"Łzy życia" (ciąg dalszy)- rozdział 32

Długa proza (powyżej 10 stron) publikowana w częściach: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie.
Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Dla tekstów wieloczęściowych, w treści każdej części należy dodać odnośniki do opublikowanych części: pierwszej, poprzedniej i następnej (jeżeli jest dodana). Służy to ułatwieniu czytelnikom dotarcia do reszty tekstu.
Krzytawy
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 68

"Łzy życia" (ciąg dalszy)- rozdział 32

Post#1 » 10 paź 2018, o 16:56

Któregoś dnia przyniosła książkę.
Położyła ją na szafce obok łóżka i zaproponowała, żeby w nocy, kiedy znowu nie będzie mógł zasnąć, próbował czytać.
– Ciekawa książka staje się w podobnych okolicznościach prawdziwym wybawieniem. Uwierz mi – perswadowała.
Od dnia, w którym uratowała mu życie, Elvis traktował Christę z szacunkiem i zaufaniem. Rozumiał też, że jest ona jedyną, pozostałą mu w świecie kaleki, bliską i życzliwą osobą. I choć była to jej praca, wiedział teraz, że młoda kobieta wykonuje ją z pełnym poświęceniem. Starał się nie myśleć o tym, że jest ładna i mu się podoba. Pojmował, że może liczyć, co najwyżej, na odrobinę sympatii i współczucie z jej strony.
Teraz był zaskoczony pomysłem młodej opiekunki.
Zdecydowanie sceptycznie oceniał w duchu możliwość poprawy kondycji psychicznej poprzez czytanie książek. Co może być interesującego w śledzeniu wymyślonych przez jakiegoś palanta, wyssanych z palca historii?! Gazety i owszem: pełniły pożyteczną rolę, umożliwiając bierny bo bierny, ale jednak jakiś kontakt ze światem.
Nie chcąc sprawiać Chriście przykrości, skinął bez przekonania głową na znak zgody.
– O nie, kolego! Nie wierzę ci. Obiecaj, że jak pójdę do domu, zaczniesz czytać tę powieść – zażądała ze sztuczną surowością.
U nikogo innego nie zaakceptowałby tej formy rozmowy z nim. U niej polubił tę ciepłą szorstkość. Z jakiegoś powodu wprowadziła ją zaraz po incydencie przy molu.
– Obiecuję… jeśli ci na tym tak zależy.
– Zależy mi… zrób to dla mnie, Elvis. Proszę! Zobaczysz, że ci się spodoba – mówiąc to, pogładziła go przelotnie po włosach.
Robiła tak nie po raz pierwszy, a on za każdym razem czuł… motyle w brzuchu.
On, który grzmocił kiedyś prawie każdą laskę, jaka wpadła mu w oko na dyskotece… teraz miękł – he, he! – mdlał prawie, kiedy ta młódka zaledwie go dotknęła.
Czy dotknie go jeszcze kiedykolwiek, gdy się dowie prawdy o Blondasie?
Około północy, po wielokrotnych nieudanych próbach zaśnięcia, wspomniał daną dziewczynie obietnicę i sięgnął w końcu po niezbyt okazały wolumin. Podejrzewał, że to właśnie świadomość niedotrzymania słowa danego Chriście, dodatkowo jest winna niemożności zaśnięcia. Zdumiewało go, iż od wydarzenia nad morzem coraz niechętniej oszukiwał pielęgniarkę (niepołknięte tabletki, niewykonywanie zalecanych ćwiczeń gimnastycznych itp.) i że któregoś dnia stwierdzi zapewne, iż stał się wobec niej uczciwy jak niemowlak.
Nieufnie zabrał się do czytania pierwszej stronicy.

Wróć do „Proza: teksty wieloczęściowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość