Czerwień. Biel. Czerwień. [Arcypióra 2013]

Teksty wyróżnione w cyklicznych plebiscytach na prozę miesiąca oraz corocznych wyborach prozy roku.
Valfar
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 16

Czerwień. Biel. Czerwień.

Post#11 » 2 years temu (24 lis 2015, o 19:05)

Dla mnie świetne, choć musiałem przeczytać tekst dwa razy, aby w pełni zrozumieć istotę fabuły. Masz spory zasób słów, momentami piszesz dość zawile, tworząc przy tym specyficzny, jak to już zostało ujęte wcześniej, ,,gotycki" klimat opowieści. Z chęcią przeczytałbym inne Twoje prace.

Tagi:

AnnKate
Użytkownik zbanowany
Posty: 227

Czerwień. Biel. Czerwień.

Post#12 » 2 years temu (9 kwie 2016, o 19:04)

Najgorszy tekst jaki kiedykolwiek przyszło mi czytać.
"Rozebrany cały świat,
A ja chcę patrzeć.
A ja popatrzeć chcę.
Wszystkim piątej klepki brak..."

Linden6790
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 21

Czerwień. Biel. Czerwień.

Post#13 » 2 years temu (13 maja 2016, o 10:14)

Pierwsze zdania wciągnęły mnie na tyle, że przeczytałem do samego końca. To świadczy o tym, jak ciepło "gościsz" czytelnika od samego wejścia w historię ;). Opisy Elisy bardzo dobrze wizualizują jej delikatną, aksamitną urodę, co w zestawieniu z psychopatycznymi torturami, tworzy przerażający kontrast, a to po prostu działa.
Można zrobić z tego naprawdę ciekawą ekranizację, tak na marginesie.
Podziwiam, pisz więcej ;)

Mała_mi
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 27

Czerwień. Biel. Czerwień.

Post#14 » 2 years temu (27 maja 2016, o 08:32)

To jest jedno z najlepszych opowiadań, jakie kiedykolwiek czytałam na forum internetowym (jeśli nie najlepsze).

Jego największą zaletą jest to, że po przeczytaniu zostaje w człowieku (a przynajmniej we mnie). Przeczytałam ten tekst wczoraj i od tego czasu cały czas o nim myślę. Kim był Nicolas? Co zrobił? Dlaczego? Co się stało się potem? Ile z tego wydarzyło się naprawdę?

I do tego ten obrazowy styl.Naprawdę niesamowicie się to czytało. Aż mi ciarki po szyi przechodziły, gdy czytałam opis tortur dziewczyny.

Naprawdę gratuluje - zarówno pomysłu, jak i wykonania.

Ps. A po przeczytaniu pierwszej części myślałam, że to będzie jakiś standardowy tekst o wampirach. Dobrze, że się pomyliłam:)

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Czerwień. Biel. Czerwień.

Post#15 » 2 years temu (29 maja 2016, o 00:55)

Mała_mi pisze:Ps. A po przeczytaniu pierwszej części myślałam, że to będzie jakiś standardowy tekst o wampirach. Dobrze, że się pomyliłam:)

Zabawne, że to mówisz, bo przyznam się, że gdzieś w czeluściach mojego pokoju istnieje wersja, którą napisałam -naście lat temu, kiedy pierwszy raz usłyszałam "Where the wild roses grow". I w tej wersji Elisa rzeczywiście okazała się wampirzycą, która zemściła się okrutnie na swoim oprawcy. A potem została matką chrzestną własnej mafii. Toteż, khm, chyba lepiej, że po latach zdecydowałam się pójść w inną stronę xD
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

dies
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 18

Czerwień. Biel. Czerwień.

Post#16 » 2 years temu (9 cze 2016, o 20:24)

O proszę,
przeczucie dobrze mnie poprowadziło; przypominając przy okazji naprawdę niezłą piosenkę.

Tekst przeczytałam, od dawien dawna, z przyjemnością. Lubię podobny klimat, brak wzbraniania się przed "spaczonymi" obrazami czy myślą przywołującą do wspomnień wynaturzenia, choroby, fetysze, śmierć - miejsca do jakich przeciętnie obawiamy się zaglądać.
Mało osób, mimo upodobania do podobnego klimatu, potrafi go budować. Tym samym ponownie brawa za prowadzenie tekstu.
Dobrze wplecione myśli postaci w narracje.
Mimo "kliszowania" tekst zachował spójność, wciągał od pierwszego akapitu i pozostawił potrzebę sięgnięcia po więcej.
Sam pomysł, jeśli nie zostanie śmiesznie spłaszczony jakąś paplaniną o złej przeszłości zastraszanego chłopczyka czyniącego dziś zło; albo dziewczynki ufnej jak szczeniaczek, będzie świetnym pomysłem na książkę.
(Nie wiem czy nim jest, jak wyglądają/ czy są następne części, sam zamysł charakterystyki postaci itp.)
Dodatkowo opisy; warto wspomnieć, że masz do nich rękę. Pokazujesz obraz szczegółowo, a za razem na tyle lakonicznie by nakręcał scenę za sceną.
Cóż... jestem po prostu zadowolona z zostawienia tu kilku minut życia ;)

Przyjemnie było Cię odwiedzić.
[center]Trzeba czasem skomplikowanych słów, by zacząć proste sprawy.[/center]

Michals
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 12

Czerwień. Biel. Czerwień.

Post#17 » 2 years temu (13 lip 2016, o 00:47)

Naprawdę kawałek dobrego tekstu. Pomimo faktu, że orbitą mojego zainteresowania pozostaje tematyka fantasy w trochę innym wydaniu, to naprawdę Twój tekst bardzo dobrze się czytało, gratuluje :)

-13-
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 16

Czerwień. Biel. Czerwień.

Post#18 » 2 years temu (15 wrz 2016, o 21:58)

Świetne. Klimat aż cieknie z ekranu monitora. Dotychczas twierdziłem, że nie da się napisać fajnego horroru. Wprawdzie Twój tekst horrorem nie jest, jednak sprawił, że zmieniłem zdanie. Naprawdę chylę czoła.

Wróć do „Wyróżniona proza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość