Pustka

Dyskusje, porady oraz rozmowy dotyczące pisarstwa oraz pisania.
Tardis
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 278

Pustka

Post#1 » 18 kwie 2018, o 17:23

Witam całą forumową brać! Mam naprawdę straszny problem. Być może zmaga się z nim dużo artystów, albo ludzi, ktozy chcieliby nimi byc.
Do niedawna moja percepcja wygladala całkiem inaczej. Pewnie jak i wasza. Codziennie sobie marzyłem o czymś. Wymyślałem historie i prowadziłem je w głowie. Albo szlifowałem już te stworzone. Siedząc na lekcjach o tym gdybalem. Biegając w te i we wte miałem przed oczyma moje postaci
A teraz nic. I to nie jest chwilowy brak weny. Nie brak dobrego pomysłu, którego nie widziałbym jak zrealizować czy coś takiego. Czuję się jakby naprawdę oderwano mi płat mózgu odpowiedzialny za kreatywność. To jest taka pustka, albo taka blokada, ze mnie dobija. Dalej mysle dużo prowadząc dialog wewnętrzny ze sobą, ale o innych rzeczach. Już nie latam i nie wymyślać postaci. Nie potrafię. Nie potrafie nawet wyizualuoac sobie jakiejs nazwy dla proszku do prania czy czegoś w tym stylu. Nie wiem skąd pojawiła się u mnie ta blokada. Nikt nie przeprowadzał mi ostatnio lobotomii. Może straciłem talent od tak. Dużo Oststnio się w moim zyciu pozmieniało, włącznie z otoczeniem, ale nie wiem czy to ważne.
I to nie sytuacja ,,Wez się do pracy, a nie narzekasz na brak weny”. Im bardziej Proboje sibie coś wymyślić na sile, tym bardziej zakopuje się w piachu tego wszystkiego. Proszę ratujcie. Dzięki;

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5024

Pustka

Post#2 » 18 kwie 2018, o 17:34

Wygląda jak typowa blokada twórcza. Nie mam remedium - mógłbyś spróbować po prostu próbować się "rozpisać", odblokować, wybierając nawet prosty pomysł, byleby pójść do przodu. Możesz przeczekać, ale pewnie to nie jest opcja, skoro widzisz problem i szukasz rozwiązania.
Mam podobny problem albo (oby) miałam (okaże się wkrótce, dopiero zaczynam wracać do pisania) - to nawet nie tyle brak weny czy chęci do pisania, to brak pomysłów, o których chce się pisać. Nie pocieszę, ale nie zrażaj się tym - zauważyłam, że coś podobnego zdarzyło się wielu osobom, które zaczynały pisać w podobnym czasie, jak ja, i są w podobnym wieku. W pewnym momencie, gdzieś właśnie w tym momencie,gdy kończy się szkołę i zaczyna wchodzić w "dorosłe życie", przestały pisać. Ale to w sumie jakieś pocieszenie, że nie jesteś sam, nie?

Tardis, zadbaj trochę o zapis postów, czasami trudno cię zrozumieć, czasami aż oczy bolą ;)
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Tardis
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 278

Pustka

Post#3 » 18 kwie 2018, o 19:24

Dzięki za tak szybką odpowiedz;) przepraszam za to, ze nie potrafię teraz zebrać myśli do kupy. Vonnegut mówił, ze jeśli ktoś nie wie jak ująć zdanie to w ogole nie wie co i o czym chce napisac. Posty tez mogą być małym wyrazem sztuki, a mam ostatnio problem ze wszystkim co się za tym niesie. Mimo to postaram się trochę poczytać tekstów i pokomentować i sprawić by odpowiedzi naprawdę były ciekawe i coś nowego wnosiły;p

Ciężko nawet stwierdzić czy pocieszyłas czy nie. Ja teraz nie wchodzę jeszcze w dorosłe życie, choć dokonałem Oststnio przeskoku do nowej szkoły. A po pół roku po tym przeskoku, znów, do jeszcze nowej i mało tego, do nowego kraju. Mieszkam z inna częścią rodziny, uczę się nowego języka. Może to tez przez jakaś tęsknotę czy zmianę. Nawet nie chodzi, ze nie mam pomyslow. Chodzi o blokadę twórcza w procesie ich kreacji, bo uświadomiłem sobie, ze dalej szlifuje te już rozpoczęte, ale nie potrafię wydobyć jakichś nowych.
Mam nadzieję, ze uporasz się z tym szybko i znów będziesz pisać świetne rzeczy;p

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1742

Pustka

Post#4 » 19 kwie 2018, o 10:12

Mi pomogło bieganie i wędrówki. Po tym jak odświeżyłem umysł, wróciłem do pisania. Miałem jedynie krótką przerwę w kreowaniu swojej grafomanii, więc mój sposób może nie zadziałać na Ciebie. Zawsze trudne sytuacje zmuszają nas do ograniczenia czasu jaki poświęcamy naszej pasji. Pomyśl, że wyjdziesz z tego wszystkiego silniejszy, bogatszy o doświadczenia życiowe, które przelejesz na epapier.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 194

Pustka

Post#5 » 19 kwie 2018, o 10:21

Ja mam proste remedium. Pisać. Na siłę. Jakieś głupoty na boku. Nawet jak będą niestrawne, to w końcu coś „kliknie” i zaskoczy. I a nuż coś z tych bazgrołów nada się później na podstawę do opowiadania, powieści albo chociaż upchniętą gdzieś tam scenkę. Choćby i trzeba było opisywać, co się jadło na śniadanie. ;)
I do not over-intellectualise the production process. I try to keep it simple: Tell the damned story.
—Tom Clancy

Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości