Zachęcamy do głosowania! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Maja czeka nagroda książkowa - powieść ''W imię dziecka'' autorstwa Iana McEwana!

Ogłaszamy czas wielkich wyborów na Autora Miesiąca w dziale prozy!

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (18)

Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby prozatorskie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Regulamin forum
Zaczynasz poznawać światy własnej twórczości? Masz ciekawe wizje? Malujesz otoczenie metaforami? A polonistka nie nauczyła cię właściwie nic, jeśli chodzi o właściwe przelanie myśli na papier? Znasz zasady języka polskiego, lecz nie zawsze je stosujesz poprawnie?
Ten dział jest dla ciebie!
Nie martw się, nawet Hemingway od czegoś zaczynał. Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby literackie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
galeczka
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 166

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (18)

Post#1 » 8 mar 2017, o 13:44

Coś ostatnio mojego przyjaciela trzyma się dobry humor. Przyszedł do mnie uśmiechnięty od ucha do ucha. Już na wstępie miałem zapytać go o tak znakomite samopoczucie, ale zaczekałem z tym pytaniem. Najpierw podałem mu ciasteczka (zmienione) i ulubioną gorzką kawusię. Pałaszował zawzięcie, jak gdyby nie jadł od tygodnia, a przecież dopiero co wczoraj był u mnie. Ale... niech mu wyjdzie to na zdrowie, nie będę żałował mu tych kilku ciasteczek.
- Widzisz, Tadeuszu, znów mamy kolejną aferę - w końcu odezwał się.
- A tam, już zaraz afera. Przywłaszczył sobie trochę pieniędzy Kijowski i już wszyscy mają mu to za złe. Przecież musi utrzymać swoje dzieci, no nie?...
- Pewnie, niech ciemny naród płaci na niego...
- Chyba ciemni kodowcy - przerwałem mu.
- Oczywiście masz rację, ale znów następnemu zabrakło odrobiny honoru i ludzkiej przyzwoitości. Nie odszedł ze swojego stanowiska. Widzisz Tadeuszu jaki wielki ma czar ta nasza, tak krytykowana złotówka? Jak się do kogoś przylepi, to póżniej trudno ją oderwać od kogoś takiego jak Kijowski czy Ujazdowski. Zresztą, takich panów i niestety pań, mamy dużo.
- A byłeś dzisiaj na marszu Trzech Króli? - spytał nieoczekiwanie Cyryl.
Zatkało mnie na moment, skąd u niego taka zmiana. Nigdy nie chodził na żadne procesje, pielgrzymki kościelne czy inne uliczne imprezy organizowane przez kościół. Unikał tego jak ognia, a tu proszę. Pyta się czy byłem. A on był?
- Nie... Wiesz, nie specjalnie się czułem dzisiaj...
- A ja byłem! - Znów uśmiech od ucha do ucha na jego twarzy. Nie poznaję mojego przyjaciela, zmienił się na starość niesamowicie, przybyło mu energii, werwy, inaczej patrzy na świat, nie tak jak ja, pesymistycznie. Jak on to robi? Ma jakieś lekarstwo? - Wiesz - ciągnął dalej - było wspaniale. Nawet nie wiedziałem, że można się tak znakomicie bawić. Jak chcą Polacy, to potrafią coś zrobić fajnego. Wspaniałe są te marsze, ci królowie, aniołowie, ci zadowoleni ludzie, dzieci, rodziny i te kolędy.
- A jutro wrócimy do rzeczywistości - przypomniałem mu. Popatrzył na mnie z góry, z grożną miną. Zasępił się na chwilę.
- Wiesz co mi brakowało dzisiaj w tych marszach? - znów na jego usta powrócił uśmiech. - Tych wszystkich zakłamanych polityków ze wszystkich obozów, a szczególnie z Platformy i Nowoczesnej. Powinni zobaczyć, jak wspaniale ludzie się bawią, jaka bije od nich radość, zadowolenie, chęć do życia, jak ludzie się do siebie uśmiechają, jak rozmawiają, jak się bawią. Powinni zobaczyć, jak oni psują nastroje w społeczeństwie, jak dzielą, jak sieją nienawiść i zgorszenie. Oni powinni tu być obowiązkowo i patrzeć. tak, patrzeć...
- Może i są?
- Może... Jeżeli są to gdzieś się ukrywają w tylnych szeregach. Czego się boją, no czego...
- Daj spokój Cyrylu. przestańmy o nich mówić, przynajmniej dzisiaj.
- Tak, masz rację...
Data: 06.01.2017 rok.

Deneve

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (18)

Post#2 » 10 mar 2017, o 21:47

- Widzisz Tadeuszu, znów mamy kolejną aferę - w końcu odezwał się.

Przecinek przed "Tadeuszu", przed wołaczami zawsze stawiamy przecinki.

Widzisz Tadeuszu jaki wielki ma czar ta nasza, tak krytykowana złotówka?

Jak wyżej. Poza tym przecinek przed "jaki", najprostsza zasada jest taka, że trzeba oddzielać od siebie czasowniki, w tym wypadku "widzisz" oraz "ma".

- A byłeś dzisiaj na marszu Trzech Króli - spytał nieoczekiwanie Cyryl.

Skoro spytał, to znak zapytania. :D

pielgrzymki kościelne, czy inne uliczne imprezy organizowane przez kościół.

Bez przecinka przed "czy", bo w tym miejscu pełni funkcję spójnika (jak np. "i" albo "lub").

Pyta się czy byłem.

Przecinek przed "czy", bo oddzielamy od siebie czasowniki. (poza tym dookreślasz: Pyta się >(o co?)< czy byłem).

- A ja byłem! - znów uśmiech od ucha do ucha na jego twarzy.

"Znów" od dużej litery, to nie czynność mówiona, więc nie zaczynamy od małej. Na forum jest fajny poradnik dotyczący zapisu dialogów, myślę, że może pomóc.

- Wiesz co mi brakowało dzisiaj w tych marszach?

Nie "co" a "czego", chyba że to część idiolektu bohatera.

- Wiesz co mi brakowało dzisiaj w tych marszach? - znów na jego usta powrócił uśmiech.

Jak wyżej odnośnie zapisu dialogów.

Powinni zobaczyć jak wspaniale ludzie się bawią, jaka bije od nich radość, zadowolenie, chęć do życia, jak ludzie się do siebie uśmiechają, jak rozmawiają, jak się bawią.

Przecinek przed "jak wspaniale", bo "powinni zobaczyć >(co zobaczyć?)< jak ludzie się bawią". Lub na zasadzie oddzielania czasowników: "powinni" oraz "się bawią".

Oni powinni tu być obowiązkowo i patrzeć. tak, patrzeć...

Zabrakło dużej litery w "tak".

- Może... jeżeli są to gdzieś się ukrywają w tylnych szeregach

"Jeżeli" od dużej litery. Bo to początek nowego zdania. Poza tym przecinek przed "to gdzieś", bo trzeba oddzielić czasowniki "są" i "się ukrywają".

- Daj spokój Cyrylu. przestańmy o nich mówić, przynajmniej dzisiaj.

Jak wcześniej w przypadku wołacza. I duża litera przy "przestańmy".

Dziwny jest ten tekst. ¯\_(ツ)_/¯ Zupełnie o niczym. Ani w ciekawy sposób nie przedstawia obecnej sytuacji w Polsce, ani nie odkrywa Ameryki, nie wojuje jakoś w kwestii przekonań pewnych grup wyborców. Nie bardzo wiem, co autor chciał nim osiągnąć. Nie trafia do mnie. Poza tym napisany trochę bez polotu.
A, jeszcze jedno, wcięcia akapitowe powinny znaleźć się również przy dialogach. Lepiej też wyglądałyby pauzy zamiast dywizów (o ile wiem, forum nie obsługuje półpauz?).

galeczka
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 166

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (18)

Post#3 » 11 mar 2017, o 22:40

Znów muszę się tłumaczyć, dawniej wystarczyło mi raz napisać i wszyscy wiedzieli o co chodzi. A teraz, muszę za każdym razem pisać przy każdym moim utworze. Ale to jest tak, jak czyta się tylko niektóre wypracowania, o co nie mam w ogóle żadnych pretensji. Jednak muszę kupić nowy komputer, bo ten chyba nadaje się tylko na złom, chociaż jeszcze jako tako pisze. Ale wracam do sprawy. Być może, że to opowiadanie nie wnosi nic nowego, ale czytając moje poprzednie wiadomo o co chodzi i w pewnym sensie stanowi to całość. Poprawiając ten tekst, podchodziłem do niego cztery razy, na poprawce komputer wybijał dobrze, a gdy wysłałem to, wszystko było tak jak dawniej. Nie piszę tutaj o grupach wyborców, nawet o tym nie myślę, jestem apolityczny, opisuję tylko pewne fragmenty rozmów, po prostu sygnalizuję je, a czytelnik niech troszeczkę pomyśli i przypomni sobie, jak to wyglądało w rzeczywistości. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4789

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (18)

Post#4 » 11 mar 2017, o 22:43

Znów muszę się tłumaczyć, dawniej wystarczyło mi raz napisać i wszyscy wiedzieli o co chodzi. A teraz, muszę za każdym razem pisać przy każdym moim utworze.

Trzeba mimo wszystko wziąć pod uwagę, że mało który użytkownik śledzi każdy post na forum. Trudno też od nich tego oczekiwać.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

galeczka
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 166

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (18)

Post#5 » 11 mar 2017, o 23:56

Dlatego w następnym zdaniu, powiedziałem, że nie mam o to pretensji. Tylko ja mam do siebie pretensje i denerwuję się na mój komputer, ale póki co muszę jeszcze z jego wymianą zaczekać. Pozdrawiam.

Dodano po 1 godzinie 3 minutach 19 sekundach:
Z tego wszystkiego zapomniałem podziękować za wskazane błędy. czynię to więc teraz. - Dziękuję. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1546

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (18)

Post#6 » 13 mar 2017, o 17:38

To ja o błędach w pisowni wspominać nie będę - wierzę w złośliwość rzeczy martwych, podobnie jak rozumiem brak cierpliwości do mozolnego poprawiania tego samego po raz n-ty.
Przyznam, że poprzednich części nie czytałam, więc nie znam historii Tadeusza i Cyryla, ale ten fragment sam się nie broni. Deneve napisała, że jest o niczym - ja bym tego tak do końca nie nazwała, wszak mamy tu sporą dozę politykowania, ale... tylko to. Przedstawione w nieciekawej formie dialogu dwóch dojrzałych panów, który równie dobrze mógł się odbyć w tramwaju o ósmej rano między dwójką nieznajomych. Nawet morału mi brakło! Czegoś, co z tej rozmowy czytelnik mógłby wynieść, dowiedzieć się. A tak - żadnych odczuć. Ot, dialog jakich wiele.
Plus za imię Cyryla. Bardzo ładne. Dobrze, że Tadeusz to nie Metody. :kuku:
Żarcik historyka, bardzo śmieszny zresztą, wiem. :kuku:
where does everybody go when they go?

galeczka
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 166

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (18)

Post#7 » 13 mar 2017, o 19:03

Nie jestem politykiem więc nie będę komentował tego politykowania. To jest tak jak się nie zna wszystkich odcinków, nikt nie musi ich znać i tego nie wymagam. Na dwóch stronach arkuszu A-4 niewiele zmieści się słów, ale jak już tłumaczyłem w innych odpowiedziach , obszerniej nie będzie. Miejsce zawsze, no prawie zawsze, w domu Tadeusza. Jako obserwator staram się tylko zasygnalizować problem, przypomnieć go, a nie pouczać kogoś jak ma postępować. Każdy kto interesuje się tym tematem, wie jak bardzo podzielony jest kraj, i każdy kto oglądał transmisje z obchodów Trzech Króli, zauważył jak Polacy świetnie bawili się i takich Polaków chciałoby się oglądać codziennie. Ale to muszą zauważyć i zastosować sami Polacy. Pozdrawiam. Dziękuję za komentarz.

Wróć do „Scholarium prozatorskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość