"Moje spotkanie z Cyrylem" - (34)

Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby prozatorskie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Regulamin forum
Zaczynasz poznawać światy własnej twórczości? Masz ciekawe wizje? Malujesz otoczenie metaforami? A polonistka nie nauczyła cię właściwie nic, jeśli chodzi o właściwe przelanie myśli na papier? Znasz zasady języka polskiego, lecz nie zawsze je stosujesz poprawnie?
Ten dział jest dla ciebie!
Nie martw się, nawet Hemingway od czegoś zaczynał. Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby literackie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
galeczka
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 167

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (34)

Post#1 » 15 mar 2017, o 13:34


Miały być odcinki według numeracji, ale ze względu na to, że inne odcinki są w czytaniu przez znajomych, zamieszczam ten, który mi pozostał.


Pogoda znośna, jest ciepło, mimo iż niebo pokryte jest ciemnymi chmurami. Wybrałem się do parku, oczywiście z moim przyjacielem, Cyrylem, aby odetchnąć trochę świeżym powietrzem. Nie będę wnikał czy ono świeże, czy też nie, ale w końcu wyszliśmy ze swoich domów po niezbyt zimnej i śnieżnej zimie. Szliśmy alejkami naszego parku, dużo znajomych, tych młodszych, tych starszych, ławki wszystkie zajęte. Szukaliśmy nadal, aż wreszcie zanleżliśmy. Była w połowie zajęta przez młodą parę, która siedziała na jej skraju w miłosnym uścisku, całując się namiętnie. Niezbyt przypadło mi do gustu to miejsce, ale cóż mieliśmy zrobić. Cicho usiedliśmy, nie chcieliśmy płoszyć zakochanej pary.
- Wiosna, Tadeuszu - mruknął do mnie Cyryl.
Całujący chłopak odwrócił się, potraktował nas jak intruzów. Był młody, może osiemnastoletni, ona jeszcze młodsza, ale ten kit na twarzy, ta szminka na ustach powodowała, że sprawiała wrażenie dużo starszej.
- Nie mogą panowie iść na inną ławeczkę? - bez żadnych skrupułów zwrócił się do nas.
- A przeszkadzamy? - Cyryl odpowiedział pytaniem.
- Oczywiście! - Chłopak nie miał żadnej litości w stosunku do nas. Uważał się kimś ważniejszym, a jego całowanie się z nieletnią, było ważniejsze, niż nasz odpoczynek.
Zauważyłem, że w Cyrylu zagotowała się krew, ale nadzwyczaj szybko opanował nerwy, ba nawet uśmiechnął się. No, takiego Cyryla dawno nie widziałem.
- Czy oprócz całowania tej dziewczynki potrafisz coś więcej? - Czy ten Cyryl zmysły postradał? Patrzyłem ze zdziwieniem na mojego przyjaciela. Po co się wtrąca w nie swoje sprawy. - Czy tymi pocałunkami chcesz zdobyć to dziewczęce serce?
Chłopak i dziewczyna zdumieni byli tym pytaniem.
- Ona już jest zdobyta!
Cyryl roześmiał się na cały głos. Z innych ławek siedzący ludzie spojrzeli w naszą stronę.
- A gdybyś tak, zaimponował jej czymś, powalczył o jej serce, a nie tylko całował i całował. Czy wiesz, co ona czuje? Jest zadowolona z twoich pieszczot i postępowania? Czy tego oczekuje od ciebie? Nie wysilasz się, kolego, może ona pragnie czegoś więcej. A gdybyś tak, zdobywał ją codziennie, co godzinę, a nie brał jej, jak podane danie na talerzu. Czy zaproponowałeś jej romantyczny spacer naszymi bulwarami, może nad rzeką, w innym miejscu? Pomyśl, czy delikatnie ją pieścisz, dotykasz, może ona tego oczekuje od ciebie, a nie kneblowania ust, twoimi wargami.
Wszyscy byliśmy zdumieni wywodem Cyryla, jednak zauważyłem radosne błyski w oczach dziewczyny oraz delikatny, ale jakżeż piękny uśmiech na twarzy. A chłopak? Przygasił go Cyryl, minę miał nie najlepszą, smutną, zaskoczoną, ale nie żałowałem go, niech się uczy od starszego.
- A czy ty wiesz, jak pachnie kobieta, jak pachnie jej, to młode, delikatne ciało, przytul ją do siebie, a ciepło i jej naturalny zapach przenikną do ciebie i będziesz go pieścił tak, jak teraz pieścisz jej usta. Ona potrzebuje twojego dotyku, delikatnego jak muśnięcie kwiatkiem, zalotnego, czułego, a zarazem bardzo radosnego i co najważniejsze szczerego. Powiedz jej o miłości, powiedz o planach, powiedz o rodzinie, ona tego potrzebuje, a pocałunkami przypieczętuj tylko to, co ona uzna za słuszne i dobre. Ciesz się jej uśmiechem i jej delikatnym dotykiem, urwij wiosenne kwiatki i wepnij we włosy. Zobaczysz jaka będzie szczęśliwa...
Dłużej nie pozwoliłem mu mówić.
"Zobaczę jeszcze pana? " - usłyszeliśmy jej ciche pytanie gdy odchodziliśmy.
Data: 02.03.2017 r.

Tagi:

Deneve

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (34)

Post#2 » 15 mar 2017, o 17:40

Pogda znośna

Pogoda. Słownik to podkreśla.

oczywiście z moim przyjacielem Cyrylem

Przecinek przed "Cyrylem", bo w tym wypadku imieniem dookreślasz swojego przyjaciela.

szukaliśmy nadal,

Zabrakło dużej literki na początku zdania.

- Oczywiście - chłopak nie miał żadnej litości w stosunku do nas.

Kropka po "oczywiście" i "chłopak" już od dużej litery, bo to nie czynność mówiona raczej.

uważał się kimś ważniejszym,

Znowu przy "uważał" zabrakło dużej literki.
I czy można powiedzieć "uważać się kimś ważniejszym"? Chyba "za kogoś ważniejszego", ale pewna nie jestem.

jego całowanie się z nieletnią, było ważniejsze, niż nasz odpoczynek.

Oba przecinki niepotrzebne. :) Przy "niż" stawia się tylko, jeśli po nim jest np. czasownik.

nawet uśmiechnął się.

Się uśmiechnął. W miarę możliwości "się" przerzucamy przed czasownik.

po co się wtrąca w nie swoje sprawy.

Ponownie brak dużej litery na początku zdania.

A gdybyś tak, zaimponował jej czymś, powalczył o jej serce, a nie tylko całował i całował.

Bez pierwszego przecinka. I skoro to gdybanie, to chyba znak zapytania na końcu, ale pewna nie jestem, ktoś podpowie?

Czy wiesz co ona czuje?

Przecinek przed "co".

Nie wysilasz się kolego,

Przecinek przed "kolego", bo to wołacz, tłumaczyłam Ci to, kiedy komentowałam wcześniejszy tekst.

A gdybyś tak, zdobywał ją codziennie,

Ponownie bez pierwszego przecinka.

a nie kneblowania ust, twoimi wargami.

Bez przecinka. Nie oddzielamy podmiotów od reszty zdania, jeśli nie ma ku temu wyraźnej potrzeby.

w oczach dziewczyny, oraz delikatny,

"Oraz" to łącznik, przed którym, tak samo jak przez "i", nie stawiamy przecinka.

- A, czy ty wiesz jak pachnie kobieta

Zamiast przecinka po "a" powinien być przed "jak".

Zobaczysz jaka będzie szczęśliwa...

Przecinek przed "jaka".

-"Zobaczę jeszcze pana? " - usłyszeliśmy jej ciche pytanie gdy odchodziliśmy.

Spacja po półpauzie (tej pierwszej) i masz nadprogramową przed zamknięciem cudzysłowu. Poza tym masz złe cudzysłowy, w Polsce używamy drukarskich. Plus Dużą literką "usłyszeliśmy", bo to nie czynność mówiona.

Masa błędów w tak krótkim tekście, przydałby ci się ktoś do betowania. Merytorycznie nie mam zamiaru się wypowiadać, chyba nie mój konik, chociaż przemówienie Cyryla nawet miłe. Ot, chciałam przyjść i korektę zrobić, a nuż się przyda. :)

galeczka
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 167

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (34)

Post#3 » 16 mar 2017, o 00:20

Dziękuję, interpunkcję poprawię. Takie małe te kropeczki, że trudno ich dostrzec. Okulary tylko mnie ratują! Nie rozumiem o co chodzi ci z tymi cudzysłowami. Od lat takie stosuje i przyznaję szczerze, jeszcze mi nikt nie zwrócił na to uwagi. Pól godziny wpatrywałem się w moją klawiaturę i żadnych innych nie dostrzegłem jak tylko te: ",".

Deneve

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (34)

Post#4 » 16 mar 2017, o 13:26

W Wordzie można przestawić na cudzysłowy drukarskie, podejrzewam, że inne edytory tekstu też je mają.
Tego typu „cudzysłowy” są poprawne. ;)

Edit: o ile w komentarzach nie stosuję drukarskich z lenistwa (jakby ktoś postanowił się czepić :P) o tyle w tekstach już tak, bo w Wordzie to automatycznie wskakuje. W necie są poradniki, jak to zmienić. :)

galeczka
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 167

"Moje spotkanie z Cyrylem" - (34)

Post#5 » 16 mar 2017, o 13:52

Chwileczkę. Moje teksty piszę bezpośrednio na stronie forum, może dlatego są takie błędy. Przepisuję z wydrukowanych wcześniej stron, na strony forum. Używam znaków zaznaczonych na arkuszu forum.

Wróć do „Scholarium prozatorskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość