Błędy początkujących pisarzy. Część II

Napisanie powieści jest szalenie proste. Napisanie dobrej powieści jest bardzo trudne. Jak pisać opowiadania, tworzyć piękną poezję? Jak szlifować styl, konstruować postaci, angażować czytelnika? Te oraz inne dyskusje, porady oraz rozmowy dotyczące pisarstwa oraz pisania.
konrad.voglert
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 5
Zobacz teksty użytkownika:

Błędy początkujących pisarzy. Część II

Post#1 » 29 kwie 2019, o 10:47

Błędy początkujących pisarzy - część II 

 

Słowem wstępu do części drugiej, pragnę podkreślić, że niniejsze uwagi posiadają funkcję wskazówek, a zatem usiłują nakierować osoby zaczynające przygodę z pisaniem na właściwe tory. W pisaniu rzadko kiedy zdarza się, że coś stanowi żelazną regułę, której nie można nagiąć lub złamać. Od każdej reguły, także w życiu, zdarzają się wyjątki, co wiemy. A jakie kolejne błędy najczęściej popełniają osoby początkujące? Oto kilka przykładów: 

 

 

1. Nadużywanie zaimków. 

 

Wielką sztuką jest nabycie umiejętności usuwania zaimków z miejsc, gdzie są niepotrzebne. Zdecydowaną większość tekstu zawsze można napisać bez posiłkowania się zaimkami. O ile w dialogach użycie zaimków nie razi w oczy mocno, o tyle w narracji już zaczyna. Prawie zawsze można usunąć większość zaimków, jakie występują w tekście. Ale najczęstsze błędy, popełniane przez początkujących, dotyczą zaimków takich jak: ja, swoje, moją, je, jego, tą, tę itp. Z całą pewnością nie należy nadużywać zaimków i należy uważać na miejsca, gdzie występują, żeby nie popsuć tekstu. Przykłady: 

 

"Wyciągnęłam moją komórkę, po czym złapałam się za swoją głowę, jak przeczytałem wiadomość". 

 

W zdaniu występują aż dwa niepotrzebne zaimki (moją, swoją), które śmiało można, a nawet należy, usunąć. Łatwo napisać to samo, lecz w inny sposób. Na przykład: "Wyciągnęłam komórkę, po czym złapałam się za głowę, jak przeczytałam wiadomość". Od razu brzmi inaczej i lepiej. Nieprawdaż? Brzmi tak, bo wiadomo, że jak bohaterka "wyciągnęła komórkę", to swoją. Nie trzeba o tym informować. Co innego, gdyby wzięła komórkę cudzą. Wtedy zaistniałaby konieczność wskazania czyją, co można zrobić poprzez użycie imienia lub zaimka. Czasem użycie zaimka jest w pełni uzasadnione, jak w sformułowaniach "wyobraziłem sobie", "przypomniało mi się" itp. 

 

 

Inny przykład niepotrzebnego użycia zaimków: 

"Kupiłam sobie lody i zjadłam je natychmiast". 

 

Ponownie w zdaniu znalazły się dwa niepotrzebne zaimki: "sobie" oraz "je". To samo zdanie może wyglądać tak: "Kupiłam lody i zjadłam natychmiast". Skoro kupiła lody, to wiadomo, że sobie, a jak zjadła, to też wiadomo, że "je" (te lody), bo niby co innego? Nie trzeba wcale informować w tekście z wykorzystaniem zaimków, że lody stały się jej, gdy kupiła, bo to wiadomo. A gdyby kupiła lody komuś innemu, to wtedy powiemy komu. 

 

Zaimki użyte w dialogach, moim zdaniem, są bardziej naturalne i można się częściej nimi posiłkować, ale znów nie do przesady. Trudno określić, gdzie leży granica. Każdy autor sam wyznacza granice. Na pewno niekiedy warto spróbować przeczytać tekst na głos, żeby sprawdzić, jak brzmi. Dobrze zastanowić się, czy dany zaimek rzeczywiście jest potrzebny. Konstruowanie zdań bez zaimków, to wcale niełatwa sztuka. Ale to praktyka czyni mistrza. 

 

 

2. Zbyt szczegółowe opisy czynności wykonywanych przez bohatera. 

 

 

Popatrzmy na zdanie: 

"Podniósł rękę i podrapał się po głowie". 

 

Co jest nie tak? Jeśli napisaliśmy, że "podrapał się po głowie", to nie trzeba informować czytelnika, że "podniósł rękę", żeby się podrapać. To samo dotyczy wielu innych sytuacji, zwykle gdy bohater siedzi. Początkujący zawsze zaznaczają, że "wstał i podszedł". A przecież gdy napisze się "podszedł", tak po prostu, to i tak będzie wiadomo, że wstał, bo musiał to zrobić, żeby iść. O ile telefony bohater może odbierać, to już należy poważnie zastanowić się, czy w danym momencie powinien "odkładać" słuchawkę (komórkę). Bo przecież jak wcześniej zaznaczono w dialogu pożegnanie rozmówców, to nie ma potrzeby po raz drugi informować, że rozmowa się zakończyła. Czytelnik tak czy inaczej już to wie. Można czasem poinformować, ale niekoniecznie. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki. Autorowi w niektórych sytuacjach może zależeć, żeby podkreślić zdenerwowanie, co można pokazać za pomocą sposobu odkładania słuchawki właśnie. Tak samo sprawa ma się z "wstawaniem z krzesła". Niekiedy może zaistnieć konieczność, aby bohater wstawał z krzesła w określonym stylu, powolnym lub błyskawicznym, albo jeszcze innym. Wtedy dobrze pokazać, w jaki sposób wstaje. Tym niemniej należy zawsze uważać na tego typu szczegółowe opisy, żeby nie wyszło głupio. 

 

 

3. O dialogach słów kilka. 

 

 

W przypadku dialogów, co widziałem kilkukrotnie, też jest trochę błędów. Jak powinien wyglądać dobry dialog? Nie ma uniwersalnej reguły, którą byłoby można odpowiedzieć na to pytanie. W ogóle nie ma reguły, którą można byłoby stosować zawsze i wszędzie. Dlatego zwracam jedynie uwagę na pewne sprawy, żeby podsunąć wskazówkę, zmusić do refleksji. Wielu uważa, z czym się zgadzam, że dialogi powinny być w miarę naturalne, ale nie przesadnie realistyczne, ani zbyt sztywne, jak jakaś rozmowa prowadzona przez telegraf, chyba że zaistniała konieczność zbudowania właśnie takiego dialogu. Oczywiście wiele zależy od sytuacji, a od każdej reguły może istnieć wyjątek. Trzeba uważać, jeśli ktoś zamierza używać wulgaryzmów, żeby nie nagromadzić ich przesadnie dużo, co również może się nie spodobać i popsuć tekst. A innym razem użycie wulgaryzmów może pomóc zbudować atmosferę. Wiele zależy od charakteru tekstu. Spójrzmy na następujący dialog: 

 

- Zakupy udały się. Iza, bardzo chciałam wreszcie odświeżyć garderobę. A co z twoimi? Opowiadaj - rzekła. 

- Zmarnowałam czas i nic nie znalazłam. Ale wyszło na plus, ogólnie. Wiem już, gdzie nie szukać. Jutro może pójdzie lepiej. 

 

Powyższy dialog nie mówi o niczym szczególnym, ale jest poprawny. Zwykła wymiana zdań, która potem może przerodzić się w coś bardziej interesującego. Sądzę, że byłoby źle (są wyjątki rzecz jasna; i nie ma całkowicie uniwersalnych reguł), gdyby poprowadzić tę samą wymianę zdań w następujący sposób: 

 

- Wiesz... Iza... zakupy bombowe. Ekstra. No... wreszcie odświeżyłam garderobę. Kurczę, zajebiście fajnie! No, a co z twoimi? Weź, opowiadaj - rzekła. 

- Kurczę, klapa totalna... no, nie wiem sama, co powiedzieć. Straciłam czas. No... i wiem już, gdzie nie szukać. Jutro będzie luz. 

 

Prawda, że tego nie czytało się zbyt dobrze? Głównie z powodu zabrnięcia w przesadny realizm wypowiedzi. Na co dzień wiele osób rozmawia w podobnym stylu, co dwa zdania używają wyrazu "no", jak przecinka. Mało kto jednak chciałby przeczytać całą książkę, gdzie rozmowy byłby prowadzone w taki sposób. Ponadto kwestia wielokropków! Osoby stawiające pierwsze kroki często potrafią nadużywać wielokropka, traktując go jako panaceum na zbudowanie ciekawej rozmowy, wskazanie przerwy w wypowiedzi itp. Lepiej używać wielokropka z rozwagą, gdy to konieczne; i nie wrzucać go do co drugiego zdania. W przypadku normalnej wypowiedzi pauzy występują często, co jest naturalne, ale w tekście raczej nie powinno się tego zaznaczać w każdym zdaniu. Tylko czasem, kiedy naprawdę chcemy pauzę... zaznaczyć! Inny przykład: 

 

- Zakupy się udały. Iza. Odświeżyłam garderobę. Co z twoimi? Opowiadaj - rzekła. 

- Zmarnowałam czas. Nic nie znalazłam. Ogólnie na plus. Wiem już, gdzie nie szukać. Może jutro pójdzie lepiej. 

 

Z kolei ten dialog brzmi jak rozmowa przez telegraf. Oczywiście nie ma nic złego w budowaniu krótkich zdań i stawianiu kropek. Znaczenie ma to, jak się to robi. Przesadne nagromadzenie krótkich zdań nie pomaga zbudować dobrego dialogu. Natomiast zbyt częste budowanie przesadnie długich zdań może zaszkodzić od drugiej strony. Wtedy tekst stanie się zbyt rozwlekły, a myśli trudne do uchwycenia. Zawsze zdarzają się jakieś wyjątki, kiedy można użyć kilku krótszych zdań, albo dłuższych, ale ogólnie powinno się bacznie zwracać na tę kwestię uwagę już od początku przygody z pisaniem. Podsumowując, dobrze napisany dialog, to dialog brzmiący naturalnie, ale nie z przesadą. Warto też zwracać uwagę na długość zdań, żeby nie budować zbyt krótkich, następujących zaraz po sobie. Krótkie zdania są w porządku. Długie są w porządku również. Ale nie jest w porządku, gdy raz za razem zacznie się używać takich zdań obok siebie. Czasem może być wyjątek, i pewnie jakiś jest, nie jeden, ale warto zwrócić na wszystkie te kwestie uwagę, zwłaszcza na początku przygody z pisaniem. Można też podpatrzeć, jak wyglądają dialogi w książkach, już wydanych. Z pewnością są dobre w większości przypadków.


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1330
Zobacz teksty użytkownika:

Błędy początkujących pisarzy. Część II

Post#2 » 30 kwie 2019, o 02:47

Konradzie! 

Tytułem wstępu. 

Znam się na pisaniu, choć niewykształcony w tym kierunku ze mnie chłopek. 

Pozwolisz, że zerknę na fragmenty okiem poety i alchemika.  

Jako alchemik domyślam się, że masz wykształcenie polonistyczne. 

I bardzo dobrze. 

Podobała mi się pierwsza część, bowiem ja też uważam, że portale powinny uczyć.  

Chociaż uważam, że nauka pisania polega na próbach pisania. Na błędach i przykrościach związanych z wytykaniem błędów. Na uczeniu się na nich, o ile tkwi w nas duch pisania - scripturam exspiravit

W kwestii zaimkozy, tak nazywamy w poezji to co niepotrzebne w to

A może to tylko ja tak to, może owo nazywam? 

Kocham pisanie. 

I widzisz, popełniłem błąd. Pisać mogą kury. 

Dobrze, że uczysz. 

Poczytałem i stwierdziłem, że masz prawo uczyć początkujących, choć sam nie przedstawiłeś własnego tekstu. 

Jesteś nauczycielem, który opiera się na przekazach innych nauczycieli. 

Szanuję to. 

Ja sam uczę niekiedy. Uczę od siebie. A siebie zdobyłem ucząc się na próbach i błędach różnych form.  

Poetyckich. 

Proza przede mną, dlatego z ciekawością czytam Twoje pouczenia. 

To ten fragment o powtórzeniach z części I. 

Ciekawe jest, że przez obcowanie z poezją, to co wykładasz wydaje mi się oczywiste. 

Zastanawiałeś się kiedyś nad fenomenem poezji, Konradzie? 

Mam na myśli prawdziwą poezję.


Wróć do „Jak pisać? Poradniki pisarskie i dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości