Zapominam [Arcypióra 2013]

Teksty wyróżnione w cyklicznych plebiscytach na prozę miesiąca oraz corocznych wyborach prozy roku.
mirek13

Zapominam

Post#11 » 3 sty 2016, o 11:17

To zupełnie przyzwoity tekst w wymiarze pomysłu i klimatu. Znacznie gorzej jest od strony technicznej. Gramatyczne dziwolągi, błędy interpunkcyjne i koszmarne literówki. Czytając Twoje komentarze jestem pewien, że wrzuciłeś szybko po napisaniu, aby jak najszybciej dostać swoją porcję zachwytów i "achów". Więcej pokory, przyjacielu.
Tekst sprawia wrażenie bardzo osobistego i być może stąd Twoja agresja wobec krytyków. Stawiasz się tym sposobem w pozycji gówniarza, który na złość mamie odmraża sobie uszy.
Momentami jest płytko i egzaltowanie, choć bardzo starałeś się tego uniknąć, przykładając peelowi maskę lekkiego cynizmu i znużenia. Hłaską zajechało. Partie, kiedy silisz się na oryginalność są dla wprawnego czytelnika wyczuwalne. Ale masz potencjał, który zapewne zniszczysz własną arogancją i butą.
Teraz strzel sobie baranka z przytupem i pisz, dostrzegając różnorodność tego świata i bytujących na nim istot. W kwestii gustu też.

Tagi:

Awatar użytkownika
Vampircia
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 193

Zapominam

Post#12 » 3 sty 2016, o 23:42

Widać, że tekst jest bardzo osobisty, pisany pod wpływem silnych emocji i wydaje mi się, że upublicznianie takich tekstów może być dla autora problematyczne. Z jednej strony rozumiem chęć podzielenia się swoimi przemyśleniami, a z drugiej w przypadku takich tekstów krytyka boli znacznie bardziej niż w przypadku tych, do których mamy większy dystans. Niestety nie każdemu ten styl podejdzie.
Obrazek

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Zapominam

Post#13 » 22 sty 2016, o 19:24

Nie bacząc na kilka stylistycznych i interpunkcyjnych zgrzytów, tekst znajduję bardzo ciekawym, znamionującym dużą wyobraźnię i zwracanie uwagi na szczegóły, sprawy na pozór błahe, a jednak w swej istocie ważkie i dające do myślenia. Tworzysz fajny klimat reminiscencji, podróży sentymentalnej po miejscach i wspomnieniach związanych z wygasłą miłością. Epilog tej opowieści jest smutny i każe mi myśleć o samobójstwie bohatera, a cała narracja, sam narrator staje się teraz bytem bezcielesnym, jakimś takim pokutującym (?). Jedyne, co bym może jeszcze tutaj przemyślał, to celowość ostatniego zdania, od "biegnę ile" do "zapomniałem" - może trochę osłabia wymowę tej ciekawej historii, zbytnio ją dopowiada, ale to tylko takie moje małe zastrzeżenie, które bynajmniej nie rzutuje na moją ogólną pozytywną ocenę przeczytanej lektury.
Matt C.

Awatar użytkownika
Pawel Jerzmanowski
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 39

Zapominam

Post#14 » 14 mar 2016, o 21:37

a mi się podoba to lekkie uniżenie emocjonalne, dzięki temu nie staje sie obojętne uczuciowo.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1493

Zapominam

Post#15 » 23 kwie 2016, o 17:29

Tekst fajnie mi się czytało, polubiłam go. Połączenie wierszy i jabolami itp. - mnie nie raziło, bo czy nasze życie nie jest takie? Piękne chwile obok zwykłej rutyny i zachlanych oczu alkoholika czy nastolatka, który zgubił się w swoim buncie? Piękne rzeczy mieszają się z tymi, których nie chcemy widzieć.
Mi również sama końcówka nie przypadła do gustu - odnoszę wrażenie, że byłoby lepiej bez ''spadającego pana''. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Wróć do „Wyróżniona proza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość