Zachęcamy do czytania naszych poradników!

Iga Świątek i wielokropki.

Napisanie powieści jest szalenie proste. Napisanie dobrej powieści jest bardzo trudne. Jak pisać opowiadania, tworzyć piękną poezję? Jak szlifować styl, konstruować postaci, angażować czytelnika? Te oraz inne dyskusje, porady oraz rozmowy dotyczące pisarstwa oraz pisania.
szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2666
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#1 » 11 sty 2019, o 10:50

Niektórzy czytali, a niektórzy spośród niektórych może jeszcze pamiętają, świetny esej Umberto Eco wielokropka tyczący. Tym, którzy nie czytali, a chcieliby przeczytać, donoszę uprzejmie, że tekst można znaleźć jako ostatni w książeczce zatytułowanej "Zapiski na pudełku od zapałek". Jak zapamiętać to, co się przeczytało? Nie mam pojęcia. 

 

O czym to ja chciałem... 

 

Aha, o naszej młodej tenisistce Idze Świątek. No to do rzeczy. 

 

Czytając wspomniany esej, nie mogę odgonić wrażenia, że Mistrz o wielokropku (w szczególności o zasadach używania wielokropka) napisał mało, natomiast o meandrach ludzkiej natury i owszem sporo. Swoja drogą zabawne, jak dosłownie podchodzi się do tego, co powiedział/napisał człowiek na piedestale stojący. Ale tak już jest. Kiedy mówisz, w oczy drugiemu spoglądając, masz szansę, że rozmówca podejmie twoją myśl. Kiedy słowa padają z piedestału, "rozmówca" usłyszy wyłącznie siebie. Usłyszy to, co usłyszeć pragnie, a jeszcze częściej, to, co usłyszeć wypada. 

 

Myśl owa przyszła mię-do-łba, kiedy przerabiałem (na papkę intelektualną) artykuł Australian Open. Iga Świątek nie do zatrzymania. Abstrahując od treści merytorycznej, która to treść uradowała mnie wielce, rzucił mi się w oczy fragment:

Interia (Olgierd Kwiatkowski) pisze: Ostatnią polską 17-latką, która przebrnęła przez wstępną fazę turnieju Wielkiego Szlema była... Agnieszka Radwańska w US Open w 2006 roku.
Trudno odgonić wrażenie, że wstawiając owe trzy kropki, autor pragnął swój całkiem fajny artykuł uczynić jeszcze-bardziej-emocjonującym. 

 

Nie wyszło... może innym razem... ale Szczepan i tak kocha wielokropki.


Kawka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 874
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#2 » 11 sty 2019, o 20:07

... może innym razem... szanowny... Szczepanie! 

To taki ...żarcik z mojej strony :hop: :hop: !


Awatar użytkownika
Gorgiasz
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1448
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#3 » 12 sty 2019, o 12:02

ale Szczepan i tak kocha wielokropki.
 

Ja też. Ale kiedyś mnie obciapano (i to dwa czy trzy razy), że ich zbyt często używam. Wnoszę z tego, że ich częsta obecność nie jest mile widziana w powszechnym odbiorze.


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2666
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#4 » 12 sty 2019, o 12:39

Kawka pisze:...żarcik z mojej strony
Wielokropki są dobrym narzędziem, aby żartować, chociaż ryzykownym (czasami wręcz niewdzięcznym) o tyle, że nie każdemu zechce się żart wyłowić. 

 

 

Gorgiaszu, miałem tak samo, stąd mój wpis. Ciekaw jestem, co Współforumowicze sądzą o przykładzie, ktory zacytowałem. 

 

 

Zdanie wyglądałoby zupełnie inaczej, gdyby dziennikarz (na przyklad) napisał: Ostatnią polską 17-latką, która przebrnęła przez wstępną fazę turnieju Wielkiego Szlema była Agnieszka Radwańska w US Open w... 2006 roku. W takim przypadku trzy kropki spełniłyby swoją funkcję znaku o charakterze prozodycznym, dając wrażenie, że autor grzebie w pamięci. Postawienie kropek przed "była" sugeruje funkcję znaku emocji, znaku, po którym spodziewamy się czegoś zaskakującego. Informacja, że to przed laty Agnieszka Radwańska awansowała do Wielkiego Szlema, nie wydała mi się zaskakująca ani trochę, stąd takie wrażenie, a nie inne.


Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1823
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#5 » 12 sty 2019, o 13:52

Ja również nie lubię nadmiaru wielokropków w tekstu. Użyte sensownie, od czasu do czasu - jako naprawdę urwanie myśli itp. są okej. Ale dużo autorów, szczególnie młodych i/lub zaczynających dopiero swoją przygodę z pisaniem ich nadużywa. Ani to ładnie dla mego czytelniczego oka nie wygląda, ani nic nie wnosi, a tylko sztucznie nabija ilość znaków.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Bolly
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 52
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#6 » 14 sty 2019, o 20:47

Nie rozumiem celu ani sensu wpisów takich, jak ten Szczepana. Ale może to dlatego, że jestem mielizna intelektualna.

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2666
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#7 » 14 sty 2019, o 21:12

Bolly pisze:Nie rozumiem celu ani sensu wpisów takich, jak ten Szczepana.
Szczepan miał (i nadal ma) wątpliwości, którymi się po prostu podzielił w miejscu do tego przeznaczonym.

Mozets
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 256
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#8 » 15 sty 2019, o 17:35

szczepantrzeszcz pisze:
Bolly pisze:Nie rozumiem celu ani sensu wpisów takich, jak ten Szczepana.
Szczepan miał (i nadal ma) wątpliwości, którymi się po prostu podzielił w miejscu do tego przeznaczonym.
 

******************************************************************** 

Bolly.  

Szczepan jest perfekcjonistą i dlatego zwraca uwagę nie tylko na ortografię, stylistykę, wartość utworu, jego głębię itp.itd.aetc. 

To są szczególy, ale diabeł tkwi w szczególach. Jak mówił do Kwinto jego przyjaciel filmowy : "szczególarz".  

Czyni to dla nas - amatorów literatury. By podnieść nasz poziom wypowiedzi literackiej. Innych powodów nie dostrzegam.  

A może jestem tępy. To też możliwe. 

Marek Mozets - zaczarowane ostrze karabeli ze starego resora samochodowego.


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2666
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#9 » 15 sty 2019, o 18:10

Mozets pisze:Szczepan jest perfekcjonistą
Spokojnie, jak na wojnie... a tak w ogóle to zauważ, że już od jakiegoś czasu nie narzekałem na dzikie spacje, które... 

 

Mozets pisze:i dlatego zwraca uwagę nie tylko na ortografię, stylistykę, wartość utworu, jego głębię itp.itd.aetc.
Zaraz "zwraca uwagę". Ja po prostu kocham wielokropki miłością czystą i bezinteresowną. 

 

Mozets pisze:To są szczególy, ale diabeł tkwi w szczególach.
Dlatego wody święconej należy używać do przypadków szczególnych. 

 

Mozets pisze:Czyni to dla nas - amatorów literatury.
No i jeszcze aby ten świat niedoskonały gruntownie naprawić. 

 

Mozets pisze:By podnieść nasz poziom wypowiedzi literackiej.
No właśnie, ja usiłuję wzmóc, próbuję podnieść, a wszystkim opada. Prawa natuty są bezwzględne. 

 

<hahaha> 

 

A tak w ogóle to Iga Świątek awansowała do drugiej rundy.


Mozets
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 256
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#10 » 15 sty 2019, o 18:54

Ja także jestem perfekcjonistą. Ale i leniem. Jak mi się chce to jest "perfekt", a jak nie to mi "opada". 

Coraz częściej i tu... wielokropek. Żeby tylko pisarki tego nie czytały. Spokojnie jak na wojnie to i moje ulubione powiedzonko z czasów ofiarnej służby wojskowej. Ma ono głęboki sens dla ludzi, którzy dowodzili w niebezpiecznych warunkach, a musieli zachować równowagę emocjonalną. 

Spacje to moja specjalność (bezmyślne). Proponuję to określenie, bo jeszcze trwa polowanie na dziki (ASF) i jeszcze któryś ze sztucerem się do mnie ofiaruje. 

Tylko humor może nas uratować.


Awatar użytkownika
Bolly
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 52
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#11 » 17 sty 2019, o 17:58

szczepantrzeszcz pisze:
Bolly pisze:Nie rozumiem celu ani sensu wpisów takich, jak ten Szczepana.
Szczepan miał (i nadal ma) wątpliwości, którymi się po prostu podzielił w miejscu do tego przeznaczonym.
 

Dla mnie to nie wygląda, jakby Szczepan się dzielił jakimikolwiek wątpliwościami. Szczepan nawiązał do eseju Umberto Eco, a potem pokazał paluszkiem jakiś randomowy artykuł na interii, mówiąc: "o! wielokropek!". Gdyby to było trochę dłuższe i przekazywało konkretną myśl, to wyszedłby całkiem fajny felieton. A tak to ani to śmieszne, ani pożyteczne. A potem szuka człowiek czegoś i nie może znaleźć w zalewie takich bezcelowych wątków.


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2666
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#12 » 17 sty 2019, o 20:20

Bolly pisze:Dla mnie to nie wygląda, jakby Szczepan się dzielił jakimikolwiek wątpliwościami.
Skoro tak twierdzisz, znaczy, że uczynił to w sposób kiepski i mało sugestywny. 

 

Bolly pisze:Szczepan nawiązał do eseju Umberto Eco, a potem pokazał paluszkiem jakiś randomowy artykuł na interii, mówiąc: "o! wielokropek!".
Tak właśnie zrobiłem... przynajmniej tak chciałem zrobić. 

 

Bolly pisze:Gdyby to było trochę dłuższe i przekazywało konkretną myśl, to wyszedłby całkiem fajny felieton.
Ale niestety jest krótsze i zostało obliczone na wywołanie dyskusji w temacie tyleż ciekawym, co wdzięcznym. Nie wyszło. Autor żałuje. 

 

Bolly pisze:A potem szuka człowiek czegoś
To dobrze, że szukasz. Wiekszość domaga się, aby na tacy pod nos podstawić. 

 

Bolly pisze:...i nie może znaleźć w zalewie takich bezcelowych wątków.
Ta ostatnia uwaga nieco zaskakuje. Bolly, przybyłeś na Artefakty i nie zacząłeś od wrzucania megabajtów własnej twórczości, tylko tu i tam udzielasz się w dyskusjach. Myślałem, że załapałeś, o co w naszej bajce chodzi. Ludzie przychodzą pogadać i to, co wrzuciłem, nie pretenduje do rangi eseju, tylko ma posłużyć jako zaczyn dyskusji. Można oczywiście pisać statuty forów i dyskutować o wartościach, jakie niesie ze sobą tekst umieszczony na forum, ale myślę, mam przynajmniej nadzieję, że większość z tych, którzy się częściej udzielają, przyciągnęła potrzeba zwyczajnej rozmowy. 

 

Żeby nie robić kompletnego off-topu, dodam jeszcze jeden przykład użycia wielokropka: 

 

George R.R. Martin (w tłumaczeniu Pawła Kruka) pisze:Żadnych pikinierów, za mało łuczników, garstka rycerzy, reszta słabo albo w ogóle nie uzbrojona, a wszyscy pod dowództwem bezmyślego osiłka, który, powodowany wściekłością... czy jego ojciec spodziewał się utrzymać lewą flankę przy pomocy takiej zbieraniny?
Bardzo mi się to zdanie podoba, właśnie ze względu na użycie wielokropka.

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#13 » 18 sty 2019, o 14:43

Nie wcinam się do dyskusji. Ale fajnie, że taka w ogóle jest. 

Wielokropek jako narzędzie twórcze. 

Niesamowite, co można uzyskać przy użyciu właściwego narzędzia. 

Mikroskopem można wbić gwóźdź w deskę. 

Wielokropek to nie tylko niedopowiedzenie. 

W zależności od intencji autora, to zawieszenie tekstu. 

Ale także przekazanie czytelnikowi władzy nad treścią, choćby kawałeczkiem treści. 

 

Dodano po 29 minutach 44 sekundach: 

Nie przyglądam się specjalnie opisom mojego sztyletu, ostrza pod awatarem. 

Trzymam ten sztylet dla Pań. 

Jest czymś bardzo intymnym. Dlatego chowam w gaciach. Całkiem porządnych i czystych bokserkach. 

Rozumiem, że jako poeta, sam wywalam bebechy na wierzch, ale... 

 

Tu nastąpiło zawieszenie. 

Dlaczego? 

Bo niewielu z Was mnie zna. 

Jest kilka osób, które zaliczam do przyjaciół... 

Następne zawieszenie ma określić moc słowa przyjaciel

 

Uwierzcie, że poznałem kilku w cyfrowym oceanie. 

A jednak... 

Jak odnieść to do rzeczywistości niewirtualnej? 

 

Może pośrednio? 

Przez lojalność? 

 

Ale... 

 

Zaczarowany sztylet jak najbardziej mi się podoba. 

Spróbuję mu zagrać na flecie... nie mam fletu. 

To pogwiżdżę jak umiem. 

Zapraszam panie, które chciałyby się zapoznać z... melodią budzącą kobrę. 

Nie, żebym był tak jadowity. Zęby jadowe wybił mi pociąg pod który wśliznąłem się niepostrzeżenie. Zabrał mi coś więcej, ale... 

No właśnie. 

Zdobyłem coś więcej... 

Inne spojrzenie 

 

Alchemik nie jest tylko mroczną postacią, która pichci poezję w kolbach i alembikach. 

Ma też swoiste poczucie humoru i... 

jednak kilku przyjaciół. 

 

Szczepan do nich należy. 

A może chciałbym, żeby należał. 

Potrafi czytać jak mało kto, może lepiej ode mnie. 

 

Tyle o trywialnym wielokropku. 

Jest tyle innych narzędzi. 

Teleskopu używajcie do obserwacji gwiazd, a nie podglądania mamuśki z bloku naprzeciw. 

Po kolei. 

Jeżeli już podglądać, to przepiękne nastolatki.  

A najlepiej użyć sprzętu zgodnie z jego przeznaczeniem. 

 

Gwiazdy są moim przeznaczeniem. 

 

W kwestii przyjaciół z internetu. 

Chciałbym, żeby Szczepan nim był.


Awatar użytkownika
Bolly
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 52
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#14 » 18 sty 2019, o 18:48

szczepantrzeszcz pisze:
Bolly pisze:...i nie może znaleźć w zalewie takich bezcelowych wątków.
Ta ostatnia uwaga nieco zaskakuje. Bolly, przybyłeś na Artefakty i nie zacząłeś od wrzucania megabajtów własnej twórczości, tylko tu i tam udzielasz się w dyskusjach. Myślałem, że załapałeś, o co w naszej bajce chodzi. Ludzie przychodzą pogadać i to, co wrzuciłem, nie pretenduje do rangi eseju, tylko ma posłużyć jako zaczyn dyskusji. Można oczywiście pisać statuty forów i dyskutować o wartościach, jakie niesie ze sobą tekst umieszczony na forum, ale myślę, mam przynajmniej nadzieję, że większość z tych, którzy się częściej udzielają, przyciągnęła potrzeba zwyczajnej rozmowy.
 

Cóż, należą Ci się ode mnie przeprosiny, ponieważ w swoim kolejnym wpisie, z 12 stycznia, którego jakoś nie zauważyłem, faktycznie zachęcasz do dyskusji, wyjaśniając też, o co Ci chodziło z tym artykułem o Świątek. Problem w tym, że mogłeś tak od razu, w sensie - wyłożyć swoją myśl jaśniej, klarowniej. Zadać pytanie, np. "Co sądzicie o wielokropkach?", "Czy nie uważacie, że niektórzy nadużywają wielokropków/nie potrafią ich używać?". Bo dotarłszy, potykając się po drodze na licznych manierach stylistycznych, do ostatniego zdania ("ale Szczepan i tak kocha wielokropki") odniosłem błędne wrażenie, że mam do czynienia z zalążkiem tekstu publicystycznego, którego autorowi nie chciało się rozwinąć. Sprawę komplikuje fakt, że - podobnie jak wielu innych użytkowników forum - jesteś poetą, więc siłą rzeczy piszesz w dość charakterystyczny sposób. Ty - i parę innych osób tutaj - ma taki styl wypowiedzi, który jest dla mnie często zawiły i niezrozumiały. 

 

Ale do rzeczy. Sam wielokropki stosuję na ogół tylko w jednym celu - dla zaznaczenia, że wypowiedź została przerwana. Wydaje mi się, że ich nie nadużywam, tak jak kiedyś, jeszcze w wieku szkolnym, średników.


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2666
Zobacz teksty użytkownika:

Iga Świątek i wielokropki.

Post#15 » 18 sty 2019, o 21:44

Szczepan należy i kibicuje Alchemikowi w jego zmaganiach ze światem. Chciałby, aby więcej radości w codzienność Jerzego się zakradło. Ale radość potrzebuje swojego czasu, takiego czasu, nad którym trudno władzę uzyskać. 

 

...i nie ma znaczenia, czy podglądamy mamuśkę, czy nastolatkę. Ważne, co zdołamy zobaczyć, oglądając to, co dziewczyna pragnie pokazać. Teleskop się kiepsko do owego aktu nadaje, to prawda. Bez spojrzenia w oczy całe przedsięwzięcie mało warte. 

 

 

Bolly pisze:Cóż, należą Ci się ode mnie przeprosiny
Szczepan się nie czuje skrzywdzony ani tym bardziej urażony. 

 

Bolly pisze:Problem w tym, że mogłeś tak od razu, w sensie - wyłożyć swoją myśl jaśniej, klarowniej. Zadać pytanie, np. "Co sądzicie o wielokropkach?", "Czy nie uważacie, że niektórzy nadużywają wielokropków/nie potrafią ich używać?".
Pewnie, że mogłem, ale precyzja wypowiedzi męczy. Wolę zostawić więcej energii na potrzeby tekstów, które piszę, aby zamknąć jakąś myśl. W naszym przypadku myśl, na podobieństwo bąka, pusciłem. Letko a niezobowiązująco. :)) 

 

Bolly pisze:Bo dotarłszy, potykając się po drodze na licznych manierach stylistycznych, do ostatniego zdania ("ale Szczepan i tak kocha wielokropki") odniosłem błędne wrażenie, że mam do czynienia z zalążkiem tekstu publicystycznego, którego autorowi nie chciało się rozwinąć.
Odniosłeś słuszne wrażenie. Czasami myślę, czy nie pstryknąć eseju na temat, jednak inne tematy okazują się bardziej kuszące. 

 

Bolly pisze:Sprawę komplikuje fakt, że - podobnie jak wielu innych użytkowników forum - jesteś poetą
Nie przesadzajmy. Czasami znajduję w sobie myśl, która sama wyraża się wierszem, ale żeby zaraz "poetą". 

 

Bolly pisze:Ty - i parę innych osób tutaj - ma taki styl wypowiedzi, który jest dla mnie często zawiły i niezrozumiały.
Mój, jak to określiłeś, styl jest niekiedy i dla mnie niezrozumiały. Dlatego większość tekstów przed wrzuceniem na forum odkladam na półkę, czytam po paru dniach (względnie tygodniach) i jak zrozumiem, wrzucam. Ten popełniłem z marszu. 

 

Bolly pisze:Ale do rzeczy. Sam wielokropki stosuję na ogół tylko w jednym celu - dla zaznaczenia, że wypowiedź została przerwana.
Jerzy fajnie napisał, do czego można używać wielokropka. Zachęcam do eksperymentów.

Wróć do „Jak pisać? Poradniki pisarskie i dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości