Deszcz

Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby prozatorskie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Regulamin forum
Zaczynasz poznawać światy własnej twórczości? Masz ciekawe wizje? Malujesz otoczenie metaforami? A polonistka nie nauczyła cię właściwie nic, jeśli chodzi o właściwe przelanie myśli na papier? Znasz zasady języka polskiego, lecz nie zawsze je stosujesz poprawnie?
Ten dział jest dla ciebie!
Nie martw się, nawet Hemingway od czegoś zaczynał. Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby literackie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
blackrose
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 36

Deszcz

Post#1 » 1 year temu (14 sie 2017, o 15:17)

Siedział na pustej plaży, przyglądając się powolnym ruchom wody. Chłodna wieczorna bryza smagała mu jasne włosy, które były jeszcze wilgotne od deszczu. Z każdą minutą robiło się coraz zimniej, a na ciele mężczyzny pojawiła się gęsia skórka. Mimo przeszywających go dreszczy, pozostawał w miejscu, by jak najdłużej móc podziwiać nocne niebo. Choć uważał się za człowieka nieszczęśliwego, ta chwila niezmiernie go cieszyła i starał się przeżywać ją całym sobą.
Zamknął oczy i położył się na piasku. Zaczął nasłuchiwać odgłosów nocy, które go uspokajały. Szum fal sprawiał, że wszystkie negatywne myśli zniknęły, pozostawiając spokój i ukojenie. Czuł mokry piasek pod bosymi stopami, który przyjemnie chłodził poznaczoną bliznami skórę. Na chwilę pomyślał o tych znamionach powstałych w wyniku wypadku i operacji, lecz był to tylko impuls. Odrzucił od siebie przykre wspomnienie, gdy z oddali napłynął dźwięk syreny statku. Wyobraził sobie ludzi na pokładzie i delikatnie się uśmiechnął. Widział żywy obraz bawiących się, śpiących, jedzących i pracujacych osób. Zachwycał go fakt, że każdy z nich ma swoje wspomnienia i przeżycia. W tej chwili padały miliardy wyznań, przykrych słów bądź zwyczajnych uwag o pogodzie. Miliony właśnie umierały, chorowały i rodziły się, a tysiące bały się lub skakały z najwyższych budynków. Podczas gdy on leżał na mokrej plaży, każdy człowiek na świecie robił i myślał co innego.
Otworzył oczy. Spojrzał wprost na rozgwieżdżone niebo, na tle którego migały czerwone światła lecącego samolotu. Natychmiast poczuł ból w klatce piersiowej, więc szybko odwrócił wzrok. To wspomnienie było zbyt świeże, by dało się je zagłuszyć syreną statku. Wrócił do niego żal, jaki czuł po pogrzebie siostry i błękit jego oczu nagle zwilgotniał. Nie chciał obwiniać pilota, jednak gdyby nie jego błąd, na tej plaży leżałaby jeszcze młoda kobieta.
Wstał z ziemi i skierował się w stronę drewnianych schodów. Piasek przesypywał mu się między palcami, gdy powolnym krokiem zmierzał donikąd. Na jego dłoń spadła kropla deszczu, lecz nie przyspieszył, żeby zdążyć schować się przed ulewą. Zamiast tego przystanął na chwilę i znów spojrzał w niebo, gdzie pojawiły się już pierwsze chmury. Uśmiechnął się przez łzy, gdy wyobraził sobie Małą podczas ich wycieczki w góry. Porównała ona krople deszczu do umierających ludzi. Kiedy ziemia jest już mokra, nie ma znaczenia, ile kropel wtedy spadnie; tak samo nie ma znaczenia śmierć jednej osoby, podczas gdy umierają tysiące.
Gdy przyszedł pod drzwi pensjonatu, rozpadało się na dobre. Zamiast jednak wejść do środka obrócił się i skierował w stronę klifu. Po drodze nie spotkał nikogo, co uznał za sprzyjający znak. Szedł przez las, kalecząc bose stopy o wystające korzenie i porozrzucane gdzieniegdzie szkła od butelek. Jego łzy mieszały się z kroplami deszczu, gdy wspominał najgorsze chwile od początku swojego życia. Ze wszystkimi przeciwnościami walczył dla siostry. Wygrał z chorobą, przeżył wypadek, skończył z nałogami i pozbierał się po śmierci mamy wyłącznie dla niej. Nie miał już dla kogo walczyć.
Stanął na klifie i spojrzał na wzburzone morze. Nie było śladu po spokojnych falach, które widział na plaży tak niedawno. Zapomniał o ludziach na statku i wilgotnej plaży, na której czuł się w końcu szczęśliwy. Chciał po prostu lecieć i znaleźć się obok siostry. Rozłożył ręce i zrobił krok do przodu. Leciał.
Znajdował się w pustce, choć odnosił niejasne wrażenie, że ktoś znajduje się tuż obok niego. Powoli zaczęły formować się kontury dziwnych sprzętów, których przeznaczenia nie potrafił sobie przypomnieć. Zaczęły dochodzić do niego strzępki rozmowy. Słyszał o samobójcy i kimś, kto wyłowił go z wody. Ale kto jest tym samobójcą.
Spojrzał krótko na starszego człowieka, który wyglądał na wystraszonego, ale i uradowanego. Kształty całkowicie się uformowały, a do jego uszu dotarły miarowe dźwięki szpitalnej aparatury. Jeszcze raz spojrzał na mężczyznę obok, lecz tym razem zobaczył kogoś innego. Patrzył prosto w jasne oczy swojej siostry.
Nie wiedział, kim jest starszy człowiek, ani jak udało mu się wyciągnąć samobójcę z szalejącego morza, nie idąc razem z nim na dno. Nie mógł zrozumieć, dlaczego ten mężczyzna był na klifie w środku nocy ani jak dotarł na dół, by ratować drugą osobę. Jednak żył tylko dzięki niemu.
Uśmiechnął się. Złapał starszego pana za rękę i szeptem podziękował. Znów spojrzał w niebieskie oczy, które były dokładnie takie same, jak oczy jego siostry. Był już bezpieczny. Obrócił głowę i zamknął powieki. Miał swoją siostrę, a to, że odnalazł ją w innym człowieku, nie miało znaczenia. Po prostu była i miał zamiar dalej dla niej walczyć.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014
Posty: 969

Deszcz

Post#2 » 1 year temu (14 sie 2017, o 18:19)

Ciekawy tekst, nieźle napisany, z godnym uwagi przesłaniem. Tylko "się" za dużo; zwłaszcza na początku.

andy
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 42

Deszcz

Post#3 » 1 year temu (14 sie 2017, o 21:52)

Nie znam się, więc przemyśl dwa razy moje sugestie!

"które były jeszcze wilgotne od deszczu"
=> czy "ciągle" nie byłoby lepiej? "jeszcze" implikuje kontynuację (?)

"a na ciele mężczyzny pojawiła"
=> "ciele => "skórze" może lepiej?

"Na chwilę pomyślał o tych znamionach"
=> "przez chwilę" może lepiej?

"gdy z oddali napłynął dźwięk syreny statku"
=> "rozbrzmiał"? napłynął kojarzy mi się ze spokojnym, kojącym dźwiękiem. a sygał statuku jest nagły i głosny.
=> może się mylę, ale fachowo się mówi o sygnale
=> może "Nagły sygnał przepływającego statku, przerwał przykre wspomnienie"

"i błękit jego oczu nagle zwilgotniał. "
=> jak dla mnie zbyt poetycko (błękit wilgotnieje)
=> może "Nagle wrócił żal, jaki czuł po pogrzebie siostry, i w oczach stanęły łzy" ?

"znów spojrzał w niebo, gdzie pojawiły się już pierwsze chmury"
=> może "gdzie zobaczył pierwsze chmury".

"Zamiast jednak wejść do środka obrócił się i skierował w stronę klifu."
=> masz ten sam "problem" co ja, za dużo "jednak" ;) zauważyłem, że często można to słowo po prostu pominąć
=> może "Zamiast wejść do środka, skierował się w stronę klifu." (fakt obracania jest wkomponowany w fakt skierowania, po co powtarzać?)

"Ale kto jest tym samobójcą."
=> czy tu nie powinno być znaku zapytania?

Inne uwagi
- mnie ilość "się" nie raziła, gdyby nie przedmówca nie zwróciłbym na nie uwagi.
- tekst zbyt smutny, nie dałbym rady dalej czytać, ludzie powinni cieszyć się życiem;

Pamiętaj, że: nie znam się, więc przemyśl dwa razy moje sugestie.

blackrose
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 36

Deszcz

Post#4 » 1 year temu (14 sie 2017, o 23:21)

Gorgiaszu, bardzo dziękuję. Będę miała to "się" na uwadze :)
Andy, rzeczywiście uciekł mi gdzieś znak zapytania ;) Dziękuję bardzo, z wieloma sugestiami się całkowicie zgadzam. To jest akurat najweselszy z moich tekstów, zwykle nie ma happy endu. Dlatego też mam bardzo mieszane uczucia i długo się zastanawiałam, czy tutaj to wrzucić. W każdym razie dziękuję za poświęconą chwilę :)

Awatar użytkownika
pauvrelelian
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 111

Deszcz

Post#5 » 1 year temu (15 sie 2017, o 08:10)

Podoba mi się wrażliwość, z jaką piszesz. Zwracasz uwagę na szczegóły, a to duży atut. Nie przekonała mnie jednak narracja, w której bohater rozmyśla o swoich bliznach obmywanych wodą, widok samolotu sprawia ból tak silny, że bohater odwraca wzrok itp. Mam wrażenie, że te "retrospekcje" i uczucia służą tylko opowiedzeniu na siłę pewnej historii. Osobiście wolę niedopowiedzenia niż nadmiar wyjaśnień, które brzmią nieco sztucznie - bo np. nikt normalny nie rozpamiętuje historii swoich blizn, kiedy woda obmywa mu nogi. Ale masz duży potencjał i nie zaprzepaszczaj go, pisz dalej, bo szkoda tracić takiego autora. Pozdrawiam.
facebook: Marcin Podlaski Poezja Record
instagram: marcinpodlaski_poetryrecord

blackrose
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 36

Deszcz

Post#6 » 1 year temu (15 sie 2017, o 15:37)

pauvrelelian pisze: nikt normalny nie rozpamiętuje historii swoich blizn, kiedy woda obmywa mu nogi.

Myślę, że to zależy od wrażliwości danej osoby. Ja bardzo lubię rozmyślać właśnie w ten sposób.
W każdym razie bardzo dziękuję za opinię i sugestie, mam nadzieję, że w przyszłości teksty będą lepsze :)

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 332

Deszcz

Post#7 » 1 year temu (16 sie 2017, o 17:54)

Z każdą minutą robiło się coraz zimniej, a na ciele mężczyzny pojawiła się gęsia skórka.

Lepiej by brzmiało: Z każdą minutą robiło się coraz zimniej. Na ciele mężczyzny pojawiła się gęsia skórka.

Zaczął nasłuchiwać odgłosów nocy, które go uspokajały.

Może: Zaczął nasłuchiwać uspokajających odgłosów nocy.

Miliony właśnie umierały, chorowały i rodziły się, a tysiące bały się lub skakały z najwyższych budynków. Podczas gdy on leżał na mokrej plaży, każdy człowiek na świecie robił i myślał co innego.

Moim zdaniem lepiej byłoby: Miliony ludzi właśnie umierały, chorowały i rodziły się, tysiące bały się lub skakały z najwyższych budynków. Każdy człowiek na świecie robił i myślał co innego, podczas gdy on leżał na mokrej plaży.

Ale kto jest tym samobójcą.

Dałabym na końcu znak zapytania.

Tekst jest dobry, filozoficzny, dający do myślenia. Ładnie przekazałaś uczucia bohatera. Podobało mi się :)
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

blackrose
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 36

Deszcz

Post#8 » 1 year temu (17 sie 2017, o 00:53)

Głodzia, bardzo dziękuję!

Wróć do „Scholarium prozatorskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości