intelektualny.
Bardzo niespotykany melanż.
Typowy Alchemik, o ile znacie innych.
Pokusiłbym się na wskazanie trzeszczącego.

Zgryźliwego tetryka rozpoznacie sami.
Szkoda mi go trochę, bo wyszlifował swoje narzędzia.
Jedynie słuszne.

Bez względu na rok moich narodzin, ja przynależę do najmłodszych. Posiadam jedynie trochę więcej wiedzy.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5343
Zobacz teksty użytkownika:

Recenzja jako siła sprawcza, napędowa i krwiobieg portalu dla artystów.

Post#33 » 15 maja 2019, o 20:12

Nie jestem pewna, czy dobrze odczytuję twoją wiadomość, Alchemiku, ale generalnie choć to, co napisałam, pasuje do konkretnej sytuacji, pomyślałam o tym już przy twoim poście o "egonach", tylko nie wiedzieć dlaczego, nie napisałam o tym.

Ego może być problemem nie tylko autora, ale też komentującego. I naprawdę zdarza się, że komentujący jest skrajnie zdeterminowany, by udowodnić autorowi, który nie chciał zgodzić się z jego krytyką. Potrafi wprost prześladować pod innymi tekstami autora, by próbować wmusić mu opinię, że pisze beznadziejnie. A wszyscy wiemy, że jest to co najmniej nie fair wobec autora. Tak, jak autor nie powinien pisać wendettowych komentarzy komentującym.
Dystans jest ważny u obu stron - i u autora, i u komentującego. To chciałam wtrącić do tematu ;)

W świecie sztuki pozostaje się wiecznie młodym.
Zdarzają się jednak zgryźliwi tetrycy, którzy zapomnieli o młodości.

Liznęli sztuki, ale zamiast pójść za jej zewem, zazdroszczą.
Mogliby nawet uczyć rzemiosła, nie sztuki.

A to jest bardzo ciekawe spostrzeżenie, nigdy nie myślałam o tym w ten sposób.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Awatar użytkownika
Alchemik
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 864
Zobacz teksty użytkownika:

Recenzja jako siła sprawcza, napędowa i krwiobieg portalu dla artystów.

Post#34 » 21 maja 2019, o 12:40

Pamiętam ze szkoły często zadawane pytanie.
- Co autor chciał przez to powiedzieć ?
Męczyłem się próbując zrozumieć intencje autora.
Teraz już wiem, że autor po prostu powiedział swoje. Ukazał fragment swojej duszy. Albo ukrył.
Poszukiwacze skarbów będą drążyć.
- I to to jest dobre - jak powiedział Pan.
Dobre jest samo poszukiwanie sensu, a nie sens.
Sztuka - Artem.
Coś przeciwnego naturze, choć z natury wynika.
Dwa założenia.

Stwórca jako Twórca uprawiał sztukę i odbiło mu się to Wielkim Wybuchem.
Wtedy sztuka byłaby pierwotną naturą.


Drugie założenie

Coś co nazywamy inteligencją próbuje ingerować w naturę. Najpierw poznawać a potem tworzyć na podobieństwo.
Artefakty.
Najdziwniejsze, że wywodzą się z natury.

Moja konkluzja to, to że Bóg nie powiedział jeszcze wszystkiego i działa przez nas.
Bóg czy Wszechświat. Nieistotne.

Co autor chciał przez to powiedzieć?

Czy sztuka oddala nas od natury, czy zbliża do niej?

Sorry, a chciałem tylko powiedzieć, że interpretacje ważne są tylko przez poszukiwanie sensu, a nie jego odnalezienie.
Rozgadałem się.

kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 352
Zobacz teksty użytkownika:

Recenzja jako siła sprawcza, napędowa i krwiobieg portalu dla artystów.

Post#35 » 25 maja 2019, o 21:09

Komentarze jak żelazka także mają duszę ;)

Komentarze jak rękopisy posiadają może nie tyle duszę, co energię. „Dusza” jest natomiast pojęciem umownym, czyli – symbolicznym.

Energię sygnuje osobowość. Ta osobowość na swój sposób kreuje ową mikroskopijną recenzję, jaką jest właśnie komentarz. Nie zawsze pozytywny, niekoniecznie przesłodzony, co nie znaczy, iż w całej swojej pozornej szorstkości nie pozostaje krytycznie życzliwy.

Teraz jeszcze należy nadmienić o tym, jak tego typu omówienia odbiera sam komentowany. Tu przede wszystkim dochodzi do głosu charakter owego recenzowanego. Oczywiście pod warunkiem, iż nie zostanie on w sposób nagły oraz nieoczekiwany zaatakowany przez trolla lub występujące na każdym prawie portalu T[owarzystwo] W[zajemnego] N[asładzania się] [się].

W świetle niniejszego: nigdy nie ma (i przypuszczalnie nie będzie) komentarzy idealnych.
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5343
Zobacz teksty użytkownika:

Recenzja jako siła sprawcza, napędowa i krwiobieg portalu dla artystów.

Post#36 » 25 maja 2019, o 22:23

Komentarz zawiera w sobie duszę komentatora i odrobinę duszy osoby komentowanej.
Im więcej duszy wkłada recenzent tym więcej ukazuje się wariantów duszy recenzowanego Twórcy.

Bardzo ładne!

A skoro padło już słowo "troll", mała dygresja na ten temat z mojej strony.

Każdy słówko zna, obecnie jest tak popularne jak hejter, każdy wie, jak wygląda jego zachowanie (a jeżeli się nie widziało, do niedawna wystarczyło się przejść na Onet i przejrzeć komentarze pod jakimkolwiek politycznym tematem zapalnym... Właśnie dlatego Onet wyłączył sekcję komentarzy). Czy trolle występują? A pewnie, całe mnóstwo. Czy to problem? Ogromny. Ale raczej nie na forach literackich.

Jak zawsze z takimi zjawiskami jest, problem ma więcej niż jedną twarz. W pewnym momencie, gdy jest osiągany jakiś punkt krytyczny, dochodzi też do przesady w reakcjach na nie i walce z nimi. To nie jest nic nowego lub rzadkiego, sama widziałam to dziesiątki lub może setki razy, na forach literackich też - zawsze pojawiają się ludzie, którzy widzą hejterów/trolli w tym, co trollingiem nie jest, a nawet gorzej, bo niektórzy celowo wykorzystują to określenie jako wytrych w dyskusji i obrazę. A czy ktoś chce, czy nie chce kogoś obrazić, nazywając go trollem, to wciąż okazuje ogromne lekceważenie swojemu rozmówcy. W końcu trolle są uważane za absolutne zera, nie? Widzimy ich jako zgorzkniałych ludzi, którzy prowokują innych, by poprawić sobie dzień zepsuciem go innym i by umilić sobie to ich nędzne życie, prowadzone z jakiejś ponurej piwnicy, do której nie dociera światło słoneczne, a do której ludzie zaglądają najwyżej od święta... etc., etc. Mamy ich za ludzi przegranych, jakkolwiek to sobie zobrazujemy.
Jak to nie ma być obraźliwe?

A jeżeli chodzi o fora, to na szczęście nie jest 2008-2010 rok. Może nie było to wszędzie, ale na forach, serwisach blogowych i stronach, na których ja bywałam, trollowanie było popularne, zwłaszcza w formie tzw. "prowokacji", gdy ktoś specjalnie pisał tekst tak koszmarny, że aż ręce odpadały i chciało się wydłubać sobie oczy, a potem się cieszył, że ktoś zmarnował czas na komentowanie i wypisywanie błędów, bo "Ha, złapałem was, to nie było na serio". Wtedy rzeczywiście często trzeba było się zastanawiać, czy ktoś pisze na poważnie, czy trolluje, bo czasem trudno było ocenić. TO było męczące.
Teraz? Trochę inne czasy i warunki. Przede wszystkim, jeżeli ktoś chce być trollem, to portal literacki to najgorsze do tego miejsce. Ma do wybrania dziesiątki lub setki dużo lepszych do tego stron i mediów społecznościowych, gdzie potencjalnych strollowanych jest może setka lub setki ludzi, a nie dziesięć, poza tym nie wymaga to takiego wysiłku, np. skomentowania długiego tekstu, by palnąć coś kontrowersyjnego i złapać kogoś na wędkę. Druga rzecz to to, że na forach dyskusje na tematy kontrowersyjne są zazwyczaj niemile widziane i jak robi się ciepło, są ucinane szybciej, niż zdąży wybuchnąć awantura. Trzy, że mają zazwyczaj dużo ostrzejsze reguły dotyczące netykiety i zasad zachowania i taki troll może na dzień dobry dostać kopniaka, podczas gdy na dużym portalu informacyjnym w tym czasie nawet moderacja go nie zauważy pośród tysięcy innych komentujących. Z facebooka wylecieć nie tak łatwo, tak samo z różnych portali informacyjnych, trzeba się nagimnastykować. Z forum literackiego? Dużo łatwiej ;)
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Awatar użytkownika
Alchemik
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 864
Zobacz teksty użytkownika:

Recenzja jako siła sprawcza, napędowa i krwiobieg portalu dla artystów.

Post#37 » 25 maja 2019, o 22:31

Znałem jednego trolla, który niemal zniszczył mi życie.
Obudził we mnie agresję.
Teraz już wiem, że bronią trolli są prowokacje. Podawanie kłamstwa z odrobiną prawdy.

Rada dla atakowanych przez trolli.
Najlepiej zamilczeć.
Mi udawało się to z trudem. Ale uwierzcie, milczenie to najlepsza broń na trolle.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5343
Zobacz teksty użytkownika:

Recenzja jako siła sprawcza, napędowa i krwiobieg portalu dla artystów.

Post#38 » 25 maja 2019, o 22:37

Alchemik pisze:Znałem jednego trolla, który niemal zniszczył mi życie.

Alchemiku, współczuję; nie wątpię, że dalej zdarzają się przypadki trolli i to niektóre niesamowicie toksyczne i destrukcyjne, sama swoje widziałam. Miałam na myśli raczej to, że skala zjawiska jest prawie żadna w porównaniu z tym, co pamiętam sprzed paru lat, ale nie, że nie występuje. Mimo wszystko wydaje mi się przesadzone, gdy ktoś na forum literackim doszukuje się w swoim rozmówcy trolla, bo ten ma inne zdanie i dąży do wymiany poglądów.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Awatar użytkownika
Alchemik
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 864
Zobacz teksty użytkownika:

Recenzja jako siła sprawcza, napędowa i krwiobieg portalu dla artystów.

Post#39 » 25 maja 2019, o 23:06

Dawno nie widziałem trolli.
Zajrzę do ukochanej Tove Jansson i do doliny muminków.

kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 352
Zobacz teksty użytkownika:

Recenzja jako siła sprawcza, napędowa i krwiobieg portalu dla artystów.

Post#40 » 26 maja 2019, o 13:02

Trollem [ale życzliwym] jeszcze jestem ja :-D :-D :-D

"kresowa" brutalna jędza :P
Sobą jestem :-D

Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości