Na pastwę czasu

Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby poetyckie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Regulamin forum
Zaczynasz poznawać światy własnej twórczości? Masz ciekawe wizje? Malujesz otoczenie metaforami? A polonistka nie nauczyła cię właściwie nic, jeśli chodzi o właściwe przelanie myśli na papier? Znasz zasady języka polskiego, lecz nie zawsze je stosujesz poprawnie?
Ten dział jest dla ciebie!
Nie martw się, nawet Hemingway od czegoś zaczynał. Tutaj możesz opublikować swoje pierwsze próby literackie. Pamiętaj, że nawet złoto ma swoją próbę, więc warto się sprawdzić.
Kasia Koziorowska
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 19

Na pastwę czasu

Post#1 » 27 lut 2018, o 17:52

Pierwszy wiersz po dziesięcioletniej przerwie w pisaniu poezji... Proszę o litość. ;-)

***

Na pastwę czasu


Cisza zmęczona, cisza poplątana, cisza porzucona. Zmysły,
których nie rozumiesz, a jakie Ci się naprzykrzają.
Sponiewierany, macasz w ciemnościach
rękami ślepca, który lęka się nocy. Wspinasz się
po najbardziej stromych schodach, ale nie znajdujesz
niczego ponad życie. Nakreślasz niezbędne kształty,
pośród których niechybnie się gubisz. Słyszysz strach,
jego ciężkie, miarowe kroki. Kroki Twego serca.
Serca, które nie domaga się pomocy. Tylko miłość,
stargana, zmęczona, wyciągnięta jak Twój ulubiony sweter,
czołga się za Tobą, toczy niezmiennie pod górę.
Choć bardzo się starasz, nie zostaje po Tobie
drobina żalu czy krzywdy. Potykasz się o plączącą się
między nogami samotność, podziwiasz jej odległe imię.
Niestety, nie masz nic poza nią. Nic się jednak nie stanie,
skoro czekasz na pierwsze tego roku kroki.
Na rozstaju dróg dostrzeżesz tę, która nic nie znaczy.
Pójdziesz prosto do tyłu, potykając się o
martwe ciała wspomnień. Zwłoki rzucone
na pastwę czasu. I idziesz dalej, w stronę, gdzie nikt Ci
już nie grozi. Gdzie niebezpieczeństwo nie macha Ci
przed nosem swoim kościstym palcem. A smętną, ostateczną
kołysankę porzucisz znienacka jak zabawkę, z której zdecydowanie
się wyrosło. I każdy będzie wiedział, że Twoje krzyki
nie robią na Nim wrażenia. Bo On po to jest, by słuchać
Twego szeptu. Niczego więcej, niczego mniej.
Wspinasz się, mijasz upadające do Twych stóp dusze.
Spodziewasz się z ulgą, że to już koniec, że odpoczniesz,
ale życie holuje Cię dalej. Tam, gdzie już więcej się
nie spotkamy, choć żyć już bez siebie nie potrafimy.

Awatar użytkownika
Bill. B
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 76

Na pastwę czasu

Post#2 » 27 lut 2018, o 21:51

Wiersz jednocześnie smutny oraz zawierający nadzieję. Ta nadzieja chciałaby się urzeczywistnić w życiu, lepszym życiu. Jednak wspomnienia są na tyle mocne, iż podążają za nami. Czemu tak jest? Ponieważ ulokowaliśmy uczucia w osobie, która odeszła zabierając nam iluzję.

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1743

Na pastwę czasu

Post#3 » 27 lut 2018, o 21:55

Przeczytałem.

Tak jest to komentarz powstały, po to by zasygnalizować autorce, że przeczytałem jej tekst. Dodam tylko, że ujęła kwintesencję przemijania człowieka.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Kasia Koziorowska
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 19

Na pastwę czasu

Post#4 » 28 lut 2018, o 07:35

Dzięki serdeczne za opinie! Motywują do dalszego pisania. ;-) Pozdrawiam! :-)

Awatar użytkownika
Bill. B
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 76

Na pastwę czasu

Post#5 » 28 lut 2018, o 11:58

Proszę. Przede wszystkim tekst ma odzwierciedlać Ciebie. Motywacja również pochodzi od Ciebie. Pozdrawiam!

Wróć do „Scholarium poetyckie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość