Mróz

Teksty mające wiele lat, wycofane z forum, porzucone, niepoprawione bądź z innych powodów przeniesione do Szuflady.
Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5024

Mróz

Post#1 » 30 sie 2015, o 21:56

Trzysta słów, moje pierwsze podejście do trabble.


Mróz

Za zamkowymi witrażami śnieg tańczył w powietrzu. Wznosił się, wirował i wdzięczył, w końcu opadał, jak gdyby w pośmiertnych podrygach. Rozanie wszystko to przypominało baśnie z dzieciństwa.
Już wtedy słyszała, co może oznaczać śnieg. Część służby mówiła, że gruba warstwa puchu otula ludzkie domostwa i chroni przed boskimi rozgrywkami mającymi miejsce wyżej, gdzie wzrok śmiertelnych nie sięga. Ponad chmury i metaforyczne „zaświaty”, nieistniejące w materialnym wymiarze. Ci wierzyli, że w ciszy po śnieżycy słychać stłumiony dźwięk rzutu boskimi kośćmi, który decydował o ludzkim Losie. Losie mającym wreszcie ich dosięgnąć.
Dla niektórych śnieg oznaczał, że bóstwa sprzysięgły się przeciwko światu. Był wyrokiem; biel miała pogrzebać pleniący się i nigdy nie zaprzestający grzech. W ich wierze nie było sprawiedliwości dla najgorszych tego świata, ukrywających się na dworach i w zamkowych wieżach, gdzie nie dosięga mróz i jego cicha, spokojna śmierć. Gdy zimno nadchodziło, wysokie rody nie musiały się obawiać.
Były to piękne słowa; jedne chełpiące, budzące nadzieję i poczucie bezpieczeństwa; drugie przestrzegające przez złem.
Potem przestała być dzieckiem.
Patrzyła na śnieg z miejsca, z którego żadne zaspy nie wydawały się straszne ani groźne. Gdy umierała ludność, ona leżała w puchu i jedwabiach, jadła ze złotych półmisków, konwersowała z dworzanami, planowała cesarskie bale. Była świadoma, że wypełnia czas pustką, jednak w ciepłych szatach i przy gorejących w każdym pomieszczeniu kominkach jedyne, co mogło jej grozić, to zmęczenie ze znużenia.
Był jednak mróz, który dosięgał jej nawet w komnatach. Nosił carskie szaty, sygnety na palcach i śmierć na ustach. Wśród czarnych włosów widoczne były srebrne nitki, jedyne, co zdradzało, że nie był nieśmiertelny jak Śmierć. Jego zielone oczy nie przywodziły na myśl koloru wiosny, sprawiały, że to nie chłód za witrażowymi oknami kuł skórę lodowatymi igiełkami.
Wtedy cesarzowa czuła, że baśniowy Los nie przewidział pewnej rzeczy. Że śmierć może być mroźną ciszą za życia.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Tagi:

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1742

Mróz

Post#2 » 30 sie 2015, o 23:02

Był jednak mróz, który dosięgał jej nawet w komnatach.

Był jednak mróz, który dosięgał ją nawet w komnatach.

Bardzo ładne opowiadanie. Wiem, że piszesz z ograniczoną ilością słów, ale naprawdę ci to wychodzi. Pisz więcej.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Deneve

Mróz

Post#3 » 4 wrz 2015, o 19:15

Ci wierzyli, że w ciszy po śnieżycy słychać stłumiony dźwięk rzutu boskimi kośćmi, który decydował o ludzkim Losie. Los mający wreszcie ich dosięgnąć.

Nie powinno być "Losie mającym ich..."? Bo to zdanie tak trochę nie z gruchy, ni z pietruchy tam jest. To znaczy może ja czegoś nie łapię, jak tak, to wołaj. :P

Dla niektórych śnieg oznaczał, że bóstwa poprzysięgły się przeciwko światu.

Nie jestem pewna, ale czy nie lepiej brzmiałoby "sprzysięgły się"? Bo "poprzysiąc" to złożyć obietnicę, przysięgać coś.

Podoba mi się to, w jaki sposób przedstawiłaś bohaterkę, która ewoluuje na łamach tak krótkiego tekstu. Jest to bardzo ładnie zaznaczone, szczególnie w puencie, która pokazuje, że cesarzowa faktycznie już dorosła. Jak na pierwsze trabble: świetnie.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1042

Mróz

Post#4 » 4 wrz 2015, o 20:26

Ciekawa i przyjemnie napisana miniatura; momentami kojarząca się trochę z „Maską Czerwonego Moru” - E.A. Poe. Mroźny, zimowy klimat, świetnie orzeźwia w panujące do niedawna upały. Nie trzymałbym się sztywno założonej liczby słów i trochę rozbudował opisy, pogłębił istniejący już nastrój, szczególnie przyczajoną nieco niepewność, tajemniczość oraz zarysowaną samotność (w sensie wyobcowania z realnego świata) bohaterki. Może jeszcze wyraziściej ukazał i zaakcentował zimową scenerię, jej ciszę, puszystość, biel...

Dla niektórych śnieg oznaczał, że bóstwa poprzysięgły się przeciwko światu. Był wyrokiem; biel miała pogrzebać pleniący się i nigdy nie zaprzestający grzech. W ich wierze nie było sprawiedliwości dla najgorszych tego świata, ukrywających się na dworach i w zamkowych wieżach, gdzie nie dosięga mróz i jego cicha, spokojna śmierć. Gdy zimno nadchodziło, wysokie rody nie musiały się obawiać.

W każdym zdaniu „się”. To oczywiście błąd nie jest, ale najlepiej też nie brzmi. Przeredagowałbym.

Był wyrokiem; biel miała pogrzebać pleniący się i nigdy nie zaprzestający grzech.

Nie odpowiada mi określenie „nie zaprzestający”.

Była świadoma, że wypełnia czas pustką, jednak w ciepłych szatach i przy gorejących w każdym pomieszczeniu kominkach jedyne, co mogło jej grozić, to zmęczenie ze znużenia.

Przeniósłbym przecinek przed „jedyne”. Tak pewnie też może być, ale źle się czyta.

Wśród czarnych włosów widoczne były srebrne nitki, jedyne, co zdradzało, że nie był nieśmiertelny jak Śmierć.

„były – był”: powtórzenie. Może: Wśród czarnych włosów widniały (lśniły) srebrne nitki,...
I „jedyne” było niedawno.

Wtedy cesarzowa czuła, że baśniowy Los nie przewidział pewnej rzeczy. Że śmierć może być mroźną ciszą za życia.

„pewnej rzeczy” – nie bardzo: czy mroźna cisza jest rzeczą? Rozumiem, że to po części przenośnia, po części kolokwializm, ale w tekście tej klasy trochę razi. I jeszcze powtórzone „że”. Można potraktować to jako świadome działanie, tworzące pewien rytm, ale poszukałbym innego ujęcia. Ostatni akord jest tutaj ważny i w jakimś sensie reprezentatywny.

agathas
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1960

Mróz

Post#5 » 4 wrz 2015, o 20:28

Ach tak, przypomniało mi się, że miałam napisać kilka słów od siebie.
No cóż, mogłoby być dużo lepiej, jak na moje oko.
Nie jestem zachwycona tym trabble.

Camenne pisze: jak gdyby w pośmiertnych podrygach.

Czizys, to nie najlepsze porównanie w tej sytuacji.

Camenne pisze:Rozanie wszystko to przypominało baśnie z dzieciństwa

A wszystko to, bo ciebie kocham...
Wiem, że byłaś ograniczona ilością słów, ale to brzmi nie za ładnie.
Rozanie ten spektakl przypominał/przypomniał baśnie z dzieciństwa.

Camenne pisze: co może oznaczać śnieg.

Co może oznaczać, czy co konkretnie oznacza?

Camenne pisze:chroni przed boskimi rozgrywkami mającymi miejsce wyżej, gdzie wzrok śmiertelnych nie sięga. Ponad chmury i metaforyczne „zaświaty”, nieistniejące w materialnym wymiarze

Kanciasto wyszło.
Jeżeli ma zostać tak jak jest, to chociaż: ....nie sięga: ponad chmury i metaforyczne...
Tak czy inaczej "wyżej" do wywalenia.
...mającymi miejsce tam, gdzie wzrok śmiertelnych nie sięga, powyżej chmur i metaforycznych zaświatów...
Chociaż zupełnie nie rozumiem, dlaczego "metaforycznych". Dla służby nie były metaforyczne.

Camenne pisze:Ci wierzyli, że w ciszy po śnieżycy słychać stłumiony dźwięk rzutu boskimi kośćmi, który decydował o ludzkim Losie.

Po śnieżycy? A nie w trakcie?
Czy to rzut decydował o ludzkim losie, czy kości?
Lepiej by zabrzmiało: ...boskimi kośćmi, które decydowały...

Camenne pisze:rozgrywkami mającymi miejsce wyżej

Camenne pisze: Los mający wreszcie ich dosięgnąć.

Powtórzyłaś już "los". Czasami tak trzeba, by tworzyć dramatyzm, ale tym razem o jedno "mieć" za dużo.

Camenne pisze:Dla niektórych śnieg oznaczał, że bóstwa poprzysięgły się przeciwko światu

Jeżeli "poprzysięgły" to nie "się", bo traci zupełnie znaczenie, nie ma żadnego.
poprzysiąc: dać słowo honoru, deklarować, obiecać, przyobiecać, przyrzec, przysiąc, przysięgnąć, przysięgnąć się, ślubować, wziąć coś na głowę, wziąć coś na łeb, wziąć coś na swoje barki, zaciągnąć wobec kogoś zobowiązanie, zaciągnąć względem kogoś zobowiązanie, zagwarantować, zakląć się, zaprzysiąc, zaprzysięgnąć, zaręczać, zaręczyć, złożyć obietnicę, złożyć przyrzeczenie, złożyć przyrzeczenie przysięgę, złożyć przyrzeczenie ślubowanie, złożyć przysięgę, złożyć ślubowanie, zobowiązać się.
Gdyby zostawić tak jak jest: to może: poprzysięgły (coś konkretnego, np. zemstę - wiem, że tu nie pasuje, ale tylko to mi przyszło teraz do głowy).

Camenne pisze:mającymi miejsce wyżej,

Camenne pisze:Patrzyła na śnieg z miejsca,

Trzeci raz powtarzasz słowo. Nie to samo, tylko ogólnie.

Camenne pisze:Gdy umierała ludność, ona leżała w puchu i jedwabiach

Nie lepiej: poddani?

Camenne pisze:Były to piękne słowa;

Camenne pisze:Był jednak mróz,

Brzydkie powtórzenia.

Camenne pisze: że nie był nieśmiertelny jak Śmierć.

Kolejne "był"
Camenne pisze: Że śmierć może być

Być
I dlaczego "śmierć" najpierw z dużej, a później z małej?

Camenne pisze:za witrażowymi oknami kuł skórę lodowatymi igiełkami.

Dziwne. Jeżeli dobrze zrozumiałam, że ktoś ją napastował, to nie rozumiem, dlaczego zdrobnienia.

Camenne pisze: Że śmierć może być mroźną ciszą za życia.

A puenty, niestety, nie czaję.

Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575

Mróz

Post#6 » 4 wrz 2015, o 21:54

Stworzyłaś przyjemny baśniowy klimat. Ogółem pomysł na tę historię mi się podoba, ale sam tekst potrzebuje porządnego szlifu.
Do wypisanych powyżej uwag dopiszę tylko:
to nie chłód za witrażowymi oknami kuł skórę lodowatymi igiełkami

Kuje się żelazo, a igły kłują.

Część służby mówiła, że gruba warstwa puchu otula ludzkie domostwa

ona leżała w puchu i jedwabiach

Zmieniłabym jeden puch na coś innego. Niby to nie powtórzenie, ale biorąc pod uwagę te trzysta słów, to jednak rzuca się w oczy.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5024

Mróz

Post#7 » 7 wrz 2015, o 17:03

Dzięki za komentarze :)

Błędy poprawię wkrótce, jak tylko będę miała chwilę czasu ;))
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Szuflada prozatorska (formy krótkie)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości