Zachęcamy do komentowania! Co miesiąc na zwycięzcę tytułu Komentatora Miesiąca czeka nagroda książkowa!

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Wyróżnione teksty z 2016 roku.
Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 852

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#21 » 30 mar 2016, o 17:45

Mark nie jest agresorem, nic do niego nie mam, poza tym, że próbuje rozbić czyjeś małżeństwo. To potępiam zawsze i wszędzie. Ale reasumując, on się nawet specjalnie nie narzuca.Przyjął porzucenie z godnością. Od początku zresztą traktował ją jak koło ratunkowe, ale kto jej kazal się uprzedmiotowić? To jest jej wybór.
I Mirek, skąd wiesz, że nie przeżyłam czegoś podobnego? ;p

AnnKate
Użytkownik zbanowany
Posty: 227

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#22 » 31 mar 2016, o 23:31

Ona go musiała bardzo kochać, bo... naprawdę nie miała za co, a kochała.
Ja też nie do końca rozumiem, ale tego, czemu tak długo w niego wierzyła, pewnie większość logicznych kobitek kopnęłaby takiego delikwenta w tyłek, a ona nie.

Pozazdrościć mu takiej kobiety, serio.
"Rozebrany cały świat,
A ja chcę patrzeć.
A ja popatrzeć chcę.
Wszystkim piątej klepki brak..."

mirek13

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#23 » 1 kwie 2016, o 07:22

Wiem doskonale.

AnnKate
Użytkownik zbanowany
Posty: 227

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#24 » 1 kwie 2016, o 16:37

Bohaterka zdradziła emocjonalnie, chciała też fizycznie. Wywołuje to takie zastanowienie: dlaczego akurat taki " "wątpliwy" facet?
No i właściwie, to jest złe pytanie. Należałoby spytać dlaczego taka kobieta?

Pozdrawiam
"Rozebrany cały świat,
A ja chcę patrzeć.
A ja popatrzeć chcę.
Wszystkim piątej klepki brak..."

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 852

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#25 » 1 kwie 2016, o 17:00

Popatrz na to jeszcze inaczej, nie od strony zaspokojenia lęku na emocjonalną pustkę, bo raczej, gdy masz dzieci, a bohaterka opka ma dzieci, to stricte o emocjonalnej pustce nie mówimy. Natomiast, mi się to bardziej skojarzyło właśnie z potrzebą dreszczyku. Dlatego porównałam to z filmem "Havoc". Ona ma komfortową sytuację życiową plus dzieci, mąż. Ale dopowiadamy sobie, że mąż dużo pracuje. I teraz pojawia się ten drugi, najpierw przez forum, potem maile. Kiedy następuje moment przełomowy w opku?Już nie pamiętam, musiałabym doczytać, ale chyba głębsza fascynacja się zaczęła jak ona zrozumiała, że on jest "trudnym" facetem. Ciężko to stwierdzić, bo mamy za mało danych, za krótki tekst, i dwie rzeczy, się nałożyły, które niestety uniemożliwiają końcową analizę. Mamy kryzys, kiedy ona go wyciąga ze speluny i mamy wyjazd. I teraz trudno wyczuć, kiedy przejrzała na oczy i co nią kierowało. Ja jednak się bardzo skłaniam ku temu, że skoro tak płynnie przeszła od stanu zakochania do "nowego" życia, to o miłości nie może być mowy. Fascynacja jak najbardziej. Każdy rodzaj wytłumaczenia do nie przemówi w sumie, poza miłością. Twoja analiza bardzo mi się podoba. Dlatego też podkreśliłam zdanie Mirka, również bardzo trafne i ciekawe" Kochała własne kochanie" Oby więcej takich analiz!

AnnKate
Użytkownik zbanowany
Posty: 227

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#26 » 1 kwie 2016, o 17:16

Nie, Słońce ty moje, Aniu, przeinaczasz trochę, ona na serio go kochała, bo miała niezaspokojoną potrzebę miłości i bycia potrzebną. Dzieci dziećmi, ale to nie ta płaszczyzna możesz się nimi opiekować, ale od partnera w związku też chcesz, żeby pragnął twojej opieki i czasem okazał słabość, chodzi o to, żeby było po równo - czasem ty, czasem on/ona.
Ciągłe branie bez możliwości dawania tez racjonalnie myślacą i wolną od zabobonów kobietę wkurwia, ramy kulturowe pchają ją w cos takiego, że od mężczyzny ma dostawać tylko opiekę, że ona ma być ta słaba i narzekająca potrzebująca schronienia.

Bohaterka i tak w miarę dobrze trafiła, facet był słaby, ale był w porządku - był uczciwy, pewnie podświadomie czuł, że jej słabością jest ta potrzeba opieki, że miał by nad ta kobietą sporą władze, jak by tylko zechciał, wykorzystać z premedytacją tę sytuację.
Mogła trafić na cwanego manipulatora, który by ją wykorzystał, absolutnie zaplanowanie i celowo uzależnił od siebie, wycisnął jak cytrynę, ale na szczęście on też był na swój sposób w porządku, na swój sposób - podkreślam, krótko mówią pewnie nie taki zły chłop, ale w szponach nałogu, no więc z tego powodu zły.
"Rozebrany cały świat,
A ja chcę patrzeć.
A ja popatrzeć chcę.
Wszystkim piątej klepki brak..."

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 852

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#27 » 1 kwie 2016, o 17:19

Zgadzam się , że chłop był całkiem zacny :) Co do miłości, moje zdanie znasz. :twisted:

AnnKate
Użytkownik zbanowany
Posty: 227

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#28 » 1 kwie 2016, o 17:22

Znam :), a ty moje też znasz, i w efekcie obie sobie znamy swoje zdania, Aniu :) Ale przecież można mieć odmienne zdania i się lubić :)
"Rozebrany cały świat,
A ja chcę patrzeć.
A ja popatrzeć chcę.
Wszystkim piątej klepki brak..."

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 852

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#29 » 1 kwie 2016, o 17:25

Oczywiście. Wytłumacz to Mirkowi hehe

AnnKate
Użytkownik zbanowany
Posty: 227

Toksykologia fal elektromagnetycznych

Post#30 » 1 kwie 2016, o 17:27

Mirka w to nie mieszaj, bo będę zazdrosna, trójkątów nie lubię :)

To taki żarcik, sprośniucha ze mnie :)
"Rozebrany cały świat,
A ja chcę patrzeć.
A ja popatrzeć chcę.
Wszystkim piątej klepki brak..."

Wróć do „2016”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości