Wilk - prolog

Teksty mające wiele lat, wycofane z forum, porzucone, niepoprawione bądź z innych powodów przeniesione do Szuflady. Część z nich, ze względu na publikację lata wcześniej, nie jest otagowana lub dodana zgodnie z aktualnie obowiązującymi zasadami publikacji.
Awatar użytkownika
Eneriston
Zdobywca Artefaktu 2017 i Komentator Miesiąca
Posty: 249

Fałszywe blizny - prolog

Post#11 » 27 mar 2018, o 16:45

O, zaciekawił! Rzadko kiedy sięgam po kryminały i teraz zaczęłam się zastanawiać, czym jest to spowodowane, bo tutaj się poważnie wciągnęłam. Fajnie wyszło, z chęcią przeczytam ciąg dalszy.
Pozwolę sobie jednak na kilka uwag. :D

Karen pisze:Niewidzialne igiełki lodu wbijały się każdy centymetr ciała.

Nie powinno tu być "w każdy centymetr ciała"?

Karen pisze:W odpowiedzi usłyszała cichy plusk wody i wtedy zrozumiała skąd pochodziło to otaczające ją zewsząd zimno.

Dałabym przecinek przed "skąd".

Karen pisze:Michał już od progu rozpoczął swoje marudzenie. To był już ich codzienny rytuał.

Powtórzenia jakieś.

Karen pisze:Nie pamiętała przybycia ratowników medycznych ani jak znalazła się w karetce.

Tutaj nie jest źle, ale moim zdaniem lepiej by brzmiało: Nie pamiętała przybycia ratowników medycznych ani tego jak znalazła się w karetce.
Granice mojego języka są granicami mojego świata.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1611

Fałszywe blizny - prolog

Post#12 » 27 mar 2018, o 19:38

Dzięki, Ener, miło mi, że Cię zaciekawiło.
Na razie korzystam z weny i idę pisać, wieczorem jeszcze przysiądę nad tym i poprawię te niedociągnięcia, dzięki za uwagi :)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Wróć do „Szuflada prozatorska (formy długie)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości