Z siecią na wenę

Wszystko, co karmi wenę

Napisanie powieści jest szalenie proste. Napisanie dobrej powieści jest bardzo trudne. Jak pisać opowiadania, tworzyć piękną poezję? Jak szlifować styl, konstruować postaci, angażować czytelnika? Te oraz inne dyskusje, porady oraz rozmowy dotyczące pisarstwa oraz pisania.
Giwi

Re: Z siecią na wenę

Post#46 » 5 mar 2011, o 18:14

Oeone pisze:Na razie nie mam problemów z weną, to dziwne :shock: Ale za to muszę pisać, gdy z kimś gadam na gg, to niemałe ograniczenie, gdy wszyscy jeszcze śpią albo już śpią :D
 

Mam tak samo. Kiedy gadam z moją przyjaciółką na skypie, to prawie zawsze mam wenę O_O A jak jej nie ma, to od razu nie chce mi się pisać :D


Wodniczka

Z siecią na wenę

Post#47 » 2 wrz 2012, o 11:11

Karmią mą wenę i inspirują jakieś nowe słówka, nowo poznany styl u autorów, filmy, ale oczywiście przede wszystkim muzyka. 

Jak muszę się zamulić, włączam Velvet Underground, Niravana, coś lekkiego? Edward Sharpe, coś poprawiającego humor? Beatelsi, Sadaka , Mungo Jerry, Koniec Świata, Kabanos.  

No i co tu dłużej pisać...po prostu się pisze 8)


Awatar użytkownika
i_am
Użytkownik nieaktywny
Posty: 367
Zobacz teksty użytkownika:

Z siecią na wenę

Post#48 » 20 sty 2013, o 19:27

Miałem w życiu jeden jedyny produktywny okres, kiedy wręcz srałem weną. Autentycznie - była niedziela, przez 4 godziny siedziałem i przelewałem wszystkie myśli do zeszytu. I właściwie moja wena przychodzi przebłyskami.  

A co jej pomaga przyjść... właściwie nie wiem. O.o

I potser no seré el teu amic,  

ni tindré res a veure amb si ets o no ets feliç.


Awatar użytkownika
Sigil
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 57
Zobacz teksty użytkownika:

Z siecią na wenę

Post#49 » 21 sty 2013, o 15:07

Najwięcej dają mi sny, oraz stany w półśnie, gdy pojawiają się wizję hipnagogiczne. Umysł idzie wtedy innym torem, świadomość jest inna. Widzę wtedy często obrazy, które później zaczynają się opowiadać same, gdy piszę. 

Dużo też daje siedzenie w ciemności i ciszy. To jest jak słuchanie ciemności i tego co z niej przychodzi. Dobre są metody deprywacji sensorycznej. Eksperymentuje także często z odmiennymi stanami świadomości, osiąganymi za pomocą różnych metod (od medytacji do transu).

Nawet bestia najgorsza ma trochę litości. Lecz ja jej nie mam, więc nie jestem bestią. 

 

Sigil of Scream


Awatar użytkownika
AngeSkye
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 6
Zobacz teksty użytkownika:

Z siecią na wenę

Post#50 » 29 kwie 2019, o 10:49

Mi życiodajną siłę, zwaną weną, daje, przede wszystkim, muzyka i rozmowy z koleżanką. Często wyżywam się na kartce papieru, kiedy jestem zła czy rozgoryczona - teksty wychodzą prawdziwie, dzięki emocjom w nim zawartym. Dodać do tego pyszną kawę z karmelem i cynamonem, a nie oderwie się mnie od pisania (: Czasem jednak najlepszym kompanem w tworzeniu jest samotność, cisza i widok na to, co dzieje się na zewnątrz, niby tak blisko, ale wszystko, co dzieje się w ludzkich umysłach pozostaje dla ciebie zagadką.
[center]Artysta jest twórcą piękna.[/center]

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1330
Zobacz teksty użytkownika:

Z siecią na wenę

Post#51 » 30 kwie 2019, o 12:24

Moja wena to urocza, bądź zgryźliwa poetka z daleka. 

Urocza, bo tak ją sobie wyobrażam. 

To nawet nieistotne. Chodzi o to, żebym miał dla kogo pisać. 

Wiem, że nie piszę dla siebie. 

Piszę dla Was, ale wygodniej mi skupiać światło przez soczewkę weny. 

Jeżeli nosi okulary, to nawet przez kilka soczewek. Wtedy sięgam gwiazd.


Awatar użytkownika
interlokutorka
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 469
Zobacz teksty użytkownika:

Z siecią na wenę

Post#52 » 17 cze 2020, o 22:37

Nie będę zakładać nowego tematu, sądzę bowiem że to, co chcę napisać może jakoś wpasowuje się w ten temat.  

Wena zazwyczaj łapie mnie wieczorem. Robię błąd gdy ze zmęczenia ignoruję ją albo piszę na kartce jedno zdanie, by rano je rozwinąć, bo potem już nie wiem, jak to rozpisać. Dlatego chyba, mimo zmęczenia, gdy dopada mnie wena muszę się zmusić by wstać z łóżka i zasiąść do biurka. Raz tak zrobiłam. Z tego zrodził się mój tekst "Antyharmonia".


Wróć do „Jak pisać? Poradniki pisarskie i dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości