Białe dachy [Arcypióra 2013]

Teksty wyróżnione w cyklicznych plebiscytach na poezję miesiąca oraz corocznych wyborach poezji roku.
Blue
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 109

Białe dachy [Arcypióra 2013]

Post#1 » 1 maja 2013, o 23:57

złamałam wierzbowe gałązki nóg
nie odrosną zielone nie będę chłostać
twoich ścieżek wodopojów legowisk
znajdę sobie białe plamy białe dachy

gdzie wyleją się różnobarwną posoką
chłonką płynem mózgowo-rdzeniowym
sidła wnyki pętle noże doły doły doły

gdzie zawieszą się włosy jak urożenie
tak dziwnie blisko replik pukawek
japońskich scyzoryków i wachlarzy

gdzie zdejmie się skóra na użyteczne
dzienniki mapy portfele sofy abażury
bez żyłek błękitu i czerwieni

siedzę za podnóżek mam własną czaszkę
mży w głowie
I need the shade of blue that rips your heart out. You don't see that type of blue around here.
― Cath Crowley, Graffiti Moon

damakarro
Zdobywca Artefaktu 2012
Posty: 530

Białe dachy

Post#2 » 5 maja 2013, o 07:17

Kiedy pierwszy raz przeczytałam ten wiersz, przywiódł mi na myśl...szpital. Dosłownie szpital. Wiem, że to głupio brzmi, ale to przez te połamane nóżki i białe dachy - czyli sufit. I jeszcze doszło do tego posoka, płyn mózgowo rdzeniowy, japońskie scyzoryki, wachlarze (parawany?). Ale już przerabianie skórki na użyteczne rzeczy wybiło mnie z tego toku myślenia. :)
I bardzo mnie poruszyły te słowa:

nie odrosną zielone nie będę chłostać
twoich ścieżek wodopojów legowisk


Taki brak nadziei na bycie z kimś na zawsze. Z kimś bliskim.

Dzisiaj znów sięgnęłam po Twój wiersz i co? A no to, że zobaczyłam w nim już taką dosłowność. Sarenkę z połamanymi nogami, której nie da się już uratować. A jej skórkę przerobi się na użyteczne rzeczy. :(
Wiem, że te moje przemyślenia są cholernie proste, ale nie potrafiłam ich ubrać w bardziej zgrabne słowa.
Nie mniej jednak, dla mnie dużym plusem dla Twojego wiersza jest to, że gdy się go czyta, budzi za każdym razem inne skojarzenia, przemyślenia. I chociaż Twoja poezja jest dla mnie trudna, to sposób w jaki ją piszesz, dobór słów, rytm, budzi mój podziw i szacunek.
,,Nie my, lecz nasza wrażliwość tu winna. Jesteśmy takimi, jakimi nas stworzono,,

Blue
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 109

Białe dachy

Post#3 » 10 maja 2013, o 22:01

Tak! Nareszcie! Ktoś zobaczył sarenkę z połamanymi nogami! Moi znajomi twierdzą, że wcale jej tam nie ma, chociaż mówię, że przecież ją widać. Dziękuję, damakarro :) Czasem proste słowa bywają najtrafniejsze. Myślę, że jednak nie do końca zasłużyłam tym tekstem na Twój szacunek. Dobór słów? Rytm? Tutaj ich chyba nie ma. Dlatego zdecydowanie wolę czytać cudze wiersze.
I need the shade of blue that rips your heart out. You don't see that type of blue around here.
― Cath Crowley, Graffiti Moon

K.
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 64

Białe dachy

Post#4 » 11 maja 2013, o 10:14

Zgodzę się z damakarro, dla mnie też Twoja poezja jest wyjątkowo trudna. Za drugim przeczytaniem miałam jakąś wizję początkową, a za trzecim dopiero pełen obraz wiersza. Ale nie zmienia to faktu, że mnie poruszył. Cała postać sarenki (tak, też zauważyłam!), pogodzenie się ze swoim losem i jeszcze ten spokój. Jestem naprawdę pod wrażeniem.

damakarro
Zdobywca Artefaktu 2012
Posty: 530

Białe dachy

Post#5 » 12 maja 2013, o 19:26

Blue pisze: Myślę, że jednak nie do końca zasłużyłam tym tekstem na Twój szacunek. Dobór słów? Rytm? Tutaj ich chyba nie ma. Dlatego zdecydowanie wolę czytać cudze wiersze.


Dziewczyno, więcej wiary w swoją twórczość.
Nie tylko tym wierszem budzisz mój szacunek. Ale całokształtem. :) Mam na myśli również Twoje opinie na temat innych wierszy. Bardzo przyjemnie je się czyta. Ja nie umiem tak dobierać słów.
Gratuluję tego, że nie używając w wierszu słowa sarenka tak wspaniale oddałaś jej obraz.

:)
,,Nie my, lecz nasza wrażliwość tu winna. Jesteśmy takimi, jakimi nas stworzono,,

cumulus
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 18

Białe dachy

Post#6 » 29 wrz 2014, o 21:01

Blue pisze:siedzę za podnóżek mam własną czaszkę
mży w głowie


Poezja i deszcz to najlepsze połączenie. Świetny wiersz.

agathas
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1960

Białe dachy

Post#7 » 4 lis 2014, o 19:01

Na pewno czytałam ten wiersz jakiś czas temu, ale zupełnie nie pamiętam moich odczuć, widocznie rzuciłam tylko na szybko okiem. A szkoda, ponieważ ten wiersz jest bardzo dobry, dużo lepszy niż turystyka, chociaż brakuje mi interpunkcji. Sądzę, że z przecinkami byłby pełniejszy, czytelniejszy i mocniejszy, aczkolwiek przyznam szczerze, że ciarki przeszły mi po plecach.

Nie powiedziałabym, że widzę sarenkę, ale na pewno zwierzę. Widać to w tych miejscach:
Blue pisze:sidła wnyki pętle noże doły doły doły

Blue pisze:dzienniki mapy portfele sofy abażury


Z drugiej strony, jeżeli zwierzę łamie nogę, to najhumanitarniej jest go zabić, dlatego, po przemyśleniu, dochodzę do wniosku, że wiersz mógłby być mocniejszy gdybyś zamiast złamania nóżek umieściła myśliwego.
p.s. jestem ciekawa co myślisz o innych moich wierszach, ponieważ ciekawe są twoje refleksje i opinie

PolyLuiza
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 19

Białe dachy

Post#8 » 29 lis 2014, o 21:49

Niezła lekcja czytania poezji, mi od razu roślina była w głowie, a potem już kompletny brak zrozumienia. Jednak z wiedzą o sarence już inna postać rzeczy. Lubię poezję i mniej więcej też ten wiersz, taki obraz cierpienia, bardzo delikatnie opisany, a jednak wiadomo, że przytłaczający. Gra słów, gra w chowanego, bystra obserwacja, zmuszanie do zabawy w zgadywanie, działanie na wyobraźnię. Brak mi tylko czegoś o emocjach, które by dookreśliły sytuację sarenki, by się móc z nią utożsamić, ale to tylko takie dążenie do doskonałości.

Agnieszka43
Użytkownik zbanowany
Posty: 31

Białe dachy

Post#9 » 5 gru 2014, o 23:53

Jestem chyba za mało inteligentna na taką poezję.
Zupełnie nie wiem co autor miał na myśli, a słowa - Urożenie - to ja po prostu nie znam.
W pierwszej zwrotce to mi wygląda trochę na wiersz miłosny jakoś zaraz po rozstaniu, ale dalej no to ja nie wiem....galopada słów, galopada myśli, skojarzenia z różnych planet.
Generalnie chaos.
Widzę chaos.
Chaos widzę.

InfraRedSubZeral
Użytkownik zbanowany
Posty: 593

Białe dachy

Post#10 » 7 gru 2014, o 17:22

Odjechany wiersz. Naprawde dziwny. Poczatek z neurologicznymi szczegolami dosc nieprzyjemny.
________
Ludzie są stworzeni do tego, by pożądać

Wróć do „Wyróżniona poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość