Pejzaż [Arcypióra 2014]

Teksty wyróżnione w cyklicznych plebiscytach na prozę miesiąca oraz corocznych wyborach prozy roku.
Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1004

Pejzaż

Post#21 » 13 paź 2015, o 09:25

szczepantrzeszcz pisze:
Lena1500 pisze:Przeczytałam jeszcze kilka tekstów młodych i...
No to Gorgiasz się ucieszy :))

Tia... Życie jest pełne uroczych niespodzianek. W każdym wieku. Obrazek

Tagi:

Konrad Mazur
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 105

Pejzaż

Post#22 » 4 gru 2015, o 11:02

ziew
https://konradmazur1.wordpress.com
autor książki "Zaczęło się w Radomiu"

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1904

Pejzaż

Post#23 » 4 gru 2015, o 11:24

Konrad Mazur pisze:ziew
Rozumiem, że to skrót od "zarąbiste i ewidentnie wspaniałe".

Konrad Mazur
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 105

Pejzaż

Post#24 » 4 gru 2015, o 21:54

szczepantrzeszcz pisze:
Konrad Mazur pisze:ziew
Rozumiem, że to skrót od "zarąbiste i ewidentnie wspaniałe".

bynajmniej
https://konradmazur1.wordpress.com
autor książki "Zaczęło się w Radomiu"

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 861

Pejzaż

Post#25 » 29 kwie 2016, o 19:42

wstydliwie skrywana gumka
mnie w pewien sposób rozczuliła.
I jeszcze nastrój, tego miejsca, tej godziny, która mija bezpowrotnie i nigdy się nie powtórzy. Nie przeniesie pan jednak dźwięków, zapachów, czy wrażeń dotykowych, to jest tylko bardzo ograniczony, niepełny fragment rzeczywistości

Zastanowiło mnie, gdy czytałam ten fragment, w jaki sposób przenoszę wrażenia, smaki, odczucia, z rzeczywistości do snu, jeżeli w rzeczywistości obecnej tego nie doświadczyłam. Bardzo to ciekawe. Czasami śnią mi się rzeczy, których właśnie nie doświadczyłam, jak np. latanie. Czasem jadam ciastka we śnie i nijak jestem w stanie przyrównać ten smak, który czuję, do czegokolwiek co już jadłam. Spotykam ludzi, którzy są znajomi, a przecież ich nie znam. Przykłady mogłabym mnożyć, zastanawiam się skąd się to bierze. Sama wyobraźnia? Pamięć genów? Trudno mi to czasem rozszyfrować.
Tam nie ma nikogo świadomego, nie namalowałem człowieka – przyjąłem tok jego rozumowania.
- A skąd pan wie, co lub kto kryje się za tymi drzewami, za horyzontem, przecież one już istnieją? Stworzył je pan. Może jednak ktoś tam jest, ukryty, niewidzialny?

Tak działa psychika dziecka. Dzieci właśnie widzą coś, czego nie ma, pamiętam z dzieciństwa, jak malowałam dom i wiedziałam, kto w nim mieszka. Na obrazku był sam dom, a ja znałam wystrój wnętrza i domownika.
Na pierwszym planie widać barwną łąkę, a na łące zawsze są różne żyjątka, polne myszy, owady, chrząszcze, świerszcze, pszczoły, muchy. One też mają świadomość, pragnienia, czują, chcą jeść, rozmnażać się, chcą żyć. - Mówił teraz szybciej z zauważalnym wzburzeniem i jakimś niepokojem. - I niekoniecznie je widać, ale skoro stworzył pan łąkę, to muszą tam być, choć nie są widoczne

To mi się bardzo podoba i nawiązuje do moich ulubionych teorii.
Czas mijał leniwie, w powietrzu zawisła namacalna prawie senność, zacierając ostrość jego barw i konturów, odrealniając formy i kształty otoczenia, a w zamian nakładając na bezszumnie płynące nad nami zaróżowione już obłoki, wyjęte z mojej pamięci widziane niegdyś kształty rzeczy i napotkane w minionych latach, maski ludzkich twarzy

Niezwykle udana kompozycja.
W ogóle piękny tekst, pełen przemyśleń, idei, subtelny, przeczytałam dwa razy i ciągle o nim myślę. Gdybym miała przytoczyć, co mnie urzekło, musiałabym cały tekst praktycznie zacytować.
Dlaczego tak rzadko coś piszesz?

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1004

Pejzaż

Post#26 » 29 kwie 2016, o 21:47

Czasami śnią mi się rzeczy, których właśnie nie doświadczyłam, jak np. latanie. Czasem jadam ciastka we śnie i nijak jestem w stanie przyrównać ten smak, który czuję, do czegokolwiek co już jadłam. Spotykam ludzi, którzy są znajomi, a przecież ich nie znam. Przykłady mogłabym mnożyć, zastanawiam się skąd się to bierze. Sama wyobraźnia? Pamięć genów? Trudno mi to czasem rozszyfrować.

Może to reminiscencje z innych światów, innych rzeczywistości? Może nie żyjemy tylko w tym jednym? Analogicznie jak utwór Beatlesów, który właśnie słucham („Let it be”) może być jednocześnie odtwarzany w tysiącach, a nawet milionach miejsc. Amerykańscy kosmonauci twierdzili, że w przez „okno” swego statku kosmicznego widzieli podobny state, w którym leciały ich „alter ego”.

Tak działa psychika dziecka. Dzieci właśnie widzą coś, czego nie ma, pamiętam z dzieciństwa, jak malowałam dom i wiedziałam, kto w nim mieszka. Na obrazku był sam dom, a ja znałam wystrój wnętrza i domownika.

Czyli działa nieskończenie wręcz lepiej i szerzej niż standardowa, u dorosłych.

Dlaczego tak rzadko coś piszesz?

Ostatnio wcale nie piszę.

Dziękuję Anno za wizytę i komentarz. Bardzo się cieszę, że przypadło Ci do gustu.

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 861

Pejzaż

Post#27 » 29 kwie 2016, o 22:30

Wierzysz w inne rzeczywistości? Ja się przyznam,że mam z tym problem,chociaż ciekawe...może faktyczne moje fale mózgowe mogłyby się dostroić do moich, ale z innej rzeczywistości.Hm. W sumie na tym etapie wiedzy, trudno wykluczyć cokolwiek, skoro niczego nie da się też potwierdzić. Niemniej, nurtuje mnie to.
I szkoda, że nie piszesz...:(

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1004

Pejzaż

Post#28 » 30 kwie 2016, o 09:57

Wierzysz w inne rzeczywistości?

Nie wierzę. Wiem, że istnieją. To nie jest kwestia wiary, lecz wiedzy. Obrazek

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 861

Pejzaż

Post#29 » 30 kwie 2016, o 10:12

Ale wiedzy z książek, czy masz własne doświadczenia? Strasznie mnie to nurtuje. Miewam tak, że wiem czasem, że coś się wydarzy. Nie są to na szczęście żadne katastrofy lotnicze, ale niemniej... Bardzo często przypisuję to zjawisko zdolności telepatii, bo wiem, że ludzie posiadali tę zdolność., tylko zanikła w toku ewolucji. Jak jeszcze chodziłam do szkoły, bezbłędnie typowałam, czy iść na autobus, czy tramwaj. Miałam możliwość weryfikacji moich przebłysków geniuszu hehe, bo kolega z klasy tylko jeździł tramwajem :). Ostatnio to jednak u mnie nie działa w tym zakresie. Napisz coś więcej, oczywiście nie naciskam ^^"

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1004

Pejzaż

Post#30 » 30 kwie 2016, o 20:36

Ale wiedzy z książek, czy masz własne doświadczenia?

Podstawą była wiedza z książek, ale ona ukierunkowała myślenie i – co ważniejsze obserwacje oraz doświadczanie – po prostu wiedziałem jak patrzeć i interpretować. No i wyjaśniło co nieco. To oczywiście doświadczenia czysto subiektywnej natury, aczkolwiek z konsekwencjami.

Ostatnio to jednak u mnie nie działa w tym zakresie.

Jeśli zaczniesz o tym myśleć i tym się zajmować (niedużo, powiedzmy kilka razy po parę/paręnaście minut w tygodniu), to na pewno się ponownie objawi w takiej czy innej formie. Nie chodzi tylko o światy równoległe, ja na przykład dostrzegłem i odczułem jakby „matrycę” naszej rzeczywistości (brak terminologii), bardzo realnie i fizycznie. Kiedyś to opisałem (w quasi zbeletryzowanej formie), gdzieś nawet zamieściłem, nie pamiętam czy tutaj, nie ma przeglądu tematów – sprawdził bym, ale chyba to było na forach o stosownym profilu.
To i jeszcze inne, podobne doświadczenie, wplotłem też w dwa różne opka, nie pamiętam, czy publikowane tutaj, sprawdzę może przy okazji. To bardzo trudno przekazać w sposób czytelny, a przekazać przekonująco jako fakt autentyczny – prawie niemożliwe.

Wróć do „Wyróżniona proza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość