SS-mani na mojej ulicy

Teksty mające wiele lat, wycofane z forum, porzucone, niepoprawione bądź z innych powodów przeniesione do Szuflady.
Fehuothalan
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 26

SS-mani na mojej ulicy

Post#11 » 6 gru 2012, o 23:29

Bardzo lekkie, a zarazem co jakiś czas podnosiłem usta w suchym śmiechu. Opowiadanie świetne z nutką tajemniczości, to jest to :)
Siedem dusz miałem lecz wszystkie...sprzedałem

Tagi:

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1543

SS-mani na mojej ulicy

Post#12 » 7 gru 2012, o 00:28

@ Kostucha, naprawdę nie miałam nic z niego na myśli - większość komentarzy napisałam naprawdę po stosunkowo głębszej analizie i dokładnie tyle z tego zrozumiałam. Sny są specyficzne i nie dla każdego do końca jasne - sama wiem to po sobie, więc, jeśli uraziłam - przepraszam, ale, tak, jak mówiłam, naprawdę nie miałam złych zamiarów. :) Mam nadzieję, że zdajesz sobie z tego sprawę :).
where does everybody go when they go?

Pepe
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 23

SS-mani na mojej ulicy

Post#13 » 19 sie 2015, o 23:16

Osobiście zgadzam się z większością, odnośnie stylu. Bardzo dobrze, że nie był zbyt "rozwlekły" i nie zawierał zbędnych szczegółów. W jednym tylko momencie owych szczegółów zabrakło - we fragmencie, w którym przejeżdżał ten piękny samochód. Tu przydałby się może nieco obszerniejszy opis (co w nim było tak pięknego i bogatego), ale rozumiem, że - jak to czasem bywa w snach - detale łatwo "umykają" i ciężko jest zapamiętać wszystko.

Oczywiście bardzo dobrze, że napisałaś, iż jest to opis snu. W przeciwnym razie raczej podszedłbym do tego znacznie "ostrzej", lecz sam w sobie sen wydaje się nawet ciekawy i jakiś... tajemniczy, a sposób jego opisania przypomina w pewnym stopniu opowiadania naocznych świadków tego typu wydarzeń, np. "Zemsta niedokonana" Irit Amiel.

Bardzo podobała mi się także końcowa "wstawka" z opisem sytuacji po przebudzeniu. Pozwala przymknąć oko na absurdalne elementy akcji. Ogółem - mimo paru błędów i "usterek" - opowiadanie względnie ciekawe i przyjemne w odbiorze.

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1811

SS-mani na mojej ulicy

Post#14 » 5 lis 2015, o 00:19

Dzięki, Pepe, za komentarz. Nie sądziłam, że jeszcze po tak długim okresie, ktoś zajrzy do tak starego tekstu. A co dopiero, że dostanie on pozytywną ocenę. :)
Po prostu robię za zły charakter.

Wróć do „Szuflada prozatorska (formy krótkie)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość