Po długiej przerwie wracamy do wyborów najlepszego komentującego miesiąca!
Kto zostanie Komentatorem Kwietnia? Zagłosuj!

Przyjaciele z Artefrakcji!

Amnezja pewnego kogoś

Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby prozatorskie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Regulamin forum
Zaczynasz poznawać światy własnej twórczości? Masz ciekawe wizje? Malujesz otoczenie metaforami? A polonistka nie nauczyła cię właściwie nic, jeśli chodzi o właściwe przelanie myśli na papier? Znasz zasady języka polskiego, lecz nie zawsze je stosujesz poprawnie?
Ten dział jest dla ciebie!
Nie martw się, nawet Hemingway od czegoś zaczynał. Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby literackie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Awatar użytkownika
Toyer
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 415
Zobacz teksty użytkownika:

Amnezja pewnego kogoś

Post#1 » 22 cze 2017, o 21:04

-Jesteś nim? – Zagadał nieznajomy. Nim się zorientowałem zostałem nim. Tylko kim i dlaczego?
- Wiem, że wiesz, dlaczego tu jestem. – kontynuował . - Tylko kto to jest i czego ode mnie chce?
- Sam mnie tu zaprosiłeś, nie chcesz porozmawiać? Cały czas cię obserwuje chociaż zazwyczaj jesteś niewidzialny. Co będzie dalej? – Pytał a ja w dalszym ciągu nie wiedziałem z kim mam do czynienia.
Do czego zmierza ta rozmowa- Pomyślałem. Staliśmy na chodniku w centrum miasta, on wpatrzony we mnie a w tle inni ludzie jakby cały czas na coś czekali. Deszczowe chmury zebrały się na niebie i po chwili zaczęło lać jak z cebra. A my stoimy jak te kołki. Przechodnie, którzy stali w około nas, wbili we mnie wzrok w konsternacji, po czym zaczęli rozbiegać się we wszystkie strony.
-Może wymyślił byś dla mnie parasolkę? Albo zmienił chociaż pogodę? – Odparł bez emocji mój rozmówca. - Popatrzyłem na niego jak na wariata. Też nie miałem zamiaru moknąć, ale to co powiedział było co najmniej dziwne. Gdy tylko o tym pomyślałem wyszło słońce i po deszczu nie zostało ani śladu.
- Dziękuję, i co dalej mam robić?- Z uśmiechem powiedział nieznajomy. -Tylko za co on mi dziękuje i dlaczego mam decydować o jego dalszym losie.- Chwile się zastanowiłem i zrozumiałem, że jestem taki jak on, jednak coś tu nie pasuje. Nie wiem dlaczego akurat tu jestem i z nim rozmawiam. W ogóle nie wiem nawet jak mam na imię. Czy mam imię? Nic już nie wiem.
- Dalej nie wiem co będzie dalej – Powiedział zamyślony, jakby czytając mi w myślach. Tez tego nie wiedziałem. I jaki jest sens w tym wszystkim? Spojrzałem na niego, był to starzec niskiego wzrostu, z długa śnieżnobiałą brodą. W ręce trzymał laskę, na której się podpierał. Miał błękitne oczy oraz zapadnięte policzki . Ubrany był w jasną szatę i był bosy.
Zaczął z zainteresowanie oglądać swoje ręce. Dłońmi badawczo dotknął twarzy a następnie pogładził się po brodzie po czym wyciągnął z kieszeni lusterko, bacznie przyglądając się swojemu odbiciu.
- A więc tak wyglądam. Szkoda, że nie dałeś mi butów i wyglądam jak nędzarz. Jednak dziękuje. – Znowu mi za coś dziękuje… Owszem było mi go szkoda, oddałbym by mu swoje buty jednak byłyby za duże na jego małe stopy. Pomyślałem, że muszę zdobyć dla niego parę obuwia.
Ruszyliśmy z miejsca. Starzec wpatrzony przed siebie szedł powoli podpierając się laską. Kroczyłem przy nim. Szliśmy przez miasto mijając domy i sklepy. Przy jednym z nich pomyślałem o moim towarzyszu.
Może jesteś głodny? Mogę kupić coś do jedzenia. - Starszy pan popatrzył na mnie i odparł z uśmiechem. – Sam zdecyduj.
Zdecydowałem, że jest głodny. Kupiłem nam coś do jedzenia i zaproponowałem żebyśmy usiedli na ławce w pobliskim parku. Starzec posłusznie podążył za mną. Usiedliśmy i zajęliśmy się jedzeniem. Spojrzałem na jego stopy i oniemiałem z wrażenia. Miał na sobie parę brązowych mokasynów. Ale skąd i kiedy?
Uśmiechnął się do mnie i zadał pytanie które mnie zaskoczyło. – Co my tak właściwie jemy? – czyżby nigdy nie jadł jagodzianek? Odpowiedziałem zdumiony na jego pytanie . – Uwielbiam jagodzianki. Odparł starzec. – Jak mógł nie wiedzieć co jemy jeśli tak je lubi? Pomyślałem, że to może wina jego wieku. I kolejny raz zrobiło mi się go szkoda.
Spędziliśmy ze sobą cały dzień, zwiedzając różne zakątki miasta. Wielokrotnie zdarzały nam się irracjonalne sytuacje. A wszystko działo się tak jakbym panował na tym światem. Na koniec naszego spotkania nieznajomy powiedział zadowolony.
- Dziękuje, że spędziłeś ze mną tyle czasu, to były wspaniałe chwile . Chyba będziemy się już żegnać. Dziękuje, że jesteś i powołałeś mnie do życia. – Nie zrozumiałem tego co do mnie powiedział. Ale zdobyłem się na zapytanie. – Kim jesteś jak masz na imię?
- To wszystko zależy od ciebie. Tak jak cały świat i wszystko co przytrafiło się nam dzisiejszego dnia.
- Zaraz, zaraz więc kim ja jestem? - Nagle wszystko powoli stawało się jasne.
- Myślę, że już znalazłeś odpowiedź na to pytanie – Odpowiedział z uśmiechem na twarzy i rozpłynął się w powietrzu.
- Jestem… jestem… jestem … Autorem narratorem?

Tagi:

Awatar użytkownika
RebelMac
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 138
Zobacz teksty użytkownika:

Amnezja pewnego kogoś

Post#2 » 22 cze 2017, o 21:12

Nim, kim i nim. Do tego niego, mnie i mnie. Tak nie pisz. Do tego szliśmy, usiedliśmy i zajęliśmy. Szkol warsztat. Co do fabuły to jest niestety słabo, starzec z siwą brodą i laską. Jak blondynka w różowych szpilkach z pieskiem. Puenta ma być zaskakująca, wprowadza konsternację, narrator? Czego? Opowiadania? Jednak wolę Twoją poezję.

Pozdrawiam.
May The Force Be WIth You!

suzanne

Amnezja pewnego kogoś

Post#3 » 24 cze 2017, o 07:52

O... Temat amnezji jest mi dobrze znany.

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874
Zobacz teksty użytkownika:

Amnezja pewnego kogoś

Post#4 » 24 cze 2017, o 16:53

Ciekawy, wciągający tekst. Trochę powtórzonych zaimków, ale ogółem czytało się przyjemnie.
Początek trochę mnie zelektryzował, potem przyzwyczaiłem się do "zaników pamięci" i wszystko się poukładało.
Dzięki za miłą lekturę. :)
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 333
Zobacz teksty użytkownika:

Amnezja pewnego kogoś

Post#5 » 24 cze 2017, o 17:30

Zagmatwane to to i zapis kuleje, ale ciekawe

Awatar użytkownika
Toyer
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 415
Zobacz teksty użytkownika:

Amnezja pewnego kogoś

Post#6 » 29 cze 2017, o 19:39

Dziękuje za wizytę. Cały czas jeszcze się uczę pisania prozy:)

Wróć do „Scholarium prozatorskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość