Witamy na Artefaktach! Każdy twórca poszukuje miejsca, w którym mógłby nie tylko opublikować swoje opowiadania i wiersze, ale przede wszystkim spotkać się z szerokim gronem czytelników i zyskać odzew - w tym celu powstały Artefakty.

Jako użytkownik Artefaktów zyskasz możliwość publikowania oraz komentowania. Zajmuje to mniej niż 30 sekund!

Zarejestruj się lub Zaloguj się
Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Stephen King

Dyskusje o konkretnych pisarzach i ich książkach.
a_cappella
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 290
Zobacz teksty użytkownika:

Stephen King

Post#11 » 7 lip 2012, o 01:43

Pierwszą książką Kinga, po jaką sięgnęłam, był 'Cmętarz zwieżąt' - wybrana przypadkiem (moją uwagę zwrócił chyba błąd ortograficzny), a mam wrażenie, że nieświadomie zaczęłam od jednej z jego najlepszych powieści. Powiem szczerze, że ciężko jest mnie przestraszyć, a tu moja wybujała wyobraźnia przeszła sama siebie i podczas lektury musiałam leżeć plecami do ściany, żebym widziała, czy mnie jakaś półżywa kreatura nie zachodzi od tyłu, więc naprawdę polecam z całego serca! Książkę, bo obejrzałam też film i była to najgorsza rzecz, jaką mogłam zrobić.
Czytałam też swego czasu 'Oczy smoka' - muszę przyznać, że również mi się podobały, chociaż dla mnie była to typowa bajka dla dużych dzieci: król, synowie, intrygi i zły czarodziej (no, Flagg był naprawdę niezły). W zeszłe wakacje zabrałam się za 'Podpalaczkę', ale tutaj zabrnęłam tylko do połowy - nie mam pojęcia, w czym rzecz, ale fabuła kompletnie mnie nie porwała. Później natomiast wpadły mi w ręce trzy tomy jego opowiadań: 'Czarna bezgwiezdna noc', 'Cztery pory roku' ('Skazani na Shawshank', 'Zielona mila', 'Dobry uczeń' i 'Ciało' - wszystkie świetne!) i 'Wszystko jest względne' (jestem w trakcie tego ostatniego) - także polecam, choć czasem działa mi na nerwy pierwszoosobowa narracja.

A w kolejce obowiązkowo 'Lśnienie'!

Awatar użytkownika
Gawędziarz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 57
Zobacz teksty użytkownika:

Stephen King

Post#12 » 24 sie 2012, o 12:48

Bardzo lubię książki Kinga. Był nawet czas, że w moim TOP10 pisarzy zajmował pierwsze miejsce. "Lśnienie", "Zielona mila", "Desperacja", (Od niej zaczynałem przygodę z Kingiem) "Skazani na Shawshank" no i oczywiście "Dallas '63", co do której mam naprawdę mieszane uczucia. Jest zupełnie nie w jego stylu, mimo to wciągnąłem ją w ciągu dwóch dni.
O ile książki są bardzo dobre, to filmy na ich podstawie są genialne! Niektóre z nich oglądałem kilka lub kilkanaście razy i pewnie jeszcze do nich będę wracał, bo to są niezniszczalne obrazy.

Nikt z Was nie czytał "Dallas"? Jakoś nie znalazłem na forum dyskusji na ten temat, co mnie zdziwiło. Chyba, że za słabo szukałem ;)

wisniapl
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 21
Zobacz teksty użytkownika:

Stephen King

Post#13 » 16 lut 2013, o 23:49

Osobiście uważam, że King jest jednym z najlepszych pisarzy na świecie. Już pomijam nawet fakt, że jego książki zawsze są bestsellerami, a wiele jego powieści doczekała się ekranizacji. Chodzi o to, że jego książki czyta się niesamowicie lekko i jak nikt inny potrafi budować atmosferę grozy. No i dialogi, jak dla mnie niemalże z życia wyjęte.
Według mnie, najbardziej udał mu się "Wielki Marsz'' i "Carrie''. Chociaż są też takie pozycje, przez które zupełnie nie potrafiłem przebrnąć, jak chociażby "Pod Kopułą''.

Moribundus
użytkownik nieaktywny
Posty: 49
Zobacz teksty użytkownika:

Stephen King

Post#14 » 23 lut 2013, o 17:31

"Pod kopułą" to jedna z tych powieści Kinga, do której trzeba mieć ogromną cierpliwość. Akcja rozwija się dramatycznie długo. Zanim w do niedawna jeszcze sielskim miasteczku zapanuje prawdziwy chaos, przez kilkaset stron zaznajamia nas autor bardzo szczegółowo z relacjami jakie panują między jego mieszkańcami. Ale do tej techniki budowania napięcia przyzwyczaił mnie autor w innych swoich książkach, więc specjalnie nie robiłbym mu z tego powodu wyrzutów.
Tak bardzo jednak zawiodłem się na koniec! Zakończenie przynosi odpowiedź na wszystkie pytania i to jego podstawowa wada. S. K. jest świetny w stosowaniu niedopowiedzeń i zagadek, czasem nawet urywa akcję w kulminacyjnym momencie (tak jest np. w wypadku "Komórki"). Lecz gdy postanawia wyjaśnić czytelnikowi wszystkie tajemnice - gubi się, kończą mu się dobre pomysły (tak jest w przypadku "Stukostrachów"). Druga sprawa, że finał "Pod kopułą" jest po prostu infantylny, rodem z tanich powieści science fiction.
Niemniej oceniam tę powieść bardzo wysoko, ponieważ fabuła jest bardzo intrygująca, wielowątkowa, a postaci bardzo różnorodne i plastyczne, czyli jak zwykle w powieściach Mistrza. To, co ją wyróżnia, to pomysł na pokazanie, jak społeczność zachowa się w tak ekstremalnej sytuacji. Bo i "Pod kopułą" nie jest chyba horrorem, a raczej thrillerem psychologicznym. Wątek paranormalny wprawdzie występuje, ale nie jest on tu dominantą.

A może ktoś jeszcze czytał wspomniane wyżej "Stukostrachy" i wyrazi opinię na temat tej pozycji? Ciekawi mnie, czy ktoś równie negatywnie ją wspomina, czy może też kogoś zachwyciła.

amaranta
użytkownik nieaktywny
Posty: 353
Zobacz teksty użytkownika:

Stephen King

Post#15 » 25 lut 2013, o 15:10

Czytałam cztery:
- Łowcę Snów (jako pierwszą i nieco się zraziłam, chociaż była wciągająca)
- Lśnienie
- Sklepik z marzeniami
- Miasteczko Salem

Najbardziej chyba podobał mi się Sklepik, bo zaintrygowała mnie główna "zła" postać, chociaż jak dla mnie w zakończeniach Kinga zawsze czegoś brakuje... Ale nie zrażam się :)
When life gives you lemons, throw them back and demand Robert Downey Jr.'

Obrazek

Majka

Stephen King

Post#16 » 16 lis 2013, o 22:33

Od kiedy rozmawialiście o twórczość Kinga trochę czasu minęło. Cóż, jestem odkurzaczem ;).
Kombinuję prezent (świąteczny, nieważne) dla kumpla, który jest jego absolutnym i całkowitym fanem. A że ja czytałam tylko Mroczną połowę, nie znam się na tym zupełnie.
Słyszałam, że To jest ponoć wspaniałe (o ile można tak określić książki Kinga), ale też cholernie drogie.
Moje pytanie brzmi: jakie książki byście polecili? Napisał ich 110, na pewno coś się znajdzie ;).

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5371
Zobacz teksty użytkownika:

Stephen King

Post#17 » 17 lis 2013, o 14:04

Hm, też nie czytałam zbyt dużej ilości Kinga, bo tylko około 15-20 pozycji, i tak wyszło, że ominęłam najbardziej kultowe, więc... No, mogę strzelić tytułem, który wcale Ci się nie spodoba albo wcale nie jest jedną z ciekawszych książek :D Całkiem w porządku są "Christine" i "Komórka", to drugie teraz bardzo kojarzy mi się z "Walking dead", może warto spróbować? Ale myślę, że najlepiej byłoby zacząć od sztandarowych pozycji.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Kuren Sensei
użytkownik nieaktywny
Posty: 32
Zobacz teksty użytkownika:

Stephen King

Post#18 » 17 lis 2013, o 17:30

Jeśli koniecznie musi być King :) , to polecam dwie powieści: Ręka mistrza i Lśnienie.
Niczym Diogenes z Synopy "Szukam Człowieka".

petrichor
użytkownik nieaktywny
Posty: 52
Zobacz teksty użytkownika:

Stephen King

Post#19 » 17 lis 2013, o 22:23

Z Lśnieniem bym się nie zgodziła, ale może to przez Kubricka (za bardzo spodobała mi się jego wersja, która już wcale nie jest horrorem w zasadzie). Swojego czasu byłam oczarowana Dolores Claiborne, więc chyba tylko to mogłabym polecić.
[center]We didn't say anything because there was such an awful lot to say, and no language to say it in.
William Saroyan, My Name Is Aram[/center]

HorrescoReferens
użytkownik nieaktywny
Posty: 38
Zobacz teksty użytkownika:

Stephen King

Post#20 » 20 lis 2013, o 19:28

petrichor pisze:Z Lśnieniem bym się nie zgodziła, ale może to przez Kubricka (za bardzo spodobała mi się jego wersja, która już wcale nie jest horrorem w zasadzie). Swojego czasu byłam oczarowana Dolores Claiborne, więc chyba tylko to mogłabym polecić.

Nadal jestem oczarowana Dolores Claiborne i polecam Grę Geralda- postacie z tych dwóch powieści w pewien sposób łączą się ze sobą w piękną całość. Z innych dzieł Kinga gorąco polecam zbiory opowiadań: Wszystko jest względne(ze słynnym Pokojem 1408, najpierw przeczytajcie opowiadanie potem oglądajcie film, są totalnie różne zakończenia), Marzenia i koszmary(jedno opowiadanie mam w głowie do dzisiaj) oraz Cztery pory roku. Do takich książek zawsze się wraca, te opowiadania można czytać po 10 razy, a i tak zawsze przechodzą mnie ciarki. Powieścią, która wzbudziła we mnie największy lęk i którą praktycznie pochłonęłam za pierwszym podejściem była Misery i Worek kości. Mogę tak wymieniać w nieskończoność, wspomnę jeszcze o tegorocznym Joyland. Jetem szczerze zawiedziona, to lekki kryminał, praktycznie nie ma w tym Kinga. Uwielbiam jego styl ale wydaje mi się, że napisał to w przerwie między kolejną książką.
Teraz nie ma już oczu.
Węże, które kiedyś trzymała
Pożerają jej ręce.

Wróć do „Strefa autorów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości