Strona 1 z 1

(nie)szczęśliwa pisarka

: 2 miesiące temu (2 lip 2018, o 23:50)
autor: blackrose
Nie znalazłam podobnego tematu, więc postanowiłam założyć nowy.
Drodzy Pisarze, Poeci, Artyści!
Zwracam się do Was z problemem, z którym nie potrafię sobie poradzić. Jak pisać, gdy jest się szczęśliwym? Wiele rzeczy mnie zachwyca, czerpię inspiracje z otaczającego mnie świata i wydaje mi się, że często złapie mnie wena, ale gdy już siadam do pisania, w głowie mam pustkę. A może raczej nie pustkę, a natłok wielu myśli, które chciałabym przelać na papier. Rzecz w tym, że brakuje mi słów, kiedy jestem szczęśliwa. Mam cudowny okres w życiu (w końcu), jednak bardzo mnie to drażni, bo już od dawna nic nie napisałam. Czasem próbuję nawet wywołać na sobie gorszy humor, by cokolwiek stworzyć, ale czuję, że nie jest to wtedy szczere. Jak poradzić sobie z tym problemem? Macie jakieś porady, by móc pisać z pozytywnym wydźwiękiem?

(nie)szczęśliwa pisarka

: 2 miesiące temu (3 lip 2018, o 15:46)
autor: białekoszule
Zmagam się dokładnie z tym samym problemem, byłam przez dłuższy okres czasu szczęśliwa i nawet nie potrafiłam napisać jednego zdania w moim charakterze. Ostatnio dopiero kiedy mam powód by czuć się gorzej, piszę. Pierwszego dnia kiedy czułam się źle, usiadłam, zaczęłam pisać i czułam się tak stęskniona za tą czynnością, napisałam chyba w 10 minut aż 3 wiersze.
Może Artyści, Poeci i Pisarze są już skazani na wenę podczas cierpienia? Spójrzmy na Kochanowskiego, Szymborską, Gołębiowskiego lub nawet tak sławnego muzyka jak Chopin.