Zachęcamy do czytania naszych poradników!

Dlaczego piszemy?

Nasze ambicje i "powody"

Napisanie powieści jest szalenie proste. Napisanie dobrej powieści jest bardzo trudne. Jak pisać opowiadania, tworzyć piękną poezję? Jak szlifować styl, konstruować postaci, angażować czytelnika? Te oraz inne dyskusje, porady oraz rozmowy dotyczące pisarstwa oraz pisania.

Które zdanie najlepiej oddaje Twoje odczucia co do pisania?

Piszę głównie dla przyjemności.
14
26%
Pisarstwo to moja odskocznia, odreagowuję w ten sposób trudy dnia codziennego.
11
21%
Czuję potrzebę dzielenia się swoją twórczością z innymi, moim celem życiowym jest wydać się.
6
11%
To jedno z moich wielu hobby.
6
11%
Pisarstwo to istotna część mojego życia/mnie, ale nie najistotniejsza.
3
6%
Narodziłem/am się, by pisać.
2
4%
To nie tylko moja pasja, to moje powołanie.
1
2%
Pisarstwo to forma zabicia wolnego czasu, dobra jak każde inne zajęcie.
1
2%
Piszę, "bo tak".
1
2%
Żadne z powyższych.
8
15%
 
Liczba głosów: 53

Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6104
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#21 » 17 lut 2012, o 16:26

"Uporządkowanie samego siebie" rozumiałabym w tej sytuacji jako dojrzenie z pisaniem (uch, głupio to brzmi) i przede wszystkim ze swoim podejściem na tyle, że nie ma się wątpliwości, dlaczego się to robi, i że pisze w zgodzie z sobą, przede wszystkim dla siebie, nie dostosowując się do innych, i w tej kwestii w zupełności się zgadzam.  

Teraz piszę właśnie dla przyjemności, a jeżeli chodzi o konkursy, staram się już nie pisać tekstów tylko po to, by móc je wysłać, zdarzało mi się pisać właśnie w presji i wychodziły bez iskry - a że nie zawsze potrafię napisać od nowa/poprawić coś tak, bym była zadowolona, traciłam całkiem dobre pomysły, których wciąż mi żal.  

Czy świadomie, czy nie, właśnie presja potrafi odebrać opowiadaniu/powieści cały czar. 

/o, inb mnie ubiegł

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz  

 

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Awatar użytkownika
inborndeath
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 73
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#22 » 17 lut 2012, o 16:29

Oczywiście, że Cię ubiegłem. Mwehehe! ]:->  

Ja chyba jeszcze potrzebuję czasu - no, albo motywacji...

remember all the sadness and frustration  

and let it go


Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#23 » 17 lut 2012, o 16:36

Chodzi mi o to, że by pisać, trzeba wiedzieć, czego się oczekuje od siebie, od tekstu i od Czytelników (jeśli rozpatrujemy pisarza, który już zaistniał).
 

 

A... Niekoniecznie. To, o czym mówisz to pisanie typowo warsztatowe, większość tekstów nie powstaje na skutek zimnych kalkulacji, chociaż oczywiście niektóre takowe mogą być naprawdę dobre. Z tego co wiem, według teorii literatury pisarz nie ma prawie żadnego związku ze swoim dziełem. Owszem, pisze je i do pewnego stopnia w ten sposób kształtuje, nadając mu znamiona swojej osoby, ale generalnie rzecz biorąc nie opiera go ani jedynie na własnych doświadczeniach, ani na samych suchych faktach. Część ludzi, zaczynając pisać wie dokładnie jak ten tekst ma wyglądać i co powinien osiągnąć; wzbudzić strach, czy całkowicie rozkochać w sobie czytelników. Ale pisarz nie ma jako takiej bezpośredniej mocy nadania tekstowi odpowiedniego wydźwięku. To jak będzie interpretowany zależy od odbiorcy, jest względne i zmienne. Więc przewidywanie tego typu jest bezsensowne. 

 

/blahblahblah filologa 

 

Racja, pisanie pod konkurs odbiera część przyjemności, a nacisk może zepsuć czasem nawet naprawdę dobry tekst.

Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell, 

And where hell is, there must we ever be.


Awatar użytkownika
Kiwi
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 556
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#24 » 17 lut 2012, o 16:38

A tak z zupełnie innej beczki, pisanie to chyba najlepsza terapia pod słońcem, myślę, ze gdybym nie pisała te trzy lata temu i to nałogowo (nie wszystko z tych bazgrołów przesiąknęło do internetu) i nie wyżywała się na swoich bohaterach fizycznie i emocjonalnie, jestem pewna, ze skończyłabym z jakimś innym, silniejszym nałogiem, albo pod łóżkiem z Wielką Depresją (to znaczy, większą i bardziej niszczycielską, niż ten obecny Mały Smutek, który czasami nawet się przydaje w tworzeniu). Czasami wystarczy postawić bohatera w podobnej sytuacji w jakiej się samemu znalazło i jeszcze ja podsycić i podkolorować, i kiedy (jeśli) bohater się z niej wykaraska, a prawie zawsze mu się udaje, żaden problem nie wydaje się już za duży, zresztą, co tam problemy, kiedy ma się ten fantastyczny świat i cudownych bohaterów, do których można wracać, kiedy życie nie idzie zgodnie z planem.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#25 » 17 lut 2012, o 16:55

O, to prawda, pisanie jest dobrą terapią :D 

Myślę, że przede wszystkim nie można zatracić gdzieś przyjemności z tego. Bo człowiek się tak zagoni, że musi coś zrobić koniecznie, tu coś napisać na konkurs, tu na coś, musimusimusi i zamiast czerpać przyjemność, to się frustruje.

"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6104
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#26 » 17 lut 2012, o 17:04

A wiesz, to prawda; już sam akt twórczy pochłania mnóstwo czasu i uwagi, podczas którego można odpocząć od problemów, odciąć się o nich, a wręcz zapomnieć, nawet jeżeli na chwilę - a żeby to były jedyne plusy, jest przecież jeszcze przyjemność pisania, poczucie więzi z bohaterami i tekstem, na przykład możliwość odstresowania się i zniknięcia na chwilę. I nie trzeba nawet wyżywać się na postaciach (Kiwi, współczuję twoim bohaterom, choć zaraz... moi też raczej nie miewają łatwego życia :D), a zdanie podsumowuje to doskonale: 

Kiwi pisze:co tam problemy, kiedy ma się ten fantastyczny świat i cudownych bohaterów, do których można wracać, kiedy życie nie idzie zgodnie z planem.
Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz  

 

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Awatar użytkownika
inborndeath
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 73
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#27 » 17 lut 2012, o 17:09

Myślę, że przede wszystkim nie można zatracić gdzieś przyjemności z tego. Bo człowiek się tak zagoni, że musi coś zrobić koniecznie, tu coś napisać na konkurs, tu na coś, musimusimusi i zamiast czerpać przyjemność, to się frustruje.
 

 

I chyba na razie sobie odpuszczę to, można powiedzieć, "poważne" pisanie.

remember all the sadness and frustration  

and let it go


Awatar użytkownika
szerlok
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 386
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#28 » 17 lut 2012, o 18:15

Ja "poważnego" pisania nigdy nawet nie rozważałam. Zawsze robiłam to dla przyjemności, a od mamy dowiedziałam się, że kiedy tylko nauczyłam się składać litery w wyrazy, zaczęłam też pisać opowiadania :D Kiedy tworzę, nie ma dla mnie nic poza tym, jestem w świecie moich bohaterów, tak więc jak już wyżej zostało napisane, jest to świetna terapia i oderwanie. I chociaż nigdy nie postawiłam żadnego bohatera w swojej sytuacji, bo uważam, że ciekawsze rzeczy dzieją się zwykle w mojej wyobraźni niż w życiu, to zawsze stawiam się na miejscu moich bohaterów i dzięki temu nie pamiętam o tym, co u mnie jest nie tak, tylko w momencie pisania żyję życiem postaci i w ten sposób odrywam się od swojej codzienności, wchodząc w zupełnie inną. Jak mam długą przerwę w pisaniu, to tęsknię właśnie za takim całkowitym "wejściem w inną rzeczywistość", nawet jeśli ona wcale nie jest sielankowa, a po prostu odmienna od mojej. Pozwala mi to patrzeć na różne rzeczy z różnych perspektyw, skłania do refleksji i do zastanawiania się nad samą sobą, nad życiem. Dużo korzyści z tego pisania ;)

Giwi

Re: Dlaczego piszemy?

Post#29 » 17 lut 2012, o 19:02

Właśnie niedawno zauważyłam z przyjaciółką, że osoby, które piszą albo przynajmniej czytają dużo, są inne od zwykłych ludzi. Bardziej się rozglądają, są bardziej spostrzegawczy, mają większą wyobraźnię. Taka niby błahostka. 

Dla mnie pisanie jest zabawą. Czasami nią nie jest, bo biorę moje (poprawka: brałam) wypociny zbyt poważnie, szczególnie te blogowe, bowiem czułam się jak Bóg, gdy umieściłam nowy rozdział mojego opowiadania (opowiadania, a nie fanfica, zaznaczam). Teraz wydaję mi się, że już tak nie jest, lepiej przyjmuję krytykę, bo W KOŃCU zrozumiałam, że nie piszę tylko dla siebie. 

No, to by było na razie tyle z mojej strony. 

 

PS. Pisanie to zajebista zabawa :D


Awatar użytkownika
inborndeath
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 73
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#30 » 17 lut 2012, o 19:41

szerlok, zazdroszczę. Ja się za bardzo rozpraszam, kiedy piszę i w efekcie nic z tego nie wychodzi.  

Giwi, dlaczego tak się stało, że już nie bierzesz tego zbyt poważnie?

remember all the sadness and frustration  

and let it go


Giwi

Re: Dlaczego piszemy?

Post#31 » 17 lut 2012, o 19:52

Bo nie można wszystkich słów krytyki brać poważnie. Znaczy, kiedyś uważałam, że pisanie jest jakimś zajebisty darem i że mam prawo wrzucić na bloga tekst z olbrzymią masą błędów, nadal oczekując, że będę za owy tekst pochwalona. Teraz już tak nie jest. Tak, krytyka jest dobra, jeśli ma podstawy, ale w pewnych momentach jest już czepianiem się :D 

I nie biorę też już pisania zbyt poważnie bo hej, TY PISZESZ, a nie kto inny i powinieneś się bawić, czerpać z tego jakieś korzyści, a nie tylko jęczeć, że nikt nie skomentował twojego wspaniałego rozdziału na blogasku. Robisz to dla siebie (i dla swoich bohaterów) i będzie świetnie, jeśli się to komuś spodoba, jeśli nie: pisz dalej, pisz, pisz, poprawiaj się, pisz, aż w końcu na pewno znajdzie się ktoś, kto polubi to, co robisz :d


Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6104
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#32 » 17 lut 2012, o 21:47

szerlok pisze:Ja "poważnego" pisania nigdy nawet nie rozważałam. Zawsze robiłam to dla przyjemności, a od mamy dowiedziałam się, że kiedy tylko nauczyłam się składać litery w wyrazy, zaczęłam też pisać opowiadania :D Kiedy tworzę, nie ma dla mnie nic poza tym, jestem w świecie moich bohaterów, tak więc jak już wyżej zostało napisane, jest to świetna terapia i oderwanie. I chociaż nigdy nie postawiłam żadnego bohatera w swojej sytuacji, bo uważam, że ciekawsze rzeczy dzieją się zwykle w mojej wyobraźni niż w życiu, to zawsze stawiam się na miejscu moich bohaterów i dzięki temu nie pamiętam o tym, co u mnie jest nie tak, tylko w momencie pisania żyję życiem postaci i w ten sposób odrywam się od swojej codzienności, wchodząc w zupełnie inną. Jak mam długą przerwę w pisaniu, to tęsknię właśnie za takim całkowitym "wejściem w inną rzeczywistość", nawet jeśli ona wcale nie jest sielankowa, a po prostu odmienna od mojej. Pozwala mi to patrzeć na różne rzeczy z różnych perspektyw, skłania do refleksji i do zastanawiania się nad samą sobą, nad życiem. Dużo korzyści z tego pisania ;)
Łaaaadnie napisane. Podpisuję się pod tym w zupełności :D 

 

Z postem Giwi też się zgadzam (high five!).  

Ile czytelników, tyle gustów, trzeba wziąć pod uwagę, że możemy rozminąć się z czyimiś preferencjami, takiej krytyki na pewno nie warto brać do serca, bo nie dogodzimy wszystkim bez względu na to, jak będziemy się starać. Inne przypadki już trzeba rozważać indywidualnie itd., a jeżeli krytyka słuszna - piszemy przede wszystkim dla siebie, prawda? Dlaczego więc mielibyśmy się poddać i skrzywdzić samego siebie? :)

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz  

 

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Awatar użytkownika
Skye
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#33 » 18 lut 2012, o 14:16

Cóż, jeśliby człowiek miał spędzić czas na użalaniu się nad komentarzami o błędach, to równie dobrze mógłby nie pisać. Bardzo nie lubię maniery komentowania "Nawet nieźle, a to, to, to, to i tamto są źle." Wiem, ze konstruktywna krytyka pomaga, ale ludzie tylko wyliczający błędy w pojedynczych słowach, a nie oceniający całości są okropni. Dlatego pod postem Giwi podpisuje się rękami i nogami ;) 

 

A co do gustów - ktoś może lubić fanficki, a ktoś kryminały, więc zawsze najbardziej miarodajne są komentarze od ludzi, którzy piszą to samo, co ja.

I wish I could be liked and admired. Or that I have a large sausage pizza. Of course, if I have a large sausage pizza, I wouldn't need to be liked and admired.

Awatar użytkownika
szerlok
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 386
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#34 » 18 lut 2012, o 14:35

Skye pisze:A co do gustów - ktoś może lubić fanficki, a ktoś kryminały, więc zawsze najbardziej miarodajne są komentarze od ludzi, którzy piszą to samo, co ja.
 

Nie do końca się z tym zgadzam. Jasne, na przykład fantaście dobrze jest usłyszeć opinię innego fantasty, który się na tym zna, ale dobrze jest też znać opinię kogoś, kto piszę i czyta coś zupełnie innego. I taki komentarz też będzie miarodajny, bo daje ci informacje, jak twój tekst widzi osoba, że tak powiem "z zewnątrz". A przecież piszesz chyba dla wszystkich, a nie tylko dla tych, którzy piszą/czytają to samo co Ty ;) poza tym, w moim mniemaniu, chciałoby się mieć jak najwięcej czytelników, więc dobrze wiedzieć, co wielbicielowi kryminałów podoba się w opowiadaniu fanfiction albo fanowi fantastyki w kryminałach, a czego mu brakuje ;) uważam, że każdy punkt widzenia może być ciekawy.


Awatar użytkownika
Skye
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Dlaczego piszemy?

Post#35 » 18 lut 2012, o 14:39

Wiesz, mi chodzi głównie o takie sytuacje(a do rzadkich one nie należą), gdy ktoś nie znosi np romansów i zaczyna taki komentować. I tę jego niechęć czuć, bo nie potrafi napisać niczego pozytywnego. Jeśli mnie wyjątkowo do czegoś nie ciągnie, to nie komentuję tego, bo jakoś nie mogę się zebrać. Przykład z życia: koleżanka nie znosi fantastyki i tym podobnych, a polonistka kazała wybrać i przeczytać jedną książkę Pratchetta. Przez miłośników jest uważany za dobrego pisarza, ale ona stwierdziła, ze przynudza i nie ma tam nic wartościowego. Nawet odniesień do kultury masowej nie zauważyła :D 

A obiektywna krytyka to każda jest dobra, także z zewnątrz.

I wish I could be liked and admired. Or that I have a large sausage pizza. Of course, if I have a large sausage pizza, I wouldn't need to be liked and admired.

Wróć do „Jak pisać? Poradniki pisarskie i dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości