Moja mała baletnica

Stare teksty z działu Proza obyczajowa.
Freedoooom
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 19

Moja mała baletnica

Post#1 » 2 years temu (23 lis 2015, o 11:26)

Trochę inne, trochę moje ;)

Moja mała baletnica


Zamyka oczy, powtarza ruchy.
Chassé...
Słyszy jego głos. Szepcze do niej cicho, jak gdyby był tuż obok. Delikatnie trąca jej umysł, wywołując w niej drżenie.
Adage...

Widzi jego oczy, uśmiechają się do niej. Mówi jej imię. Raz, drugi, trzeci.
Tour lent...
To nie jest sen. To nigdy nie był sen. On zawsze był blisko, po prostu w życiu znalazł ją zbyt późno.
Soubresaut...

Otwiera oczy.
- Moja mała baletnica – słyszy.
Dotyka kół wózka i powoli odwraca się. Tom kuca przy niej, kładąc głowę na jej bezwładne nogi.
- Moja mała baletnica.

Awatar użytkownika
Zireael
Lewa ręka ciemności
Lewa ręka ciemności
Posty: 219

Moja mała baletnica

Post#2 » 2 years temu (24 lis 2015, o 23:10)

Eteryczne, spokojne... ładne. Bardzo ładne.
Chociaż tak się zastanawiam - czy anglojęzyczne Tom było potrzebne? Myślę, że sprawdziłoby się jakieś imię, które występuje zawsze i wszędzie tak samo w każdym języku - np. Adam. Poza tym taki adamowy archetyp jeszcze piękniej osadziłby postać mężczyzny, aczkolwiek może chciałeś tego uniknąć? Tym niemniej - gratulacje! :)
Salve lux post tenebras!

www.alternation.pl / www.alternation.eu

Wróć do „Szuflada obyczajowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości