Zachęcamy do komentowania! Co miesiąc na zwycięzcę tytułu Komentatora Miesiąca czeka nagroda książkowa!

Gdyby sztuka była kobietą

Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby poetyckie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Regulamin forum
Zaczynasz poznawać światy własnej twórczości? Masz ciekawe wizje? Malujesz otoczenie metaforami? A polonistka nie nauczyła cię właściwie nic, jeśli chodzi o właściwe przelanie myśli na papier? Znasz zasady języka polskiego, lecz nie zawsze je stosujesz poprawnie?
Ten dział jest dla ciebie!
Nie martw się, nawet Hemingway od czegoś zaczynał. Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby literackie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Linden6790
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 21

Gdyby sztuka była kobietą

Post#1 » 15 lip 2016, o 10:24

Gdyby sztuka była kobietą,
spotkałbym się z nią,
by porozmawiać.
Oboje rozstalibyśmy się
pełni żalu...

Widzę jak patrzy na mnie,
swoimi bezbarwnymi oczami.
Głębokimi, niczym bezdenna studnia.
Widzę wysokie czoło, a nad nim siwy,
pokrętnie płynący włos,
a za nim,
zmęczony,
jałowy umysł.
Widzę spirale kolorów tysiącleci
w wirze ran,
gwałtów
i splamionych jej błękitną krwią,
pieniędzy.
Widzę usta pełne strachu.
Mówi po cichu,
bez emocji,
bez energii,
bez powietrza,
bez życia.
Płytki oddech, słodki zapach,
jedna bezsilna łza,
spada z krawędzi
policzkowej kości.

Pytam, mimo że dokładnie wiem.
Odpowiada
- tak.
Mówi więcej.
Każde słowo boli,
bo jest prawdziwe.

Chce ją pocieszyć.
Wiem, że nic nie wskóram słowami,
takich jeszcze nie wymyślono.
Otwieram ramiona z wyrazem współczucia.
Chcę, by poczuła moją bliskość,
miłość jaką ją darzę.
Jej usta zaczynają drżeć,
emanować strachem intensywniej,
niż wcześniej.
Odsuwa się.
Nie chce mnie.
Nie chce tego,
który kocha ją bardziej, niż cokolwiek innego.
Nie chce kogoś,
dla kogo jest sensem życia,
więcej,
sensem świata.

Nie chce, bo się boi.

Boi się ponownego gwałtu,
prostytucji odzianej jej imieniem,
braku wrażliwości innych na jej piękno.
Boi się telewizji,
boi się radia.
Boi się popytu na puste,
skrajnie bezwartościowe substytuty.
Boi się ścierwa,
które zbija fortunę na ludzkiej prostocie.
Przerażają ją reklamy,
bilbordy, plakaty,
głosy w radiu i obrazy w telewizji,
bez końca wpierdalające się tam,
gdzie nie jest ich miejsce.
Nie oczyszczają,
nie uczą,
nie tworzą - cuchną.
Cuchną rozkładającą się chciwością,
konsumpcją i znieczulicą.

Nie dziwie się jej.

Mimo, że w moim sercu
mozolnie
roztapia się sopel lodu, którym mnie ugodziła.

W niezręcznej ciszy,
z zastygłym wzrokiem wbitym w ścianę,
stół - siedzimy.
Gdzieś głęboko w jej wnętrzu,
tli się jeszcze iskra ufności,
wiem o tym.
Nie mniej jednak, jej zaufanie zostało zbyt zaplute i zbezczeszczone.
Nie uśmiechnie się,
nic nie rozbije tego skalnego smutku.
Nie da tej ostatniej szansy.
Nie teraz.
Po prostu nie teraz.

W ciszy,
rozchodzimy się,
każdy w swoją stronę.

Błysk,
deszcz,
szarość.

Rozstajemy się
pełni żalu.

Szamanka
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 39

Gdyby sztuka była kobietą

Post#2 » 15 lip 2016, o 16:00

Witaj.
Zacznę od tego, że to utwór, który od pierwszych słów nie był dla mnie zrozumiały. Dopiero po drugim razie (mam wrażenie, że) zrozumiałam. I utożsamiłam swoje uczucia z tym wierszem.
Sztuka przez wieki nie była traktowana tak, jak powinna i cierpi z tego powodu. Wykorzystywano ją, bezczeszczono, topiono w pieniądzach. Zastanawiając się kiedyś, miałam podobne odczucia jak czytając Twój utwór.
Bardzo mi się podobał. Nie jestem specjalistką, nie wytknę Ci żadnych błędów - ale ważne jest chyba to, co dane dzieło wywołuje w odbiorcy? Ja na pewno wrócę tu w przyszłości.
Życzę natchnienia i powodzenia
Szamanka.
Wyobraźnia to takie drzwi w rzeczywistości, pozwalające bawić się dobrze nawet podczas robienia kardio.

mirek13

Gdyby sztuka była kobietą

Post#3 » 15 lip 2016, o 20:51

Mógłby z tego być traktat o estetyce sztuki pisany swoistym językiem prozy poetyckiej, ale wiersz? To jakiś przegadany tasiemiec z zacięciem moralizatorskim. Jest kilka dobrych fragmentów (łącznie z tytułem), które stworzyły by utwór poetycki. Te ciągłe wyliczanki w pewnym momencie zaczynają irytować, bo najzwyczajniej w świecie jest ich za dużo. Budowa też niezbyt trafiona.
Ogólnie strasznie to wysilone i stylizowane na mądrość i obraz własnej wrażliwości.
Sztuka jest tym, co dociera do ludzi. Uprawianie "sztuki dla sztuki" jest wyrazem własnej bezsilności i niezrozumienia idei. Dorabianie ideologii do sprostytuowanej sztuki jest trochę śmieszne i nieco naciągane. Zawsze twórcy chodzili na pasku swoich mocodawców (czy był to książę, marszand, wydawca, czy agent). Miarą wielkości jest talent i umiejętność przemycania rzeczy wielkich w zgodzie z potrzebami, gustami i własnymi poglądami. Impresjonistów nie trawiono, a stali się wielcy. Niedługo bilbordy, sztuka użytkowa i reklamy staną się miarą nowej sztuki.
Nie ma co płakusiać i pisać takich dłużyzn o własnych żalach. Z 1/10 tego, co tu jest napisane można było napisać dobry wiersz.

Linden6790
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 21

Gdyby sztuka była kobietą

Post#4 » 3 sty 2018, o 15:32

Mirku, czy sztuka przypadkiem nie jest efektem jakiegoś natchnienia? Czy nie jest jedynym sposobem na przekazanie czegoś co transcendentne, czegoś czego nie da się powiedzieć wprost? Moim zdaniem jest.
Czy w takim razie sztuka której jedyną inspiracją są łatwe pieniądze, nie jest sprostytuowaną sztuką?
Uprawianie sztuki dla sztuki w gruncie rzeczy jest synonimem pasji. Sztuka rodzi się z pasji,
a z pasji nie robi się czegoś wyłącznie dla pieniędzy i poklasku, a z wewnętrznej potrzeby spełnienia, niezależnie od tego czy ktoś to zrozumie teraz czy za sto lat czy nigdy.
Płakusiać będę i pisać dłużyzny o własnych żalach również, by tacy jak Ty, widzieli, że są jeszcze ludzie, którzy sprzeciwiają się trywializacji i materializacji wszystkiego co piękne.

Za uwagi na temat mojego warsztatu szczerze dziękuję. Zgadzam się i widzę dzięki twojej krytyce swoje błędy.

Wróć do „Scholarium poetyckie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość