Nasze pierwsze opowiadania

Dyskusje, porady oraz rozmowy dotyczące pisarstwa oraz pisania.
Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4829

Re: Nasze pierwsze opowiadania

Post#21 » 7 years temu (10 lut 2011, o 16:38)

aha, przypomniałam sobie tytuł: Władca Pierdzielni.
:lol:
Lai też pisała parodię, ale nie pamiętam już dokładnie. Lai, jak to było, hp-soap-opera? :D

Jak chcesz dawkę mhrocznych opisów, przejrzyj sobie Blackwater z kilku postów wyżej. Ogólnie - KWIK :lol:
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1811

Re: Nasze pierwsze opowiadania

Post#22 » 7 years temu (20 lut 2011, o 10:16)

W końcu zerknęłam na te fragmenty z Blackwater.
Ja pierdzielę (pozwolę się tak wyrazić), ten dialog miedzy facetem w czerni a dziewczyną był tak strasznie oklepany, że zastanawiałam się, czy dalej czytać. xD
Rzeczywiście, te mhroczne opisy są powalające, przypominają te z tych książek dla dziewczyn lat 13-15 :D
Po prostu robię za zły charakter.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4829

Re: Nasze pierwsze opowiadania

Post#23 » 7 years temu (20 lut 2011, o 10:20)

Ja pierdzielę (pozwolę się tak wyrazić), ten dialog miedzy facetem w czerni a dziewczyną był tak strasznie oklepany, że zastanawiałam się, czy dalej czytać. xD
Rzeczywiście, te mhroczne opisy są powalające, przypominają te z tych książek dla dziewczyn lat 13-15 :D
O tak, nawet wpasowałam się w ten przedział, miałam wtedy 12-13 lat, hahah :D BW to typowe kiczowate, blogowe, ultramhroczne opowiadanko o wampirach, jak teraz o tym myślę, to szkoda mi ludzi, którzy to wtedy czytali :lol:
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1811

Re: Nasze pierwsze opowiadania

Post#24 » 7 years temu (20 lut 2011, o 10:25)

a tam, ty przynajmniej nie miałaś zbyt duzych problemów z poprawnym pisaniem. U mnie to była prawdziwa masakra. Mogę dać swój pierwszy rozdział z Naruciaka.


Była gwieździsta, spokojna noc. Było cicho. Jedynie szum drzew i wodospadu leżący w pobliżu oraz tajemniczą postać z wolna kłusującą na swym czarnym jak heban rumaku, zdawały się mącić ten spokój, panujący wokół. Ta osoba kierowała się w stronę Konohy, wielkiej wioski ukrytego liścia i zarazem monarchii, która słynęła z bardzo silnych ninja. Poruszała się spokojnie i prawie, że bezszelestnie. Zdawać się mogło nawet iż wcale nie dotykają ziemi tylko płyną jak na jakiejś spokojnej fali. Ów postać była przyodziana w czarny płaszcz z kapturem na głowie, który całkowicie zasłaniał twarz. Przez co nie można było określić czy to mężczyzna czy kobieta, gdyż ubranie nie pokazywało żadnych kształtów ciała ani niczego innego. Po pół godzinie wędrówki zatrzymała się na wzgórzu z widokiem na Konohę.
-Ale wielka ta wioska!- powiedziała ów postać- Tak wielka, że aż korci żeby ją spalić!
-chciałem ci powiedzieć, że na razie masz tego nie robić- zaczął instruować swojego właściciela rumak, po czym dodał- Ale po naszej misji co ci szkodzi.
-Tak. Dopiero po misji ją spalę. Ale będzie wielkie ognisko, będzie można usmażyć kiełbaski - zaraz po tym ruszyli dalej. Po drodze minęli bramę Konohy i mijali kolejne uliczki wioski. Zatrzymali się dopiero przed małym, szarym domkiem niczym nie różniącego się od innych. Nasza tajemnicza postać zeszła z konia, stanęła na środku ulicy poczym zaczęła wykonywać pieczęć. Po chwili w jej ręce pojawiła się mała kula ognia, która chwile później wleciała przez okno do sypialni. Błysnęło oślepiającym światłem ognia, który spowodował nie mały pożar w domku.
-No to zobaczymy Sasuke jak szybko się zorientujesz, że coś jest nie tak.- po czym postać obróciła się, weszła na swego rumaka i pokłusowała przed siebie.
Po prostu robię za zły charakter.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4829

Re: Nasze pierwsze opowiadania

Post#25 » 7 years temu (20 lut 2011, o 10:32)

-Ale wielka ta wioska!- powiedziała ów postać- Tak wielka, że aż korci żeby ją spalić!
-chciałem ci powiedzieć, że na razie masz tego nie robić- zaczął instruować swojego właściciela rumak, po czym dodał- Ale po naszej misji co ci szkodzi.
-Tak. Dopiero po misji ją spalę. Ale będzie wielkie ognisko, będzie można usmażyć kiełbaski
Jaki badassowski dialog, nie ma to jak piknik nad płonącą wioską :lol:
Swoją drogą nie wiedziałam, że konie w Naruto gadały, z wrażenia chyba pooglądam anime :D
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1811

Re: Nasze pierwsze opowiadania

Post#26 » 7 years temu (20 lut 2011, o 10:36)

Niektóre zwierzęta gadały, ale nic o koniach tam nie ma. to mój chory wymysł xD
Po prostu robię za zły charakter.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4829

Re: Nasze pierwsze opowiadania

Post#27 » 7 years temu (21 lut 2011, o 13:42)

O widzisz. W sumie gadające zwierzaki są fajne, co prawda chyba o takich nie pisałam, ale za to, gdy miałam 9-12 lat rysowałam z przyjaciółkami całe serie komiksów o lisach (było chyba 10 pokoleń, zrobiła się Moda na sukces, rly), gadających kotach... Nawet nie wiecie, jakie dialogi i fabuła były pocieszne, po prostu ilustrowany blogasek :D
Wiecie, wydaje mi się, że odkopałam stary zeszyt z Nadine, jak uda mi się to rozczytać (jak mogłam pisać ołówkiem? :|), to przepiszę... :lol:
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Nietykalni
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 50

Re: Nasze pierwsze opowiadania

Post#28 » 7 years temu (6 maja 2011, o 18:14)

Śmiech? Och tak, śmiech przez łzy, łzy żalu i rozpaczy...
Miałam wtedy lat... dziesięć jakoś. Tak - miałam, bo wtedy jeszcze byłam jedna. A więc tak przez 2-3 lata pisałam sobie książkę. Zapisałam w sumie stron około 170, ale książka wciąż jest w kawałkach. A raczej była, gdyż Nietykalni wymazali ją z dysku jakieś dwa miesiące temu, zostawiając wcześniej tylko kilka nielicznych dialogów. Dlaczemu akurat dialogów? Bo tylko one tam istniały... Prawie całe 170 stron dialogów. No dobra, nie licząc części, która była pamiętnikiem i liczyła stronic jakieś 20, w porywach do 35. A wszystkie, te nieszczęsne dialogi, ten Marry Sue'owy pamiętnik, były tak z palca wyssane, że ach! Bo mi się zdawało, że przeczytawszy kilkanaście biografii narkomanek, potrafię sama się w taka postać wcielić. Bo o tym to było - o piętnastoletniej (a wtedy była to dla mnie osoba niemalże dorosła) narkomance i jej przygodach miłosnych. Oczywiście owa narkomanka miewa liczne romanse, a na końcu zachodzi w ciążę i umiera. Na szczęście wraz z nią umarły również szkice.
Chociaż... W sumie, to są jeszcze na jakimś serwerze. Może kiedyś uda Nam się do nich dobrać i zniszczyć, zmieść z ziemskiego podołu...
for kat? ar ju kidin mi?

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4829

Re: Nasze pierwsze opowiadania

Post#29 » 7 years temu (6 maja 2011, o 19:50)

O, przypomniałam sobie, że miałam się z wami podzielić "radosną nowiną". Ostatnio postanowiłam nieco posprzątać i odważyłam się zajrzeć do Tajemniczej Szuflady bez Uchwytów (?), i - oprócz Super Expressu z 2005 roku i kilograma kurzu - znalazłam zeszyt z pierwszą wersją Blackwater. Jest zupełnie idiotyczna i nawet fragmentami napisana odręcznie (jezu, ale paskudnie pisałam), jest też ciąg dalszy! :lol:
Jeżeli ktoś ma ochotę poszydzić, mogę zeskanować i wrzucić, a co mi tam.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1339

Re: Nasze pierwsze opowiadania

Post#30 » 7 years temu (6 maja 2011, o 20:16)

Chcę! xD
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości