Najlepsze teksty roku 2017 wybrane!
Zasiedzenie autorstwa Eneriston oraz Nocą autorstwa Liusah

Głosowanie na najlepszego komentującego w styczniu!

Styczniowe wybory: poezja

Walentynkowa drabblemania - konkurs na drabble

Flaszka

Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby prozatorskie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Regulamin forum
Zaczynasz poznawać światy własnej twórczości? Masz ciekawe wizje? Malujesz otoczenie metaforami? A polonistka nie nauczyła cię właściwie nic, jeśli chodzi o właściwe przelanie myśli na papier? Znasz zasady języka polskiego, lecz nie zawsze je stosujesz poprawnie?
Ten dział jest dla ciebie!
Nie martw się, nawet Hemingway od czegoś zaczynał. Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby literackie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Hawkins006
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 4

Flaszka

Post#1 » 12 lut 2018, o 22:56

Siedzę sam, butelka na stole. Czekam na moich przyjaciół, mieli się dzisiaj zjawić. O! Są! Ktoś nadchodzi. To cierpienie!
- Podejdź cierpienie, mój przyjacielu, towarzyszu, druhu. Napijmy się razem!
Sadzam gościa obok w fotelu, wyciągam dwa kieliszki i nalewam nam obojgu.
- Wypijmy Twoje zdrowie cierpieniu. Wiem, że nigdy mnie nie opuścisz. Napijmy się!
Wypiłem kieliszek pierwszy i drugi…
A co to? To smutek. Wychodzę mu na spotkanie.
- Witaj smutku, przyjacielu. Znamy się już od lat tak wielu. Chodź, napijesz się z nami.
Posadziłem go na kanapie, tuż obok siebie. Wyciągnąłem trzeci kieliszek i polałem nam wszystkim.
- Pijemy Twoje zdrowie smutku! Już od tak dawna mi towarzyszysz, nie opuszczasz. Twoje zdrowie!
Wypiłem kieliszek pierwszy, drugi i trzeci…
W ten zjawia się ona, przyjaciółka ma najbliższa – samotność.
- O samotności, ty moja kochana! Zawsze byłaś przy mnie w najtrudniejszych momentach życia. Chodź! Niech Cię uściskam. Usiądź napij się z nami.
Posadziłem ją naprzeciw siebie. Wyciągnąłem czwarty kieliszek i nalałem nam wszystkim.
- Moja ty samotności, odkąd pamiętam byłaś mi najbliższą towarzyszką. Tuliłaś mnie i wspierałaś, gdy potrzebowałem czyjegoś wsparcia. Za naszą przyjaźń, twoje zdrowie!
Wypiłem kieliszek pierwszy, drugi, trzeci i czwarty…
Podczas, gdy tak sobie siedzieliśmy, ktoś jeszcze podszedł do nas. Była to pustka. Znaliśmy się krótko, lecz więź nas łączyła szczególna. Lekko już chwiejnym krokiem wychodzę ją powitać.
- Przysiądź się do nas pustko, jeszcze tylko nam Ciebie tutaj brakowało. Chodź, usiądź obok mnie, napij się z nami.
Usiadłem i pokazałem by przy mnie usiadła. Wyciągnąłem kolejny kieliszek i polałem nam wszystkim, po czym wstałem.
- Nawet nie wiecie jak się cieszę, że tak tu wszyscy razem siedzimy, moi przyjaciele. Pragnę wznieść teraz toast za was wszystkich, aby nasza przyjaźń trwała!
Wypiłem kieliszek pierwszy, drugi, trzeci, czwarty i piąty…
Wódka się skończyła.
Posiedzieliśmy tak z przyjaciółmi przez mement, po czym zbliżyli się do mnie. Cierpienie położyło swą dłoń na moim ramieniu, Smutek poklepał mnie po plecach, Pustka głaskała mnie po głowie, a Samotność usiadła mi na kolanach i patrzyła w oczy. Są przy mnie moi przyjaciele jakaż błogość i spokój przy nich. Do tego jeszcze alkohol krążący w mych żyłach. Zasnąłem…
Obudziłem się dnia następnego, lecz nikogo przy mnie nie było. Zapytałem:
- Gdzie jesteście moi przyjaciele?!
Nagle poczułem ich wszystkich w sobie…

Tagi:

Wróć do „Scholarium prozatorskie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość