Robin Hobb

Dyskusje o konkretnych pisarzach i ich książkach.
Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Robin Hobb

Post#1 » 26 maja 2009, o 17:51

Założyłam ten temat z nadzieją, że może ktoś jeszcze zna tę autorkę :D .  

Napisała m.in. Trylogię o Skrytobójcy, Złotoskórego oraz serię o książek o Czarostatkach i według mnie, to obecnie jedna z ciekawszych autorek fantasy (mnie przynajmniej naprawdę oczarowały jej książki).

"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6492
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#2 » 26 maja 2009, o 18:03

Znam, znam i przymierzałam się już do dobrania się do jej książek, ale nie trafiłam, bo w bibliotece wiecznie wypożyczone, księgarnie mi ich nie sprowadziły w ciągu miesiąca, więc zrezygnowałam, a na polterze nie miałam aż tylu punktów, by zamówić sobie (była dostępna trylogia o Złotoskórym).  

Co polecasz najbardziej i od których trylogii warto zacząć, bo coś czuję, że wznowie poszukiwania :)


Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#3 » 26 maja 2009, o 18:20

Złotoskóry jest bezpośrednią kontynuacją Trylogii o Skrytobójcy, więc oczywiście od Skrytobójcy trzeba zacząć. Co do Czarostatków, to czytałam tylko pierwszą część i nawet mi się podobała, choć nie tak bardzo jak Skrytobójca. Co do tej pierwszej trylogii, to ma wszystko, dzięki czemu od razu się w niej zakochałam - wciągającą fabułę, genialnych bohaterów (nawet jeśli mają dość specyficzne imiona) i naprawdę cudowny, czarowny świat :roll: .
"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6492
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#4 » 26 maja 2009, o 18:26

O, widzisz, jednak dobrze, że nie starałam się o Złotoskórego, szkoda zaczynać od środka.  

Czyli w najbliższym czasie poszukam trylogii o Skrytobójcy i zdam relację :)


Awatar użytkownika
Euverris H'ané
Użytkownik nieaktywny
Posty: 84
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#5 » 25 cze 2009, o 13:56

Oczywiście, że znam! 

Bogowie, Ślepun...! 

Zdecydowanie Skrytobójca i Złotoskóry to jedne z moich ulubionych cykli fantasy. Kocham przede wszystkim za bohaterów, zaraz potem za fabułę. A jeszcze potem za to, że kończąc Złotoskórego ryczałam jak bóbr [choć przecież samo zakończenie było, nie ukrywajmy, lekko skopane, ot]. Ba!, ja się wiersza Błazna na pamięć nauczyłam! ^^ 

Czytałam też Żywostatki, ale jakoś stanęło chyba w połowie drugiego tomu. To już nie to samo jednak. ;]


Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#6 » 25 cze 2009, o 21:47

A jeszcze potem za to, że kończąc Złotoskórego ryczałam jak bóbr [choć przecież samo zakończenie było, nie ukrywajmy, lekko skopane, ot]
 

Oj, dokładnie. Zresztą, mnie się przestało podobać już jak wróciła sprawa Sikorki. Ja nie wiem, ale już jakoś w Skrytobójcy tej dziewczyny strasznie nie lubiłam :?

"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Euverris H'ané
Użytkownik nieaktywny
Posty: 84
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#7 » 25 cze 2009, o 21:54

Ja do Sikorki w ogóle nigdy chyba jakąś szczególną miłością nie pałałam. No była sobie, sympatyczna, silna i ten, i Bastard miał do kogo myślami wracać, noale.  

Chyba pójdę sobie poczytać. Błazen, Błazeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeen!


Awatar użytkownika
Euverris H'ané
Użytkownik nieaktywny
Posty: 84
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#8 » 10 sty 2010, o 17:31

Post pod postem, ja wiem, ja widzę, ale może mi wybaczycie. Bo ten, Eu ma silną potrzebę upewnienia się, że poprawnie pamięta. Potrzeba jest bardzo, bardzo silna, bo ją nazwali "matura ustana z polskiego". Przechodząc do rzeczy: najwięcej o Mocy i konsekwencjach jej używania było w Wyprawie, prawda? Kamieniołomy, Najstarsi, smoki i tak dalej. To ten tom, prawda, Eu dobrze pamięta?

Giwi

Re: Robin Hobb

Post#9 » 10 sty 2010, o 22:17

jeszcze nie skończyłam trylogii "Skrytobójcy", ale moja koleżanka owszem i mówi, że tam jest jakiś wątek homoseksualny i w ogóle. W którym to jest tomie, a jak nie w tej trylogii to w której?

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#10 » 10 sty 2010, o 23:58

Euterpe pisze:Post pod postem, ja wiem, ja widzę, ale może mi wybaczycie. Bo ten, Eu ma silną potrzebę upewnienia się, że poprawnie pamięta. Potrzeba jest bardzo, bardzo silna, bo ją nazwali "matura ustana z polskiego". Przechodząc do rzeczy: najwięcej o Mocy i konsekwencjach jej używania było w Wyprawie, prawda? Kamieniołomy, Najstarsi, smoki i tak dalej. To ten tom, prawda, Eu dobrze pamięta?
 

Chyba tak :) Właśnie jestem w trakcie czytania po raz drugi pierwszej trylogii, więc niedługo mogę się jeszcze upewnić ;) 

 

 

Giwi pisze:jeszcze nie skończyłam trylogii "Skrytobójcy", ale moja koleżanka owszem i mówi, że tam jest jakiś wątek homoseksualny i w ogóle. W którym to jest tomie, a jak nie w tej trylogii to w której?
 

Hm, może tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś nie chciał tak od razu wiedzieć wszystkiego to:  

 Rozwiń, aby przeczytać
To się pojawia w drugiej trylogii, bodajże w drugim (?) tomie. O ile wcześniej generalnie ten wątek był dość subtelny i taki bardziej, hm, niejednoznaczny (właściwie to tylko domyślny i... argh, nie umiem tego wytłumaczyć, był delikatny i specyficzny), to tutaj pani Hobb walnęła prosto z mostu, choć akurat nie jestem pewna, czy do końca trafnie :|
"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Euverris H'ané
Użytkownik nieaktywny
Posty: 84
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#11 » 11 sty 2010, o 14:17

Sama chętnie bym sobie całą odświeżyła, ale raz, że własny mam tylko trzeci tom, a w bibliotece za nic uświadczyć nie mogę pierwszego, a dwa, że w zasadzie to i nie bardzo czas mam, esz, esz. Ale jak przeczytasz, to ja będę bardzo, bardzo wdzięczna za potwierdzenie albo wymienienie innego tomu. ^^

Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6492
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#12 » 25 mar 2011, o 11:02

Chcąc kupić na allegro coś Hobb, zamotałam się, bo krążę po stronach i krążę, a jak są spisy innych cykli, to nigdzie nie ma spisu trylogii skrytobójcy - który tom był pierwszy? :)

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#13 » 27 mar 2011, o 19:39

1. Uczeń Skrytobójcy 

2. Królewski Skrytobójca 

3. Wyprawa Skrytobójcy :)

"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Maya
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#14 » 21 kwie 2011, o 08:09

Przyznam, że czytnęłam zaledwie pierwszą część. Ale wciągnęła machinalnie, w tym Bastardzie, Błaźnie, Książę Śmiałym jest coś takiego, co... ugh. No, po prostu chce się więcej! Co fantasy robi z ludźmi :D.
[to shut a dream stage inside of you] 

KEINE SCHMERZEN!


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6492
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Robin Hobb

Post#15 » 11 wrz 2011, o 14:47

Właśnie skończyłam czytać "Ucznia skrytobójcy". Z początku bardzo sceptycznie podchodziłam do tej książki, a pierwszego tomu trylogii, do której zbierałam się od dawna, bo znowu rozminęłam się ze swoimi wyobrażeniami, jak może wyglądać treść, ale nie powiem, bym się w jakiś sposób rozczarowała. Dość specyficzna dla mnie narracja (nie tylko pierwszoosobówka, za którą nie przepadam, ale też przeważały "podsumowania" zdarzeń, do których czuję coś na kształt uprzedzenia po Austen i jej "Dumie...") sprawiła, że na początku szło mi dość topornie, ale... końcowe strony ze świetną intrygą i księciem Szczerym tak mnie zachwyciły, że nazwałabym "Ucznia..." jedną ze swoich ulubionych książek :)  

Co do bohaterów, również nie lubiłam Sikorki, co więcej nienawidziłam od początku Władczego (zabiłabym kurwiego syna), a jeszcze bardziej niż Bastarda lubiłam Ciernia, Ketriken, Rusiska i w końcu Szczerego (kolejność ma znaczenie). A rozdziały z Królestwem Górskim naprawdę, naprawdę szalenie mi się podobały, cudne! :D 

I koniecznie w tym tygodniu biegnę wypożyczyć tom II.  

(W międzyczasie pora na Conana i niewiasty mdlejące mu w ramionach :lol: )


Wróć do „Strefa autorów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość