Witamy na Artefaktach! Każdy twórca poszukuje miejsca, w którym mógłby nie tylko opublikować swoje opowiadania i wiersze, ale przede wszystkim spotkać się z szerokim gronem czytelników i zyskać odzew - w tym celu powstały Artefakty.

Jako użytkownik Artefaktów zyskasz możliwość publikowania oraz komentowania. Zajmuje to mniej niż 30 sekund!

Zarejestruj się lub Zaloguj się
Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

S. Meyer

Dyskusje o konkretnych pisarzach i ich książkach.
Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5371
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#31 » 26 mar 2010, o 22:59

Meyermania jest i tak niczym w porównaniu do popularności Rowling, tak samo Paolini, który momentalnie narobił szumu i równie szybko spadł ze świecznika, ale teraz zauważyłam, że i ci, którzy ostatnimi laty byli bardzo modni - Meyer, i Paolini, i Rowling - zaistnieli książkami z fantastyki, trochę dziwne, jak się zastanowić, bo podobno większość woli obyczajówki. Tak czy siak tym bardziej się boję, co będzie kolejnym "cudem" :roll2:
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2006
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#32 » 18 kwie 2010, o 17:17

Wiesz, Onku, nie byłabym taka pewna...
http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/2 ... 91_500.jpg
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5371
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#33 » 18 kwie 2010, o 18:54

*umiera*

No to ja na dzisiaj podziękuję, a byłam pewna, że nic mnie nie zaskoczy.
(Swoją drogą, mieć twarz Patka na jakiejkolwiek części ciała - brrrrrr :| )
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Euverris H'ané
użytkownik nieaktywny
Posty: 84
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#34 » 18 kwie 2010, o 20:22

o.O Zaniemówiłam.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5371
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#35 » 18 kwie 2010, o 21:01

Ej, ale swoją drogą, to jabłuszko na piątym zdjęciu od góry jest straszne, ale kogoś tatuażysta oszpecił (resztę też, w końcu zmierzchowe motywy, uch) :roll2: Jedyne, co tu prezentuje się w miarę sensownie jako tatuaż, to ten pierwszy herb meyerpirów.

Hm, jak sądzicie, po całodziennym robieniu zadań z chemii organicznej zasłużyłam na pooglądanie Zmierzchu czym niegodna? :D
(tak na odmóżdżenie się, no)
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Marina

Re: S. Meyer

Post#36 » 5 wrz 2010, o 15:29

Do dziś nie zapomne, jak moje "kochane koleżanki z klasy", po przeczytaniu i obejrzeniu Zmierzchu itd. wpadły w Zmierzchomanię. Chodziły po całej szkole, wygadując jak to Edward jest booski, wymyśliły piosenkę o Edziu, w której był jakiś epitet o nim na każdą literę alfabetu, albo na lekcji napisały listę "100 powodów dla którego kochamy Edzia" ;O. Nie dość, jeszcze musiałam jej całej wysłuchać na przerwie! :x

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1829
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#37 » 5 wrz 2010, o 17:55

Oeone pisze: Meyermania jest i tak niczym w porównaniu do popularności Rowling, tak samo Paolini, który momentalnie narobił szumu i równie szybko spadł ze świecznika, ale teraz zauważyłam, że i ci, którzy ostatnimi laty byli bardzo modni - Meyer, i Paolini, i Rowling - zaistnieli książkami z fantastyki, trochę dziwne, jak się zastanowić, bo podobno większość woli obyczajówki. Tak czy siak tym bardziej się boję, co będzie kolejnym "cudem" :roll2:

Oczywiście, że ja. xD
A teraz na poważnie - moim zdaniem po wampirach, które już się większości przejadły (ja już nie mogę patrzeć na okładki tych książek), wszystko pójdzie w drugim, przeciwnym kierunku. Może znowu coś bardziej pokrewnemu magii? Bo to, że będzie to fantastyka, to bez dwóch zdań. Bo jaki inny gatunek?

Jeśli chodzi moje stanowisko wobec Meyerowej. Jak chodziłam do pierwszej gimnazjum, to pierwszy raz po nią sięgnęłam. I od tej pory utrzymuję to samo zdanie - lektura jest fajna, ale tylko wtedy, gdy jesteś w gimnazjum, bo można przymknąć oko na pewne naiwne rozwiązania (zwłaszcza ten okropny koniec!). Jak miałam te 13-14 lat, to bardzo mi się podobało i nawet przeczytałam ze dwa razy, ale jak już poszłam do liceum, to już miałam odmienne stanowisko. Nie byłam aż tak rozentuzjazmowana. ;P

Ale podobał mi się inny jej twór - Intruz. Trochę bardziej dojrzalsze, ale w porządku. Jest bardzo fajna koncepcja naszego świata za x lat.
Po prostu robię za zły charakter.

Marina

Re: S. Meyer

Post#38 » 5 wrz 2010, o 20:34

Kostucha pisze:Ale podobał mi się inny jej twór - Intruz. Trochę bardziej dojrzalsze, ale w porządku. Jest bardzo fajna koncepcja naszego świata za x lat.



Intruz jest dużo lepszy - dojrzalszy, zdecydowanie różni się od sagi o wampirach. Ta była dla nastolatek, których nie interesowały niuanse i nieprawdopodobieństwa, a bardziej pragnęły czytać o miłości. Intruz jest za to kierowany do starszych czytelników.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2006
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#39 » 6 wrz 2010, o 00:04

Marina pisze:Do dziś nie zapomne, jak moje "kochane koleżanki z klasy", po przeczytaniu i obejrzeniu Zmierzchu itd. wpadły w Zmierzchomanię. Chodziły po całej szkole, wygadując jak to Edward jest booski, wymyśliły piosenkę o Edziu, w której był jakiś epitet o nim na każdą literę alfabetu, albo na lekcji napisały listę "100 powodów dla którego kochamy Edzia" ;O. Nie dość, jeszcze musiałam jej całej wysłuchać na przerwie! :x

Rety, naprawdę się cieszę, że kiedy ja chodziłam do gimnazjum to zaczynała się tylko potteromania. Przygaszona potem nieco przez "Władcomanię", jako że akurat trylogia Tolkiena wchodziła na ekrany kin. A potem obie manie się zmiksowały, co sprawiło, że parę razy miałam ochotę zabić naszą polonistkę najbliższym krzesłem (naprawdę, pytanie czy Pottery można porównać z Władcą Pierścieni - z jej wyraźną skłonnością ku "tak" - do dziś uważam za uwłaczające literaturze wszelakiej, nie tylko fantasy; chociaż nie, pytanie uwłaczające wszelkiej literaturze to było to, czy Dziady można porównać do Pottera xD). Z dwojga złego, chyba lepiej było wysłuchiwać masowego wzdychania do Legolasa, czasem też Froda, niż Edka-choinki.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2006
Zobacz teksty użytkownika:

Re: S. Meyer

Post#40 » 5 paź 2011, o 22:57

SMeyer po raz kolejny udało się zabić mnie swoim geniuszem:

Obrazek

Tym bardziej zastanawia mnie, jak można było wydać coś takiego...
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Wróć do „Strefa autorów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości