Metoda płatka śniegu

Napisanie powieści jest szalenie proste. Napisanie dobrej powieści jest bardzo trudne. Jak pisać opowiadania, tworzyć piękną poezję? Jak szlifować styl, konstruować postaci, angażować czytelnika? Te oraz inne dyskusje, porady oraz rozmowy dotyczące pisarstwa oraz pisania.
lukaszmigura
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 9
Zobacz teksty użytkownika:

Metoda płatka śniegu

Post#1 » 19 wrz 2017, o 21:13

hej, zalazłem kiedys w internecie taki ciekawy sposób na pisanie opowiadań i powieści przedstawiłem go również u siebie metoda płatka śniegu 

 

Czym jest metoda płatka śniegu? 

Metoda płatka śniegu zmusza, by zapomnieć o przymiotnikach i imionach. Nie warto budować zdań potrójnie złożonych. W pierwszym kroku zabawy, jaką jest metoda płatka śniegu wykorzystujemy maksymalnie piętnaście słów, żeby opowiedzieć obcej osobie o głównym pomyśle. Nie chodzi tu wszak o zawieranie idei, na podstawie której pomysł wpadł do głowy, ale o najogólniejszy opis fabuły. 

W drugim kroku pisania książki metodą płatka śniegu wykorzystać trzeba strukturę trzech aktów. Niech pierwsze zdanie zawiera w sobie ogólny pomysł, wprowadzenie do historii, trzy kolejne zdania powinny traktować o tragicznych wydarzeniach, a ostatnia sentencja niech będzie opisem zakończenia. 

Pierwszy złoty punkt przypada na moment pomiędzy pierwszym i drugim aktem. W tym wypadku to efekt oddziaływania sił zewnętrznych na protagonistę. Kolejny złoty punkt, przypada w środku drugiego aktu i stanowi to wypadkową działań głównego bohatera. Trzeci, największy kryzys, powinien przypadać na moment pomiędzy drugim a trzecim aktem. W tym przypadku również jest to efekt działań bohatera. 

 

Przełom aktu pierwszego i drugiego powinien nakierować bohatera na nowe tory. Powinien on dokonać jakiegoś odkrycia, które pozwoli mu żywić nadzieję na zrealizowanie swojego celu. Drugi ze złotych punktów musi oddalić bohatera od celu. Im dalej, tym lepiej. Dobrze, kiedy protagonista wraca do punktu startowego. Trzeci złoty punkt, kulminacja, to chwila, w której bohater dostaje do ręki wszystkie karty i może osiągnąć zamierzony cel. 

 

Bohaterowie w metodzie płatka śniegu 

Na łamach jednej strony w tym kroku trzeba rozpisać swoich głównych bohaterów: ich imiona, pochodzenie, motywacje, cele, konflikty i moment oraz powód przemiany. 

Szczególnego wyjaśnienia wymaga opis konfliktu oraz przemiana. Trzeba ustalić, co powstrzymuje bohatera przed osiągnięciem celu. Warto także opisać, co sprawi, że bohater zrozumie, jak może zrealizować swój cel. 

Do tego punktu należy wrócić wiele razy. Nie tylko, żeby pisać zgodnie z wcześniej ustalonymi założeniami, ale także, by je modyfikować. Każda zmiana, będącą wypadkową tworzenia historii spowoduje, że postacie będą bardziej żywe. 

 

Zdania w paragrafy – metoda płatka śniegu 

Kolejnym zadaniem będzie rozpisanie zdań zawartych w punkcie drugim w pełne paragrafy. Powinno być pięć paragrafów po pięć zdań. 

Pierwsza część tego kroku metody płatka śniegu musi zawierać wprowadzenie do historii, opis sytuacji bohatera. Drugi, trzeci oraz czwarty paragraf powinny być zakończone katastrofą. Ostatni paragraf musi przedstawiać świat po punkcie kulminacyjnym. Po tym kroku mamy już całkiem niezły konspekt powieści. Wstępny rys, który później można rozwinąć. 

 

Metoda płatka śniegu – jednostronnicowe streszczenia 

Na podstawie punktu czwartego tworzymy jednostronicowe streszczenia powieści widziane oczyma bohaterów. To tzw. POV (Point of View character), historia opowiadana z pozycji poszczególnych postaci. W przypadku mniej ważnych osób można stworzyć opisy na połowę strony. 

Kiedy mamy już konspekt pora na dokładniejszy opis każdego z aktów. To najkrótsza droga do napisania ksiażki! W tym punkcie pisania książki metodą płatka śniegu zadanie nie wygląda na trudne, każdy pięciozdaniowy akapit z punktu czwartego zamieniamy w stronę. To właściwie podstawą do stworzenia listy poszczególnych scen. Ale o tym później. 

Wracamy też do wcześniejszych zadań, modyfikujemy pomysły, wplatamy w historię wątki pobocznych bohaterów, których historie stworzyliśmy w punkcie piątym. Dzięki temu powieść oprócz głównego motywu, będzie opowiadała kilka mniej ważnych historii. Całość powinna wyglądać na bardziej złożoną. 

 

Opis bohaterów ze względu na ich przemianę w metodzie płatka śniegu 

Teraz pora na opisy bohaterów, to jakie zmiany w nich zachodzą pod wpływem wydarzeń w książce. Jak ewoluują ich motywy i cele, jak sobie radzą z powstałą sytuacją. Tutaj także należy wracać do kroków wcześniejszych, żeby modyfikować cechy kolejnych postaci. 

W następnym kroku zabawy, jaką jest metoda płatka śniegu stwórz listę scen w arkuszu kalkulacyjnym. Niech w pierwszej kolumnie zostanie umieszczone jedno zdanie opisujące scenę. W drugiej imię bohatera, którego oczyma obserwujemy scenę. W kolejnej umieszczamy opis wydarzeń. Jeśli tego wymaga powieść, tworzymy także kolumny zawierające założenie, ile dana scena powinna mieć słów oraz ile już zostało napisane. Warto także stworzyć kolumnę, w której oznaczony będzie rozdział zawierający dane wydarzenia. 

Dodam jeszcze od siebie, że ja piszę każdy rozdział książki w osobnym pliku, co pozwala mi na łatwiejsze znajdowanie poszczególnych wątków. Pisanie w jednym pliku utrudnia prace na kilkudziesięcio/kilkuset stronnicowym tekście. 

 

Scena z pozycji danego bohatera – metodą płatka śniegu 

Teraz tworzymy jednostronicowy narracyjny opis każdej sceny z arkusza, z pozycji bohatera. Umieszczamy tam cząstkowe dialogi. Ważne, by znaleźć konflikt w każdej scenie. Jeśli go nie ma, dopisujemy go go, bądź zrezygnujemy z tej sceny. 

Dziesiąty punkt jeśli chodzi o <strong>metodę płatka śniegu</strong> to oczywiście spisanie całej historii. Rozważam tylko, czy takie przygotowanie nie odziera pisania z zabawy. Mam wrażenie, że w pewnym stopniu sprowadza to akt tworzenia do poziomu manufaktury. To już nie jest literatura, ale fabryka opowieści. Nie mogę jednak kłócić się z faktem, że ta metoda wygląda na bardzo skuteczną. Warto sprawdzić ją samemu.

Fan sci fi. Publikuję na lukaszmigura.com. Sprawdź, czy warto czytać moje opowiadania.

Awatar użytkownika
Kelorth
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 39
Zobacz teksty użytkownika:

Metoda płatka śniegu

Post#2 » 19 wrz 2017, o 23:58

Nie powinieneś wykorzystywać forum jako reklamy. 

Ale widzę wady tej metody, a mianowicie schematy. Gdyby każdy pisał według schematu, to wszystko wyglądałoby tak samo. 

Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że znaczną większość akcji piszę na spontanie, bo nie jestem w stanie zaplanować od razu całej fabuły. Po prostu wiem, o czym będę pisał, mam kilka kluczowych momentów i wizję zakończenia. 

Na mój gust, takowa metoda jest nieskuteczna. Sztywne planowanie nie zawsze jest dobre.

Sometimes... I dream about cheese...

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 334
Zobacz teksty użytkownika:

Metoda płatka śniegu

Post#3 » 20 wrz 2017, o 11:59

Uważam, że żadne schematy nie pomagają w pisaniu. Ja też piszę spontanicznie. Mam zarys w głowie. Ewentualnie zapiszę sobie jakieś ważniejsze momenty. Próbowałam kiedyś schematu i nic z tego nie wyszło. Nie mogłam się skupić i wymyślić, co mam zapisać. Po prostu czułam, że mnie taki sposób ogranicza.

Awatar użytkownika
DuralT
Misiowy amator piwa
Misiowy amator piwa
Posty: 1901
Zobacz teksty użytkownika:

Metoda płatka śniegu

Post#4 » 21 wrz 2017, o 19:34

Osobiście uważam zarówno schemat jak i metodę za nieefektywną, ale jeśli komuś pomaga to w pisaniu, to znaczy, że spełnia swoją rolę katalizatora w akcie twórczym.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo? 

— Navigare necesse est, vivere non est necesse.  

Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V


andy
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 42
Zobacz teksty użytkownika:

Metoda płatka śniegu

Post#5 » 14 paź 2017, o 16:13

Według mnie metoda "płatka śniegu" jest dobra. Szczególnie dla początkujących. Bardziej zaawansowani pewnie mają własne metody na planowanie. Oczywiście to tylko narzędzie pomocnicze. 

 

Z kolei do pisania "bez metody", czy "na żywioł" mam mieszane uczucia. "Mroczna Wieża" Stephena Kinga wydawała mi się strasznie chaotyczna, nudna i niepoklejona. Po fakcie dowiedziałem się, że King pisał ją spontanicznie, nie wiedział do jakiego zakończenia zmierzał. Teraz by pewnie wszystko przepisał, ale nie może, bo wcześniejsze tomy wydawane były przez wiele lat.


Pawel
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 9
Zobacz teksty użytkownika:

Metoda płatka śniegu

Post#6 » 16 lut 2019, o 20:03

Zaczynam korzystać z tej metody i wcale bym nie powiedział że ona nie pozwala na spontaniczność.  

Na pewno nie stawia jej przeszkód. Można choćby zapytać: czy twórca tej metody i ona sama "zabraniają" wprost, albo "między wersami" przelewać pomysły na papier, w program do pisania? 

 

A jeśli okazałoby się że wasze pomysły kłócą się jakoś z tym, co dotąd wymysliliście stosując tę metodę" wówczas trzeba by włączyć myślenie, wyobraźnię jak to jednak pogodzić. I dlatego jakoś wzajemnie, lub jednostronnie dopasować do siebie wytwory spontaniczności i te powstałe wskutek planowania. 

 

Prócz tego przeczytajcie może dokładniej opis tej metody? Czytając ją nie miałem i nie mam negatywnego wrażenia aby miała wspomniany przez was mankament. I nie piszę tego przez ironię.


Wróć do „Jak pisać? Poradniki pisarskie i dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości