Zachęcamy do komentowania tekstów! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Kwietnia czeka nagroda książkowa - powieść ''Książę Mgły" - Carlos Ruiz Zafon!

Proza marca: Złodziej wspomnień - prolog | Poezja marca: cztery pory odpustów

Zapraszamy do udziału w zabawie komentatorskiej „Piórko”!
Rozruszajmy forum na wiosnę!

Obrazek

akord wrześniowy

Miejsce spoczynku wierszy opublikowanych kilka lat temu.
Awatar użytkownika
zielarka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 570

akord wrześniowy

Post#1 » 31 sty 2016, o 00:56

bezkres chowa się za koroną —
wielobarwną tej pory
a tamtą — zieloną

chwyć wiatr
on tańczy pomiędzy igłami
a potem w dół leci
poigrać z wydmami

podchodzę do skarpy —
okuta dal ciemnią
lecz oto horyzont
rysuje się pełnią

przysiadam na skarpie —
szkło leci mi w oczy
to wicher tak dudni
a złoto w dnie broczy

opuszczam wraz skarpę —
skok później
ból boski
pod stopą szeleszczą
konkluzje i wnioski

odchodzę od skarpy —
ku toni podejdę
zaznaję ja właśnie
co znaczy żyć pięknie

unosi się światłość
nad mroki głębiny
i słychać donośny
ryk ściany świerszczyny

chodź zimno na skórze
zasiadam w twym porcie
upijam się tobą
wrześniowy akordzie

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

akord wrześniowy

Post#2 » 31 sty 2016, o 19:24

Hej. Ogólnie ciekawa pocztówka poetycka. Jestem na tak. Niemniej kilka, lekko krytycznych, drobnych refleksji przedstawiam poniżej.
Co do warstwy technicznej wiersza, może warto popracować jeszcze nad rymami, te obecne w wierszu dokładne typu oczy-broczy, czy też głębiny-świerszczyny można by udoskonalić w wersji rymów niedokładnych. Są znacznie trudniejsze w wykonaniu i w moim odczuciu bardziej elegancko prezentują się w liryce. Inną sprawą jest lekka archaizacja dykcji (acz nie ma przesytu metafor dopełniaczowych, które zazwyczaj są głównym budulcem w takich sytuacjach), najlepiej uwydatniająca się we frazie: podejdę ku toni. Inwersja dal ciemnią - jest niezbędna? :-) Konkluzje i wnioski - to chyba jednak zbędne powielenie sensu synonimu w dwóch słowach? - a zatem tworzy się tu pole do manewru korektorskiego.
Z drugiej strony podobają mi się poetyzmy, których używasz np. wiatr tańczący między igłami, czy szkoło lecące w oczy - to jest ładne metaforyzowanie, znamionujące ciekawą wyobraźnię.
Matt C.

mirek13

akord wrześniowy

Post#3 » 31 sty 2016, o 20:12

Intrygujące, frapujące i piękne są pierwsze trzy wersy. Czyli jakby pierwsza zwrotka. Ale dalej... sorry, Winnetou.

Awatar użytkownika
zielarka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 570

akord wrześniowy

Post#4 » 31 sty 2016, o 23:31

Dziękuje za opinię Ross_Rabiaka, z większością twoich uwag się zgadzam i myślę, czy nie usiąść nad tym utworkiem i nie zmienić tego i owego, co jak podpowiadasz zmienić można, ale widzicie... Historia z Akordem jest taka, że stworzyłam go kilka lat temu, faktycznie o poranku i nad brzegiem morza, a następnie zamknęłam notatnik i pozostawiłam wiersz w pierwotnej formie do dzisiaj. Długo zwlekałam z zamieszczaniem na Artefaktach własnej twórczości i pomyślałam, że dobrze będzie w ten symboliczny sposób rozpocząć cykl publikacji. Chociaż może prawdziwym powodem są pierwsze trzy wersy, które faktycznie uważam za kawałek dobrej poezji. Mirku, potwierdzasz moje przeczucie, z czego, nie ukrywam, ogromnie się cieszę, gdyż twoja opinia jest dla mnie ważna. Co jakiś czas zastanawiam się, czy nie wyrzucić częstochowskiej reszty, i nie stworzyć świeżego utworu na bazie tylko i wyłącznie zwrotki pierwszej. Zobaczymy.

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

akord wrześniowy

Post#5 » 1 lut 2016, o 17:47

zielarka pisze:Długo zwlekałam z zamieszczaniem na Artefaktach własnej twórczości i pomyślałam, że dobrze będzie w ten symboliczny sposób rozpocząć cykl publikacji.

O to jest myśl. To ja poproszę o inne wiersze :-)
Matt C.

szczepantrzeszcz
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1656

akord wrześniowy

Post#6 » 3 lut 2016, o 22:01

Napisałaś w Dur. Akord wrześniowy, to przecież molowa tonacja. Jeżeli zdecydujesz się pisac od nowa, sugerowałbym dłuższe wersy. Wolniej, przecież dostojna jesień za pasem, a nie wiosna szalona wśród bzów. To, co powyżej, po prostu zbyt szybko się czyta.

Jest kilka fajnych sformułowań, zmąconych jakimś słowem, które mi zwyczajnie przeszkadza. Konkluzje i wnioski pod stopą szeleszczące naruszył ów "boski ból", podobnie jak "ściana świerszczyny" (Leśmian by się nie powstydził) owym "rykiem" zbladła i nie zagrała tak, jakby można było oczekiwać.

bronmus45
Użytkownik zbanowany
Posty: 166

akord wrześniowy

Post#7 » 17 lut 2016, o 06:48

tanka istnienia
bezkres wszechświata
przenika moje wnętrze
piękno przyrody
rzeczywistość otacza
swoim okryciem chwili
Milczenia nie należy cenić sobie złotem, gdy z politycznym spotkasz się bełkotem - bronmus45

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 330

akord wrześniowy

Post#8 » 24 wrz 2017, o 10:58

No całkiem ładny wiersz, nawet mi się podobał :)
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Wróć do „Szuflada poetycka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości