Zachęcamy do komentowania tekstów! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Kwietnia czeka nagroda książkowa - powieść ''Książę Mgły" - Carlos Ruiz Zafon!

Proza marca: Złodziej wspomnień - prolog | Poezja marca: cztery pory odpustów

Zapraszamy do udziału w zabawie komentatorskiej „Piórko”!
Rozruszajmy forum na wiosnę!

Obrazek

Marcelek

Teksty wyróżnione w cyklicznych plebiscytach na prozę miesiąca oraz corocznych wyborach prozy roku.
Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 175

Marcelek

Post#31 » 29 sty 2018, o 21:12

Nuria pisze:Przepraszam Autorkę za prywatę...już od teraz zamilknę.

Dziękuję za wcześniejszy komentarz, a co do Ciebie, to nie mam problemu, bo wypowiadasz się kulturalnie i nikogo nie obrażasz.
Za to bardzo nie podobają mi się personalne ataki i ubliżanie komukolwiek, przy jednoczesnym ignorowaniu prośby o nie biciu piany pod tekstem. No ale niektórzy widać muszą.

DuralT pisze:Brialo jeszcze raz gratuluję świetnego tekstu, odzew pod nim i emocje jakie wywołuje, świadczą o aktualności jego treści.

Dziękuję, doceniam. Wolałabym tylko, żeby to wszystko nie odbywało się w taki sposób. Bo o ile lubię konstruktywną dyskusję, tak nie chciałam (z oczywistych względów, w końcu to tekst o trudnej tematyce) takich okropnych zachowań. :<

Tagi:

Awatar użytkownika
Palmer
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 162

Marcelek

Post#32 » 29 sty 2018, o 21:14

Zaraz, zaraz... Nastąpiła chyba pomyłka wątków i osób. :)
Gdzie ja napisałem cokolwiek obraźliwego, niestosownego?

Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 175

Marcelek

Post#33 » 29 sty 2018, o 21:24

Palmer pisze:Antyżyciowy.

Dodano po 2 minutach 11 sekundach:
Och, jaka aborcja jest fajna, bo dzieciak sra i jeść woła... Ja też srałem i jeść wołałem, przypuszczam, że Briala także. Trza było nas zajebać: albo jeszcze pod sercem matki, albo dać się zadławić zabawką. xD

No jak dla ciebie pisanie w tym stylu jest zupełnie normalne, to ja nie mam pytań. Moim zdaniem nie przystoi, żeby na forum literackim ktokolwiek wypowiadał się w ten sposób. I kończę dyskusję z tobą, bo nie mam zamiaru wdawać się w niepotrzebne pyskówki, skoro nie potrafisz uszanować mojej prośby o nie robienie tutaj problematycznych i zupełnie zbędnych dyskusji polityczno-wierzeniowych.

Awatar użytkownika
Palmer
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 162

Marcelek

Post#34 » 30 sty 2018, o 02:08

OK. :)

Awatar użytkownika
Karen
mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi i Autor Miesiąca
mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi i Autor Miesiąca
Posty: 1270

Marcelek

Post#35 » 7 lut 2018, o 19:30

Dobry tekst. Prawdziwy, przekonujący jak dla mnie. Może i nieco ''modelowy'' ten scenariusz, jak ktoś wyżej napisał, ale przez to wcale nie nierealny. Jak sama podkreśliłaś, podpierając się linkiem do artykułu, takie historie, mniej bądź bardziej podobne do tej opisanej, niestety się zdarzają, chociaż nie powinny. Ponura proza życia.
Pomijając treść, sam tekst zgrabnie napisany, widać, że dopracowany.
I też myślę, że sam odzew, chociaż trochę przesadzony, to oznacza, że tekst wywołał emocje, co według mnie świadczy tylko o tym, że zamierzony cel Ci się udał. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 175

Marcelek

Post#36 » 7 lut 2018, o 21:55

Dziękuję, Karen. Bardzo doceniam. <3

Awatar użytkownika
helka pętelka
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 87

Marcelek

Post#37 » 7 maja 2018, o 09:16

Przejmująca historia. Czytam takie teksty, z dużym zainteresowaniem. :)

witka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 669

Marcelek

Post#38 » 7 maja 2018, o 15:03

Wieloznaczna wymowa.

Nie będę wstawiał moralizatorskiego komentarza ani oceniał rzeczywistości w jakiej żyją i żyli młodzi ludzie wchodzący w świat sexu.

A i doświadczeni, dorośli nie mają kontroli nad poczęciem, kiedy chuj kogoś prowadza.

To tylko jeden z przedstawionych aspektów aborcji.

Jakoś nikt nie podjął tematu przedłużającego się okresu szoku poporodowego.

Zmieniający się wiek człowieka czasem przynosi zmianę przemyśleń.

Wolę nie byćw skórze bohaterką za ileś tam lat.

Pozytywnego wyniku tekstu /raczej/ się nie spuszcza się w kiblu.

Pozdrawiam autorkę.

Tekst jednak odbieram ciutek słabiej za brak refleksji o przyszłości bohaterki.

szczepantrzeszcz
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1673

Marcelek

Post#39 » 9 maja 2018, o 10:11

Brutalny tekst. Niezły. Brakuje mi rodziców Mariki. Z której strony by spoglądać, to oni nie stanęli na wysokości zadania... bardzo trudno napisać sensowny komentarz do tego opowiadania, będąc szczęśliwym dziadkiem.

Znamienne jest, że dyskusja poszła (jak zawsze) utartym torem i szukanie odpowiedzialnych zdominowało szukanie przyczyn. Uwaga Palmera (ta o Ikonowiczu i zakonnicach) bardzo ciekawa, wiele dająca do myślenia, jednak warto sobie zadać pytanie o własny stosunek do dziatwy, która opieki (często opieki nas wszystkich) wymaga. Moim skromnym zdaniem sprawę potomstwa stawiamy w kategoriach zbyt wzniosłych, staramy się nie dostrzegać atawizmów kierujących człowiekiem, który jest ojcem lub matką innego małego człowieka. Takie atawizmy to nic złego. Gdyby nie zostały stłumione, gdyby w domu rodzinnym Mariki ktoś zauważył normalność sytuacji, być może młoda mama inaczej by Marcelka przyjęła.

Cholera! Na podwórko, pod balkonem, przyszło przedszkole, kilkanaście brzdącow piłuje ryja, aż ściany drżą. Po drugiej stronie dwie kosiarki koszą trawę. Piękny zapach, ale hałas... Pójdę się zrelaksować na balkon :))

Wróć do „Wyróżniona proza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość