Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Noc Świętojańska - event w odsłonie poetyckiej i prozatorskiej. Zachęcamy do wzięcia udziału. Termin zostaje przedłużony do 30 czerwca!

Kiedy piszecie i w jakich warunkach?

Dyskusje, porady oraz rozmowy dotyczące pisarstwa oraz pisania.
bernara

Kiedy piszecie i w jakich warunkach?

Post#1 » 30 gru 2016, o 19:02

Czy zasiadacie regularnie do pisania, czy wtedy gdy przychodzi myśl, którą chcecie przelać na "papier". Piszecie odręcznie jakieś szkice, czy raczej skrupulatnie tworzycie teksty siedząc w fotelu przed komputerem? Jak wygląda ten cały proces twórczy?

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1682
Zobacz teksty użytkownika:

Kiedy piszecie i w jakich warunkach?

Post#2 » 30 gru 2016, o 19:41

Ze względu na napięty grafik (studia medyczne, praca dorywcza, dojazdy na uczelnię, zajmowanie się psem i inne codzienne obowiązki) staram się pisać kiedy po prostu mam czas, choć nie zawsze wychodzi.
Najlepiej pisze mi się rano, ale niestety raczej nie mam takiej możliwości (tylko w niedzielę mam wolne poranki). Poza tym lubię pisać przy przygaszonym świetle (np. teraz lampka, choinka, świeczki zapachowe) + słuchawki i muzyka, oczywiście zamknięte drzwi od pokoju.
Na ogół mam na kartce jakiś bardzo schematyczny zarys tego, co chcę zawrzeć w danym rozdziale. Dokładnego konspektu całej powieści nie mam - jedynie wypisane główne wydarzenia i to nie wszystkie chronologicznie.
Ot, jestem typem osoby, która tworzy fabułę dość spontanicznie. ;)
Kiedyś intensywnie obmyślałam wszystko np. jadąć autobusem i słuchając muzyki, teraz robię to rzadziej - znowu: więcej spontana.
Taki już mam styl. :)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
GenerałŚwinkaMorska
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 98
Zobacz teksty użytkownika:

Kiedy piszecie i w jakich warunkach?

Post#3 » 19 lut 2017, o 01:22

Mi najłatwiej tworzy się na kolanie.
W domu często rozpraszają mnie jakieś pierdoły. Wtedy jest mi ciężko klepnąć przed komputerem i zastanowić się nad tym, co chcę napisać. Dlatego najlepszym miejscem dla mnie do tworzenia są autobusy/pociągi. Wtedy biorę zeszyt i zaczynam bazgrać. Zawsze udaje się coś napisać, a w domu przepisuję i poprawiam stworzony wcześniej tekst.
Obrazek

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 333
Zobacz teksty użytkownika:

Kiedy piszecie i w jakich warunkach?

Post#4 » 22 lut 2017, o 12:38

Różnie. Mam spisane 1,5 zeszytu, a więc piszę ręcznie. Ostatnio na komputerze. Idzie szybciej. Jak piszę odręcznie to czasem nie nadążam spisywać myśli. Niekiedy przy tym tak bazgrolę, że ciężko się doczytać.
Ogólnie piszę spontanicznie. Czasem wyjrzę przez okno (a mam ładny widok) i po prostu chce opisać to, co widzę. Czasem coś zmyślę. Duży wpływ wywiera na mnie natura. Ale jak usiądę z postanowieniem żeby coś napisać, to na ogół coś napiszę. Nie pamiętam żebym miała z tym kiedykolwiek problem..
A ty jak masz?

Pawel
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 9
Zobacz teksty użytkownika:

Kiedy piszecie i w jakich warunkach?

Post#5 » 16 lut 2019, o 20:32

Wykorzystuję każdą wolną chwilę na ile pozwolą inne rzeczy. Nawet w nietypowych dla piszącego sytuacjach:
w środkach komunikacji, w poczekalni itp.

Dodano po 16 minutach 8 sekundach:
Spisuję to, co przychodzi do głowy - zadanie o tyle ułatwione że myślę o duży (nie tylko objętością) tytule, który za X czasu chciałbym szeroko zaprezentować. Coś w mnie widać nieustannie buzuje, co sprzyja niemal każdego dnia coraz bliższej realizacji zamysłu. Mam też parę mniejszych literacko zamiarów.

Gdy brak konkretnej inspiracji do któregoś z powyższych tytułów chwytam, w miarę możliwości szybko każdą interesującą myśl. A nuż będę ją z czasem mógł dodać do któregoś z nich? Lub ona przyczyni się do powstania czegoś nowego w prozie, lub wierszach?

W najgorszym razie pisze o banałach z dnia codziennego i staram się im, w miarę możliwości nadawać odpowiednią formę - one też, w najmniej spodziewanej chwili mogą czemuś się przysłużyć. Na przyklad opis światła lampy, dźwięku lodówki, szmeru wiatru...

Zapisując pojedyńczy pomysł, lub pracując nad rękopisem wyłączam samokrytykę, nie słucham myśli, odczuć typu "Ale głupie/ fajne/ nielogiczne". Przynajmniej gdy mowa o wstępnej pracy nad rękopisem.
Weryfikację uruchamiam raczej w zaawansowanym etapie tworzenia. Nawet wtedy nie rezygnuję ze spontaniczności: przynajmniej gdy mowa o dopuszczaniu do głosu nowych pomysłów na bohaterów, rozwiązanie fabuły itp. Powodzenia! :)

Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości