Człowieczeństwo

Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby prozatorskie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Regulamin forum
Zaczynasz poznawać światy własnej twórczości? Masz ciekawe wizje? Malujesz otoczenie metaforami? A polonistka nie nauczyła cię właściwie nic, jeśli chodzi o właściwe przelanie myśli na papier? Znasz zasady języka polskiego, lecz nie zawsze je stosujesz poprawnie?
Ten dział jest dla ciebie!
Nie martw się, nawet Hemingway od czegoś zaczynał. Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby literackie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
blackrose
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 36

Człowieczeństwo

Post#1 » 1 year temu

Przeciągnęłam się niedbale na kanapie i szeroko ziewnęłam. Ogień w kominku już dogasał, więc trzeba było znaleźć cieplejsze miejsce. Gdy zgrabnie zeszłam z kanapy, skierowałam się do kuchni, by coś zjeść. W pomieszczeniu był Marek, który przerwał przygotowywanie jedzenia, kiedy mnie zobaczył. Pogładził mnie czule po głowie i uśmiechnął się najpiękniejszym uśmiechem, jaki kiedykolwiek u niego widziałam. Kochałam go tak mocno, że mogłabym oddać za niego życie. 
-Cześć kotku, pewnie jesteś głodna, co? - powiedział. 
Oczywiście miał rację. Otworzył lodówkę i wyjął moje ulubione danie. Ten mężczyzna zawsze wiedział, czego mi trzeba. Podał mi miskę z jedzeniem i wyszedł do salonu. Zjadłam pospiesznie, by znów znaleźć się w pobliżu ukochanego. Miałam wychodzić już z kuchni, gdy przed moimi oczami ukazała się ona – Agnieszka. Była ona córką Marka z pierwszego małżeństwa i nienawidziłam jej z całego serca. Zawsze targała mnie za uszy i kopała, gdy tylko jej tata nie widział. Najgorsze jednak były jej krzyki. Potrafiła wrzeszczeć całą noc, kiedy nie mogła zasnąć, i cały dzień, kiedy coś jej się nie podobało. Najgłośniej krzyczała wtedy, kiedy robiłam coś, czego ona nie chciała. Potrafiła dawać mi absurdalne zadania, a gdy ignorowałam ją i szłam do innego pokoju, ona krzyczała tak długo, aż nie zasnęła.  
Udało mi się szybko ją ominąć i pobiec do Marka. Przy nim nie odważyła się nawet powiedzieć mi nic niemiłego, bo widziała, jak on mnie kocha. Była zazdrosna, lecz wiedziała, że Marek nigdy się mnie nie pozbędzie. Wtuliłam się w jego męskie ciało i zasnęłam, gdy on czule głaskał mnie po głowie. 
Następnego dnia coś się zmieniło. Rano nie czekało na mnie śniadanie, a ogień w kominku nie trzaskał wesoło, jak zwykle. Agnieszka przestała mi dokuczać i siedziała wyraźnie z czegoś zadowolona, choć na jej twarzy było mnóstwo szram. Nagle przestałam cokolwiek widzieć i zaczęłam się dusić. Przez foliowy worek słyszałam niewyraźny głos Marka. Mówił, że nie spodziewał się tego po mnie, że to była przesada, że to nie miało prawa się stać. Chciałam zapytać co, lecz zaczynało powoli brakować mi powietrza.  
Chlust. Nie wiadomo kiedy znalazłam się w wodzie. Przez całe ciało przeszedł mi dreszcz zimna i przerażenia. Zaczęłam się szarpać z foliowym workiem, jednocześnie starając się nie pójść na dno. Po chwili byłam już wolna, choć wciąż znajdowałam się na środku rzeki. Gnał mnie prąd, uniemożliwiając mi wzięcie oddechu. W pobliżu pojawiła się wysepka, więc podpływając, wdrapałam się na nią. Spojrzałam za siebie i zobaczyłam oddalających się mężczyznę i dziecko, którzy tak długo byli moją rodziną. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego tak mnie potraktowali. 
Wieczorem zakradłam się pod mój dom. Stanęłam pod drzwiami i czekałam. Po kilku minutach wyszedł Marek, w ręku trzymał worek ze śmieciami, tak sam, z jakim jeszcze niedawno walczyłam. Myślałam, że ucieszy się na mój widok, lecz ten bardzo się rozzłościł. Krzyknął, że nie potrzebuje w domu kogoś, kto krzywdzi mu dziecko. I wtedy zrozumiałam. Przez szparę zamykających się drzwi ujrzałam Agnieszkę ze szramami na twarzy i zrozumiałam, co ta dziewczynka zrobiła. Zaczęłam krzyczeć i tłumaczyć, że jestem niewinna, lecz on kopnął mnie tylko i zatrzasnął drzwi.  
No tak, przecież ludzie nie rozumieją kotów.  

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Człowieczeństwo

Post#2 » 1 year temu

Serdeczna prośba od OP: Proszę zatroszczyć się o wcięcia akapitowe. Zrobić to można w oknie forumowego edytora tekstu, poprzez wybranie komendy: [p] [/ p]( bez spacji) przed fragmentem, który ma być akapitem.
Ułatwi to znacznie lekturę tekstu.
Pozdrawiam serdecznie,
Graf

Dodano po 17 godzinach 8 minutach 21 sekundach:
Dziękuję za wstawienie akapitów.
Ciekawy tekst. Miejscami miałem chwile zatrzymania, musiałem wrócić do początku zdania, by je zrozumieć. Ale ogólnie czytało się nieźle.
Mam jednak wrażenie, że za bardzo przyspieszasz akcję w momencie, kiedy narrator zasypia w ramionach Marka. Trochę bym ten opis przedłużyl, dodał szczegółów, bo np ten wyskakujący znikąd worek foliowy zpełnie zbił mnie z pantałyku.
Zaskakujące natomiast jest ostatnie zdanie. Nie domyśliłbym się, że opowiadanie snuje kot.
Pozdrawiam,
Graf
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014
Posty: 968

Człowieczeństwo

Post#3 » 1 year temu

Bardzo smutna historia. Obrazek

blackrose
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 36

Człowieczeństwo

Post#4 » 1 year temu

Grafoman pisze:Dodano po 17 godzinach 8 minutach 21 sekundach:
Ciekawy tekst. Miejscami miałem chwile zatrzymania, musiałem wrócić do początku zdania, by je zrozumieć. Ale ogólnie czytało się nieźle.
Mam jednak wrażenie, że za bardzo przyspieszasz akcję w momencie, kiedy narrator zasypia w ramionach Marka. Trochę bym ten opis przedłużyl, dodał szczegółów, bo np ten wyskakujący znikąd worek foliowy zpełnie zbił mnie z pantałyku.
Zaskakujące natomiast jest ostatnie zdanie. Nie domyśliłbym się, że opowiadanie snuje kot.
Pozdrawiam,
Graf


Bardzo dziękuję za odpowiedź! Rzeczywiście odniosłam to samo wrażenie, kiedy spojrzałam na tekst dzisiaj. Co trzeba, to poprawię :)

Awatar użytkownika
Marian
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 476

Człowieczeństwo

Post#5 » 1 year temu

No, ciekawy tekst. Co prawda, domyślałem się, że to kocia opowieść, ale zakończenie mnie zaskoczyło.
Niestety, często tak kończy się ludzka "miłość" do zwierzęcia.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 332

Człowieczeństwo

Post#6 » 1 year temu

Dobre opowiadanko, trochę smutne. Ta dziewczynka sama podrapała sobie twarz?
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

blackrose
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 36

Człowieczeństwo

Post#7 » 1 year temu

Głodzia pisze:Dobre opowiadanko, trochę smutne. Ta dziewczynka sama podrapała sobie twarz?

Tak, miałam nadzieję, że wynika to z tekstu, ale czasem ciężko spojrzeć obiektywnie. Dziękuję bardzo :) Smutne, ponieważ nie lubię standardowych happy endów, wolę pozostawić czytelnika w stanie zadumy nad czyimś losem. Mam nadzieję, że mi to wychodzi, a jeśli nie - jeszcze mam czas, by to poprawić :)

Awatar użytkownika
dauxerre
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 39

Człowieczeństwo

Post#8 » 1 year temu

Bardzo dobrze skrojony tekst. Puenta zaskakująca, smutna. Pisałaś, że wolisz pozostawić czytelników w stanie zadumy nad czyimś losem.
Zdecydowanie Ci się udało. Myślę, że tekst ten dobrze obrazuje obecną sytuację, gdy zwierzęta (nie tylko koty) są wyrzucane, czasem nawet, ot, bez powodu, bo się znudziły. Szokujący i straszny widok.

... ale Agnieszki to nie takie złe kreatury, sama jestem jedną i Agnieszki to takie dobrze czyniące potworki :D

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1820

Człowieczeństwo

Post#9 » 1 year temu

Ponure.

Ludzie (chyba) nie rozumieją kotów, chociaż kilka razy odniosłem wrazenie, że koty nie tylko rozumieją ludzi, ale potrafią z tej wiedzy czynić użytek.

Dobrze napisane, chociaż drobna kosmetyka by nie zaszkodziła.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4817

Człowieczeństwo

Post#10 » 1 year temu

Tekst miejscami zgrzyta, mógłby być zgrabniej napisany - brakuje mu szlifu, więc polecam wprowadzenie korekty kosmetycznej - ale pierwsze skrzypce gra tu tematyka, a ta jest ponura i dająca do myślenia, i to ona skupia na sobie najwięcej uwagi, jeżeli chodzi o odbiór.
To na pewno realny problem; moje pokolenie właśnie zaczyna baby boom i już słyszałam parę podobnych historii o znajomych znajomych, gdzie zwierzę zniknęło z domu, bo rzekomo jest agresywne wobec domownika w pieluchach (choć w trochę milszych okolicznościach, bo o topieniu/zabijaniu nie słyszałam, ale nie wątpię, że to się zdarza). Szkoda, że najczęściej mało kto myśli, że czasem to nie wina samego kota czy psa, tylko dziecka, któremu pozwala się na ciągnięcie zwierzęcia za ogon, przygniatania go, bicia zabawkami etc. A to, mam wrażenie, jest bardzo częste. Zgroza.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Scholarium prozatorskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość