S. Meyer

Dyskusje o konkretnych pisarzach i ich książkach.
Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#21 » 28 lut 2010, o 22:26

Ale jej poglądy też są fascynujące... 

 

I couldn’t find one who was a really good comparison to me, I mean, Elizabeth Bennet and Mr.Darcy’s it’s pretty good, except you should think that if either one of them dies the other one will carry on bravely
 

Czyli, że jak? Jak się kogoś bardzo kocha, to całkowicie dojrzałym i słusznym jest po śmierci tej osoby iść się powiesić? o.O

"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6492
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#22 » 28 lut 2010, o 23:07

Może żyje w słodkim, różowym świecie z jednorożcami i puchatymi, różowymi wiewiórkami i wierzy w miłość do końca życia? Nie powiem, byłoby to nawet urocze, gdyby nie to, że to dorosła kobieta, która powinna już swoje w życiu przejść i nie wierzyć we wszystko, co słodkie i idealne :|> Ale powiedzmy sobie szczerze, jak dla mnie ta wielka, niekończąca się i przesadna rozpacz Belli po odejściu Edka była... wręcz żenująca. Wyszła z niej zdesperowana, słaba osóbka, jakby nie dość beznadziejna była wcześniej; rozumiem cierpienie po utracie miłości, ale wszystko ma swoje granice i wszystko można robić z klasą, tutaj nie wyszło. 

 

A czytał ktoś Intruza? Jakie toto jest?


Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#23 » 1 mar 2010, o 20:52

Nie, nie czytałam, jakoś nie mam ochoty... 

 

Kurczę, a najśmieszniejsze jest to, że w sumie jak obejrzałam film Zmierzch (bo Nju Muna jeszcze nie widziałam), to miałam co do Belki zdecydowanie mniej negatywne podejście. Właściwie była w miarę w porządku. Ale w książce... o matko jedyna! Głupie to to, puste, płytkie i w dodatku robiące za wieczną męczennicę. Wszystkich traktuje z wielkopańską łaską, łącznie ze swoim ojcem, i tylko za Edkiem-psychopatą biega z wywieszonym jęzorem, bo on jest tak "boleśnie piękny". No ludzie, SMeyer naprawdę stworzyła cudowny wzór do naśladowania...

"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6492
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#24 » 2 mar 2010, o 22:49

Wzór dla nastolatek - aspołeczna niedojda, dla której godnym zainteresowania jest pijący krew trup, który to ciągle płacze, jaki jest zły, niedobry i w ogóle be. Wiesz, masa dziewczyn się utożsamia z Bellą - aż strach się bać. Tak samo ideał mężczyzny się zmienił - masz, co zrobiła z ludźmi jedna książka :p  

 

Nju Muna też nie oglądałam, kiedyś przyjdzie czas na zabawę w nielegalny downloading.


Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#25 » 2 mar 2010, o 22:57

Niepijący, Onku, niepijący! ;P 

Fakt, ideał mężczyzny promowany przez Zmierzch także jest zatrważający. Na samym początku, zanim Belka wygooglała sobie wampiry, Edek zachowywał się jak kompletny psychol. Naprawdę, bałabym się do niego podejść, a co dopiero dać się zaciągnąć do lasu. Potem za to stał się zaborczy i despotyczny, co nie przeszkadzało mu w ciągłym zawodzeniu, jakim to on jest złym potworem. No ludzie... Jak nastolatki będą leciały na takich typów, to psychopaci będą mieli złote lata o.O

"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6492
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#26 » 2 mar 2010, o 23:04

Jak nastolatki będą leciały na takich typów, to psychopaci będą mieli złote lata o.O
Kuba Rozpruwacz czeka na reinkarnację :D 

 

A najbardziej jednak da się to zauważyć w filmie, wiadomo, zwłaszcza, że na tę scenę położyli nacisk - w pracowni biologicznej, wiatrak, potem mikroskop i tak dalej. Pierwsze wrażenie jest ważne i raczej bym nie garnęła do osoby tak się zachowującej, podejrzewam, że żadna normalna dziewczyna by za nią nie latała - cóż, dla Belli było to pociągające? ;d


Awatar użytkownika
Euverris H'ané
Użytkownik nieaktywny
Posty: 84
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#27 » 3 mar 2010, o 15:02

Oeone pisze:raczej bym nie garnęła do osoby tak się zachowującej, podejrzewam, że żadna normalna dziewczyna by za nią nie latała
 

No bo Bella normalna? ^^


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6492
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#28 » 3 mar 2010, o 21:34

Bella wybitnie miała ze sobą problemy, aż dziwne, że żadnej z fanek to nie przeszkadzało, ba, większość się z nią utożsamia.  

 

Fanka: Czy wampiry mają kły? Edward błyska swoimi białymi zębami wiele razy, ale ani razu nie było mówione, że mamy zwrócić uwagę na jego kły. Czy to boli jak one wyrastają? 

Meyer: Moje wampiry nie mają kłów. Ich żeby są tak ostre i silne, że kły są zupełnie niepotrzebne (mogliby się przegryźć poprzez stal, więc pochylona ludzka szyja jest jak masło, ha, ha); to nie jest schludny-i-czysty, dwie-małe-dziurki-w-szyi rodzaj wampirzego ataku, które znacie z innych wampirzych mitów. 

Fanka: Czy wampirzy wciąż mają krew w swoich żyłach, mimo, że ich serce już nie bije? Co by się stało jeśli zostali by zranieni lub przecięci w jakiś sposób? 

Meyer: Większość ludzkich płynów nie jest obecna w ciele moich wampirów. Żadnego potu, łez, żadnej krwi oprócz tej, którą wypiją – nie mają własnej. Mają cos tak jakby ślinę – jad, który nawilża im przynajmniej usta. Kiedy piją krew, przepływa ona przez ich ciało i sprawia, że są silniejsi. Płynie klasycznym sposobem, jednakże nie posiadają cyrkulacji. To rozświetla ich oczy i delikatnie rumieni skórę. 

I odkąd to mówimy o fizjologii… Miałam tony pytań dotyczących tego, czy wampiry mogą mieć dzieci. Odpowiedź brzmi nie. Kiedy ktoś zostaje wampirem, to jest tak jakby został zamrożony dokładnie w tym momencie. (...) To dotyczy jakiejkolwiek zmiany – więc kobiety nie mogą mieć więcej cyklu menstruacyjnego.

 

Nie mogą mieć dzieci - Bella jest wiatropylna? Czytałam z ciekawości te odpowiedzi na pytania fanów - momentami pytali o takie detale, że mi by nawet nie przyszło do głowy, by się nad czymś takim zastanawiać. Tak czy siak SMeyer chyba nie za bardzo zastanawia się nad tym, co mówi (skoro nawet fanki krytykowały ciążę...).


Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#29 » 3 mar 2010, o 23:51

Bo SMeyer to fenomen, łamie własny kanon ;P
"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Szarl
Jeździec Apokalipsy
Jeździec Apokalipsy
Posty: 859
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#30 » 26 mar 2010, o 22:45

Chociaż mania na Meyer trwa od dłuższego czasu, podejrzewam, że za 3-4 lata będzie moda na innego gniota. Mnie, zaś, martwi jedno. Jaki poziom będzie takowe COŚ prezentowało?
"I'm not a bitch. I am THE Bitch. And for you I'm Ms. Bitch!"

Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6492
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#31 » 26 mar 2010, o 22:59

Meyermania jest i tak niczym w porównaniu do popularności Rowling, tak samo Paolini, który momentalnie narobił szumu i równie szybko spadł ze świecznika, ale teraz zauważyłam, że i ci, którzy ostatnimi laty byli bardzo modni - Meyer, i Paolini, i Rowling - zaistnieli książkami z fantastyki, trochę dziwne, jak się zastanowić, bo podobno większość woli obyczajówki. Tak czy siak tym bardziej się boję, co będzie kolejnym "cudem" :roll2:

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#32 » 18 kwie 2010, o 17:17

Wiesz, Onku, nie byłabym taka pewna... 

http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/2 ... 91_500.jpg

"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6492
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#33 » 18 kwie 2010, o 18:54

*umiera* 

 

No to ja na dzisiaj podziękuję, a byłam pewna, że nic mnie nie zaskoczy. 

(Swoją drogą, mieć twarz Patka na jakiejkolwiek części ciała - brrrrrr :| )


Awatar użytkownika
Euverris H'ané
Użytkownik nieaktywny
Posty: 84
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#34 » 18 kwie 2010, o 20:22

o.O Zaniemówiłam.

Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6492
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#35 » 18 kwie 2010, o 21:01

Ej, ale swoją drogą, to jabłuszko na piątym zdjęciu od góry jest straszne, ale kogoś tatuażysta oszpecił (resztę też, w końcu zmierzchowe motywy, uch) :roll2: Jedyne, co tu prezentuje się w miarę sensownie jako tatuaż, to ten pierwszy herb meyerpirów. 

 

Hm, jak sądzicie, po całodziennym robieniu zadań z chemii organicznej zasłużyłam na pooglądanie Zmierzchu czym niegodna? :D 

(tak na odmóżdżenie się, no)


Wróć do „Strefa autorów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość