Słaby anioł

Stare teksty z działu Proza obyczajowa.
szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1821

Słaby anioł

Post#11 » 3 years temu (1 sie 2015, o 18:46)

Bardzo, bardzo dobre i cieszę się, że poczekałem chwilę spokojności aby sobie poczytać... po prostu poczytać. Wiele poza podziękowaniami za lekturę nie dodam, bo to jest tekst, który w zaciszu duszy najlepiej przetrawić. Poniżej kilka kosmetycznych uwag. Może coś wniosą.

I się zaczęło. Skończyło po miesiącu policją i karetką, która zawiozła mnie tu, gdzie jestem.
Mało kto w takich zdaniach nie wstawi drugiego "się". Pełny szacun.

Zdesperowana dziewczyna, z którą komunikowałem się tylko przez Internet (do domu bym jej nie wpuścił)
Zgubiłem się po raz pierwszy. To zdanie wytwarza w czytelniku przekonanie, że Piotr zna się z Magdą wyłącznie przez Internet.

Stoi i patrzymy sobie w oczy. Mija chwila, trzaskają zamykane drzwi i autobus rusza, a ja zrywam się i biegnę do przodu.
Zgubiłem się po raz wtóry. Dopiero w nastęnpnych zdaniach dotarło do mnie, że Magda wysiadła z tramwaju.

Zatrzymała się małej zatoczce.
...brakuje "w"

Genesis, Deep Purple, Black Sabbath czy Oldfielda.
... tym razem Pink Floydów brakuje :))

Kończmy. Za długo jak na portal literacki
No cóż. Faceta poznajemy po tym, że zaczyna i że kończy, jednak takie podejście ("za długo jak na...") jest dla opowiadania niczym spirytus dla wątroby, na pierwszy rzut oka nic, ale...

I chyba temat nieciekawy.
Ciekawy, a że mało kto pisze... Piszący (uzależniony) odczuwa dotkiwy brak. To opowiadanie pozwoli mi lepiej przetrwać chwile, kiedy coś wrzucę i odzew takoż niewielki będzie :))

* Detox. Dzień trzeci.
Brakuje co najmniej trzech pustych linii. Drobiazg, ale warto dodać.

mirek13

Słaby anioł

Post#12 » 3 years temu (1 sie 2015, o 19:21)

Dzięki Szczepciu. Chyba z mniej więcej jednej parafii wiekowej jesteśmy, to jakoś się porozumiemy. Po prostu mam wrażenie obserwując portal, że trochę loty się obniżyły. Sztuka czytania dłuższych tekstów jest w zaniku, a co mi się zdarza w poezji przeczytać, to scyzor kielecki staje na baczność. Chyba młode wilki próbują atakować. Niektóre powinny poczekać na wyrośnięcie ząbków. Część uwag naniosę na oryginale bo tu i tak nie ma co. :kuku: :renifer:

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1821

Słaby anioł

Post#13 » 3 years temu (2 sie 2015, o 12:12)

mirek13 pisze:Chyba z mniej więcej jednej parafii wiekowej jesteśmy...
Już gdzieś o tym pisałem: 50+ znaczy się młodzież średnia.

mirek13 pisze:...mam wrażenie obserwując portal, że trochę loty się obniżyły.
Ja w przypływie optymizmu założyłem, że owo wrażenie, również i mi nieobce, stanowi cechę charakterystyczną grupy, którą wcześniej określiłem jako "młodzież średnia". Nasi dziadkowie podobnie mawiali o naszych rodzicach, a nasi rodzice o nas.

mirek13 pisze: Sztuka czytania dłuższych tekstów jest w zaniku
Tym bardziej pisać warto.

mirek13 pisze:...młode wilki próbują atakować. Niektóre powinny poczekać na wyrośnięcie ząbków.
Taka już wilcza natura, od tysięcy lat niezmienna. Jednak z całym szacunkiem dla wilczego rodu nie jestem zwolennikiem zagryzania młodych, które nie potrafią się podporządkować prawom stada. Ostatecznie to, że przodek nasz jakiś czas temu (wcale nie tak dawno) wyszedł ze swego namiotu, spojrzał w gwiazdy i zaczął zadawać sobie pytania, do czegoś zobowiązuje.

mirek13 pisze: Część uwag naniosę na oryginale bo tu i tak nie ma co.
Jest co. Jeżeli naniesiesz wyłącznie na oryginale... ząbki mogą krzywo wyrosnąć ;)) Szkoda by było.

...i jeszcze jedna rzecz przyszła mi do głowy. Pomysł z Dżinem - przedni. Nie myślałeś, aby pozwolić owemu stworzeniu wyjść z butelki kilka razy - ot, choćby na dzień dobry... albo na do widzenia? Myślę, że taki zabieg otworzyłby ogromne pole do popisu.

mirek13

Słaby anioł

Post#14 » 3 years temu (2 sie 2015, o 12:47)

He, he, Szczepan. A pomyślałeś, że dżin jest postacią w zasadzie prawdziwą. To jest treść omamów w psychozie alkoholowej.
Młode wilki nie mają litości do wyleniałych basiorów. Przyroda. Nie będę oszczędzał bluzgających osesków z gołymi dziąsłami. :-D

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4829

Słaby anioł

Post#15 » 3 years temu (2 sie 2015, o 18:55)

Przeczytałam na razie pierwszą część i z pewnością wrócę tu później.
W zasadzie ślepy, macał ściany, przedmioty, dotykał ludzi obmacując twarz.
Powtórzenie: macał - obmacywał.

Krótkie włosy w pasemkach, z grzywką zaczesaną na bok. Delikatny owal z wyraźnie zaznaczonym podbródkiem.
Włosy w pasemkach? Znaczy jakie?

Dodatkowo nadużywasz spójnika "i" i momentami niepotrzebnie mieszasz czas przeszły z teraźniejszym. Troszkę zawirowań z interpunkcją.

Co najważniejsze - świetny styl, naprawdę. Tak napisane teksty mogłabym czytać i czytać. Chylę czoła.
Nie zgodzę się z twoim twierdzeniem, że temat chyba nieciekawy - może nie powinnam oceniać po lekturze 1/3 tekstu, ale na ten moment wcale nieciekawie nie jest. Tematyka jest ciężka, z egzystencjalnym zacięciem, ale w końcu prozę ma się nie tylko czytać, ma się czuć i ma na nas oddziaływać. Dobra proza powinna sprowadzać się do czegoś więcej. Tu taką widzę.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

mirek13

Słaby anioł

Post#16 » 3 years temu (13 sie 2015, o 20:45)

Dzięki Kam. Takie opinie motywują i zwyczajnie cieszą. Nie jestem jakimś dziwolągiem, ani nie będę udawał przesadnie skromnego czy kogoś, komu nie zależy na opinii czytelników. Bo zależy. Ale podtrzymuję opinię o czytelnictwie portalowym i pisaniu gniotów oraz bzdetów. Mam ubaw i przerażenie, kiedy wchodzi ktoś na portal i ma już połowę książki i ma zamiar napisać pięć tomów. I jeszcze ma 16 lat. O tempora, o more.
Na fali "Anioła" postanowiłem zrobić retrospekcję własnego życia pod kątem emocjonalnym. Pod kątem egzystencjalnym zrobiłem to w "Pan da pięć biletów do nieba". Wrzuciłem "Album cz.1. No i co? Cisza. Pewnie Szczepan ewentualnie dopadnie i Ty. Nędza. O.o ^^" :kuku:

agathas
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1954

Słaby anioł

Post#17 » 3 years temu (13 sie 2015, o 20:57)

mirek13 pisze:Pewnie Szczepan ewentualnie dopadnie i Ty.

Bardzo brzydko żeś mnie ominął. ]:->

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1821

Słaby anioł

Post#18 » 3 years temu (13 sie 2015, o 21:14)

Szczepan dopadnie i pewnie nie tylko Szczepan. Zejście z drzewa zabrało mi miliony lat, a Ty chcesz aby czytać szybko. Mirku, w sprawach męsko damskich sprawdza się zasada: wolniej, malutka, wolniej. Nie wiesz, że to większa przyjemność?

...z literaturą jest tak samo :))

mirek13

Słaby anioł

Post#19 » 3 years temu (13 sie 2015, o 21:23)

Sorry Aga. Jak się walnie w stół to się ludzie odzywają! Ale ja chcę głaskania i przytulania!!! :yes:

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1546

Słaby anioł

Post#20 » 2 years temu (25 wrz 2015, o 19:40)

Jeszcze zanim zaczęłam czytać, wiedziałam, że ten tekst będzie dobry. Nie wiem dlaczego, nie pytaj. Po prostu, tak, o.
Od tej pory biorę Twoje pisanie, Mirosław, w ciemno. Jak dotąd przeczytałam od Ciebie chyba tylko jeden felieton, ale powinno to ulec zmianie w najbliższym czasie. :D
Czasami się potkniesz, czasami przecinek wyląduje nie tam, gdzie powinien, ale, kurczę, od takich pierdół są w wydawnictwach edytorzy [s]albo ludzie na forum literackim ze zbyt dużą ilością czasu, jak niekiedy ja sama[/s]. Już wcześniej czytelnicy chwalili Twój styl, ja się pod to podpinam i dodam, że połknęłam ten tekst z tylko jedną przerwą na cygara. Zleciał jak wo(ó)da.
Generalnie alkoholicy mnie denerwują. Pod Mocnym Aniołem nie oglądnęłam, bo nie byłam w stanie. Psychicznie. Dotrwałam do połowy. I wiem, że gdybyś uraczył nas tutaj brutalnym, dosadnym opisem pijackich ekscesów i ich skutków, pewnie nie dałabym rady przebrnąć przez ten tekst z własnej i nieprzymuszonej woli. A Ty, proszę ja Ciebie, zachowałeś idealną dla mnie proporcję. Było brutalnie, prawdziwie do bólu, dla niektórych może nieco szokująco, ale nie przesadziłeś ze szczerością. Alkoholizmowa szczerość nie jest dla wszystkich, a z pewnością nie dla mnie. :)
Gratuluję naprawdę dobrego tekstu.
where does everybody go when they go?

Wróć do „Szuflada obyczajowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości