Tyler Durden

Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby prozatorskie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Regulamin forum
Zaczynasz poznawać światy własnej twórczości? Masz ciekawe wizje? Malujesz otoczenie metaforami? A polonistka nie nauczyła cię właściwie nic, jeśli chodzi o właściwe przelanie myśli na papier? Znasz zasady języka polskiego, lecz nie zawsze je stosujesz poprawnie?
Ten dział jest dla ciebie!
Nie martw się, nawet Hemingway od czegoś zaczynał. Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby literackie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
wonderchild
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17

Tyler Durden

Post#1 » 31 mar 2017, o 17:32

Wrzucam kolejną próbkę, trzeba to forum rozruszać :kiki: Można odnieść wrażenie, że rzucam banałami, ale staram się robić to w sposób trafiający do ludzi. Nie lubię coachingu, nie utożsamiajcie mnie z tym :tears:

Wolność. Każdy definiuje ją inaczej. I nikt nie potrafi się do niej zbliżyć. Wszechobecny konsumpcjonizm i świat pełen materialistów. Anarchia bardzo zbliża do bycia wolnym, jednak ludziom brakuje na to odwagi. Boją się i czują potrzebę ulegania jakiejkolwiek władzy lub normom społecznym. Mam tendencję do uogólniania, która każe mi stwierdzić, że każdy z nas kryje w sobie Tylera Durdena. Kim on jest?

Całkowicie subiektywnie uważam Fight Club za najlepszy film, jaki obejrzałem. Zwroty akcji, wciągająca fabuła, szokująca historia i jeszcze bardziej intrygujące zakończenie. Coś wspaniałego dla fanów Jareda Leto i Brada Pitta. I to właśnie ten drugi zagrał postać, o której wspominam. Tyler był drugą osobowością Narratora, głównego bohatera. Bezsenność i frustracja spowodowana pustym życiem, które wypełniały niewolnictwo i konsumpcjonizm, wpłynęły na jego podświadomość, która wytworzyła postać będącą manifestacją całkowicie wolnej osoby. Kogoś, kim chciał on być.

Kpiny ze wszystkiego i wszystkich, własne wizje dot. rozwoju człowieka, chęć zmiany świata według swojego chorego planu, szkodzenie ustalonemu porządkowi społecznemu, sprzeciw wobec popkultury — to wszystko cechuje Tylera. Żył pełnią życia, chociaż zajmował się sprzedażą mydła (które wytwarzał z ludzkiego tłuszczu — kradł go z pobliskiego śmietnika kliniki liposukcji). Nic go nie ograniczało. Wykorzystywał w stu procentach swoją wolną wolę. Cechy zewnętrzne przysłaniał swoją osobowością. Przełamał barierę strachu, która dla wielu z nas jest poważną blokadą. Boimy się bólu i cierpienia. Tyler widział w tym drogę do sukcesu.

Dlaczego mamy zamykać się w sobie, ukrywać najlepsze cechy, niszczyć własne ego? Przykład filmowej postaci jest dosadny, aczkolwiek nie jest godny naśladowania. Dobrze jest się uzewnętrznić, otworzyć się na świat. Radość z życia można czerpać zawsze, wolność tego nie warunkuje. Zostanie na dłużej kimś takim, jak Tyler byłoby tragiczne w skutkach, w końcu zwyczajny człowiek potrzebuje jedzenia, picia, czystej wody a na to wszystko trzeba zapracować. W każdym razie, poznanie siebie i swojej wartości, odkrycie swoich najlepszych cech i prezentowanie ich światu to najlepsze, co można zrobić dla samego siebie.

Uwolnienie z głębi umysłu własnego Tylera Durdena chociaż raz na jakiś czas mogłoby się stać bardzo korzystne dla zdrowia psychicznego. Znajdźmy wyróżniające nas cechy, pokażmy je światu. Zerwijmy obciążające nas łańcuchy, którymi splątał nas świat. To dość przyjemny sposób na osiągnięcie satysfakcji z życia. Życia cechującego się wolnością.

Tagi:

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Tyler Durden

Post#2 » 31 mar 2017, o 18:32

Tekst napisany ciekawie, chociaż trochę nie moje klimaty.
Ze spraw technicznych, to przydałyby się wcięcia akapitowe. Oto link: viewtopic.php?f=84&t=2035.
Tematyka, jaką poruszyłeś, jest jak najbardziej aktualna i trudna do jednoznacznego ocenienia. Gratuluję pomysłu i wykonania!
Pozdrawiam,
Graf
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1458

Tyler Durden

Post#3 » 31 mar 2017, o 18:56

Styl pisania - niezły, czyta się płynnie, nigdzie nie zauważyłam większych zgrzytów.
Aczkolwiek jak sam stwierdziłeś - rzucasz banałami. Cały tekst w sumie to takie banały i to niestety do mnie nie przemawia. Czytając go, przez cały czas miałam w głowie takie "No shit, Sherlock!". ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Kusy
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 95

Tyler Durden

Post#4 » 31 mar 2017, o 20:55

Chyba Edward Norton, a nie Jared Leto☺

wonderchild
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17

Tyler Durden

Post#5 » 1 kwie 2017, o 00:24

Edward Norton również świetnie zagrał, ale Jared w roli Angel Face'a przypadł mi do gustu :D

Na plus jest chyba to, że zauważam swój brak odkrywczości. Niestety, jeszcze nie wiem, którędy powinienem pójść, żeby przetrzeć nowe szlaki myślowe. Dziękuję za konstruktywną krytykę Karen, będę pracował nad następnymi tekstami :angel:

Dzięki za miłe słowa Graf, dorzucę dzisiaj jeszcze jeden albo 2 teksty z mojego "portfolio" i dodam do nich akapity ^_^

Kusy
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 95

Tyler Durden

Post#6 » 1 kwie 2017, o 07:33

Jared Leto też tam grał? O matko, ostatni raz oglądałem "Fight Club" z 15 lat temu, nie pamiętam Jareda Leto, pamiętam za to Meat Loafa w roli gościa, który miał jakieś problemy z hormonami przez co jego biust urósł do monstrualnych rozmiarów :).

Wróć do „Scholarium prozatorskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość