Studencka Miłość

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i inne teksty dużej objętości. Mile widziane wszelkie możliwe gatunki literackie i teksty, które nie mieszczą się w dziale Miniatury i drabble. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów!
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble". 

 

Przydatne definicje 

drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń 

 

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż objętość dopuszczalna przez skrypt, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości. 

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).

Awatar użytkownika

Autor tematu
Andy And
miecz
miecz
Posty: 331
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#1 » 4 lis 2020, o 20:26

Cały pierwszy rocznik ich kierunku tłoczył się na korytarzu przed salą, na której miały odbyć się zajęcia organizacyjne. Wrzało jak w ulu. Nie znali się jeszcze, a już tyle mieli ze sobą do pogadania. Co niektórzy rozglądali się nerwowo w poszukiwaniu kogoś znajomego, inni stali milcząco, nieruchomo, nie zwracając uwagi na otaczający tumult. Zdecydowana większość kręciła się nerwowo wokół swojej osi gestykulując i rozmawiając z sąsiadami, jakby nie mogli powstrzymać swojej gadatliwej ruchliwości.  

Tych dwoje stało z daleka od siebie, rozdzielał ich cały ten hałaśliwy i bardzo zróżnicowany tłum. Najstarszy z nich miał sześćdziesiąt pięć lat, a najmłodsi dopiero co ukończyli licea. Studia w wersji zaocznej tak mają, mieszają doświadczenie z młodzieńczą werwą. On czterdziestodziewięcioletni żonaty, wysoki, szczupły, szpakowaty mężczyzna. Ona dziewiętnastoletnia drobniutka, skromna, czarnulka. Dostrzegł ją. Stała blisko drzwi, przestępując z nogi na nogę. Rozglądała się wokół, lekko przestraszona gwarem i masą ciał napierających na nią. Nagle ich wzrok się spotkał. Przenikliwe, dojrzałe spojrzenie, z trudną do ukrycia zachłannością wtargnęło w młodziutką duszę niczym tajfun. Czuł jej zagubienie, nieśmiałość, dzikość, bezbronność. Miała oczy szeroko otwarte, z ogromnymi źrenicami, jak kosmiczne czarne dziury. Dziury, które pochłaniają wszystko, co w nie wpadnie. A jeżeli w nie już wpadnie, nigdy nie wydostaje się na zewnątrz. Zostaje już tam na zawsze. Nawet taki potężny tajfun. Czas nagle stanął w miejscu! Zatopiony w czarnej otchłani oczu, niczym kosmiczny podróżnik, buszował po zakamarkach jej duszy. Buszował? Nagle zdał sobie sprawę, że… że nie może się wydostać, zgubił drogę powrotną. 

A może nie chciał jej znaleźć?  

Gdyby nawet znalazł drogę, to i tak nie miałby dość siły na ucieczkę! Stało się i było to nieodwracalne. Powinien... o nie, musiał coś z tym zrobić, zanim ktoś go uprzedzi. Jego doświadczenie życiowe mówiło, że jeśli nie zrobi czegoś natychmiast, to za chwilę inny mężczyzna, czy młodzieniec z tego tłumu zajmie się nią i wszystko diabli wezmą. 

Tylko raz w życiu poczuł coś podobnego, ale to było trzydzieści lat temu. Nigdy sobie nie wybaczył, że wtedy nic nie zrobił. Tłumaczył to młodością, nieśmiałością, brakiem obycia z kobietami.  

Nie zareagował dostatecznie szybko, a potem już było za późno. Tamtą dziewczynę zdobył ktoś inny. 

─ To się kolejny raz może nie zdarzyć... to się na pewno kolejny raz nie zdarzy w moim życiu ─ pomyślał. 

Nigdy nie musiał zabiegać o względy kobiet, zazwyczaj on był obiektem zainteresowania. Teraz role się odwróciły. To była zupełnie nowa, nieznana dla niego sytuacja. Sytuacja, z której istniało tylko jedno wyjście.  

Nie walczyć. Pozwolić się pochłonąć czarnej dziurze! I to właśnie się działo. 

Pomimo, że dziewczyna sprawiała wrażenie bezbronnej i bezradnej, paradoksalnie właśnie on poczuł się jak mucha złapana w pajęczynę. Ona pewnie nie była świadoma tego co się dzieje, zagubiona w tym całym organizacyjnym zamieszaniu. On natomiast, pomimo natłoku różnych myśli przelatujących teraz przez jego głowę, potrafił zdobyć się na spokój i racjonalne myślenie. Jednego był pewien, że powinien... że musi być ciąg dalszy tej magnetycznej fascynacji. Nie wyobrażał sobie innego rozwiązania. Umiejętnie dotarł do niej i gdy sala została otwarta, znalazł się tuż obok. Kiedy wspólnie przekraczali drzwi, cichym i zdecydowanym głosem powiedział. 

─ Trzymaj się mnie, a nie zginiesz. 

Nawet nie spojrzała na niego, za bardzo była zmieszana. A jednak usłyszała dobrze i zaczęła się go trzymać. Usiedli obok siebie w pierwszej ławie. 

I tak już zostało.

Andy And 

 

"A jednak często jest, że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem. Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim."


Tagi:


marjulann
szabla
szabla
Posty: 722
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#2 » 5 lis 2020, o 20:38

W pierwszym zdaniu po słowie salą postawiałbym przecinek, bo przed ,,który, która, które" zawsze należy postawić przecinek. Jeśli masz inne zdanie na temat tego przecinka, to oczywiście możesz nie brać pod uwagę tej opinii, ponieważ do czego się wielokrotnie przyznawałam na forum nie pisuję prozy.  

Po za jedną uwagą, to chyba tylko jedno mogę powiedzieć, że pięknie jest znaleźć miłość na studiach.

Trzecia godzina. Trzecia to zawsze za późno, albo za wcześnie, na to, co chce się zrobić. 

Jean - Paul Sartre


Awatar użytkownika

Autor tematu
Andy And
miecz
miecz
Posty: 331
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#3 » 6 lis 2020, o 22:43

Masz rację :), dzięki za "sokole oko";)
Andy And 

 

"A jednak często jest, że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem. Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim."


Awatar użytkownika

Zwad
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 34
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#4 » 8 lis 2020, o 09:16

Świetna metafora z czarną dziurą. Fajnie się czyta. :) 

 

Ale skąd [ dramat ] pośród tagów? Czyżby nadchodził ciąg dalszy? :co:

C'est la vie!

Awatar użytkownika

Autor tematu
Andy And
miecz
miecz
Posty: 331
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#5 » 8 lis 2020, o 14:56

Hej:). Z tym dramatem to faktycznie przeholowałem, już poprawiam. Historia ta jest materiałem na powieść, szkoda chyba byłoby ją ograniczyć do krótszej formy. Niestety jestem bardzo zapracowanym facetem i czas ogranicza moje pisanie:(.
Andy And 

 

"A jednak często jest, że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem. Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim."


Awatar użytkownika

interlokutorka
szabla
szabla
Posty: 712
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#6 » 8 lis 2020, o 16:50

Jak materiał na powieść, to sądzę że może się udać. Bo tekst jest fajny, i skojarzył mi się z Whartonem ("spóźnieni kochankowie"). :) Jeśli to rozpiszesz dalej, chętnie przeczytam.


marjulann
szabla
szabla
Posty: 722
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#7 » 8 lis 2020, o 17:33

Andy And pisze:Masz rację :), dzięki za "sokole oko";)
 

 

Dziękuję i zapraszam do ocenienia moich tekstów

Trzecia godzina. Trzecia to zawsze za późno, albo za wcześnie, na to, co chce się zrobić. 

Jean - Paul Sartre


Awatar użytkownika

Memoria
sztylet
sztylet
Posty: 170
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#8 » 8 lis 2020, o 19:06

Dobrze się czytało, też mi przypadła do gustu metafora czarnych dziur, a szczególnie to, że została rozwinięta (a nie były to tylko "oczy jak gwazdy" i koniec). 

 

To, co mi nie przypadło do gustu, do stereotyp zagubionej i bezbronnej kobiety, którą trzeba się "zaopiekować", w dodatku sparowanej z doświadczonym, "kalkulującym" (jak to zostało określone w opku) mężczyzną. Tak, takie sytuacje/pary zdarzają się w życiu i broń Boże nie ma w tym nic złego (a przynajmniej mi nic do tego). Ale w tak krótkim tekście, ten stereotyp, nazwany wprost i bez żadnej refleksji, był dla mnie po prostu sztampą. Zauważ, że w Twoim tekście obraz bezbronnej dziewczyny istnieje tylko i wyłącznie w myśleniu głównego bohatera. Nie jest skonfrontowany z "rzeczywistością" opowiadania, ani opatrzony żadnym przemyśleniem. Nie wiemy nawet, czy to była prawda, nie wiemy, co ta dziewczyna na ten temat myslała. Nie ma nic głębszego niż tylko ten obraz. Myślę, że dlatego ja to odebrałam jak powielanie stereotypów, a nie odzwierciedlanie rzeczywistości. Oczywiście to bardzo subiektywne i jak najbardziej można się ze mną nie zgadzać ;) 

 

Powodzenia w dalszym pisaniu!

Voice is part of your body, it needs your presence. Writing, on the other hand, only needs a reader. I doesn't need you. - Elena Ferrante

Awatar użytkownika

Autor tematu
Andy And
miecz
miecz
Posty: 331
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#9 » 11 lis 2020, o 20:53

Jedyne co mogę dla Ciebie zrobić w kwestii opieki, to usunąć drażniące słowo "zaopiekować" ;). Dodam, że słowo to drażni nie tylko Ciebie. Drażniło również bohaterkę. A tak nawiasem mówiąc, ciekaw jestem Twojego kobiecego zdania w tym temacie. Jak myślisz? Czy mężczyzna czterdziestodziewięcioletni może zaoferować dziewiętnastolatce partnerstwo?
Andy And 

 

"A jednak często jest, że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem. Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim."



marjulann
szabla
szabla
Posty: 722
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#10 » 11 lis 2020, o 23:24

Mam ok. 20 lat i szczere nie wiem jakbym zareagowała na taką sytuację. Każdy mężczyzna i każda kobieta podchodzą to kwestii różnicy wieku indywidualnie. Związki tworzy się między ludźmi, a nie między wiekiem osób, które chcą tworzyć związek. 

Przepraszam, że pozwalam sobie na odpowiedź, ale twoje pytanie wydało mi się ciekawe.  

Pozdrawiam

Trzecia godzina. Trzecia to zawsze za późno, albo za wcześnie, na to, co chce się zrobić. 

Jean - Paul Sartre


Awatar użytkownika

Autor tematu
Andy And
miecz
miecz
Posty: 331
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#11 » 12 lis 2020, o 14:25

To piękny wiek pełen młodzieńczych uniesień, buntu, burzy hormonów. Wizji jeszcze nie ograniczonych za bardzo przez życie. No tak, poszliśmy trochę dalej z tym domniemanym partnerstwem. A na razie wiemy tylko, że w głowie bohatera coś się zadziało i na pewno będzie to ewoluować. To on jest stroną aktywną. Nie wiemy co z bohaterką :). Ludzie mają różne charaktery, osobowości. Jedni potrzebują "opieki" inni mają potrzebę opiekować się kimś. Jedni chcą dawać, inni brać. Mężczyzna z kobietą dobierają się czasem według prostych, a czasem dość skomplikowanych i niezrozumiałych dla innych, a nawet dla nich samych, kluczy. 

W większości to są uniwersalne klucze, ale w tym przypadku na pewno nie. Inaczej mielibyśmy mnóstwo związków pięćdziesięciolatków(tek) z dwudziestolatkami. Pozdrawiam wzajemnie :)

Andy And 

 

"A jednak często jest, że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem. Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim."



szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 3374
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#12 » 1 gru 2020, o 17:27

Andy And pisze:szkoda chyba byłoby ją ograniczyć do krótszej formy.
 

Tak, szkoda by było. 

 

Andy And pisze:Niestety jestem bardzo zapracowanym facetem i czas ogranicza moje pisanie.
 

Czas nie ogranicza. On płynie. Po prostu płynie. Wszystkim tak samo. Spróbuj nazwać to, co ogranicza. Może wtedy dasz radę napisać. 

 

Memoria pisze:Tak, takie sytuacje/pary zdarzają się w życiu i broń Boże nie ma w tym nic złego (a przynajmniej mi nic do tego). Ale w tak krótkim tekście, ten stereotyp, nazwany wprost i bez żadnej refleksji, był dla mnie po prostu sztampą. Zauważ, że w Twoim tekście obraz bezbronnej dziewczyny istnieje tylko i wyłącznie w myśleniu głównego bohatera. Nie jest skonfrontowany z "rzeczywistością" opowiadania, ani opatrzony żadnym przemyśleniem.
 

Andy And pisze:Historia ta jest materiałem na powieść...
 

Rdzeń owej powieści, to, co chcesz przekazać, warto oprzeć na prawdach bardziej ogólnej natury. Memoria rację ma. 

 

Andy And pisze:wtargnęło w jej młodziutką duszę niczym tajfun. Czuł jej zagubienie, nieśmia...
 

Drugie "jej" warto wyrzucić. Tekst płynnie, dobrze napisany i takie kwiatki walą po oczach niemiłosiernie.


Awatar użytkownika

Autor tematu
Andy And
miecz
miecz
Posty: 331
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#13 » 1 gru 2020, o 23:50

Bardzo cenne uwagi Szczepanie. Tekst napisany praktycznie z marszu, więc i poprawki na pewno potrzebne. Cieszę się, z pochwały za płynność! Zaraz to "jej" usunę. Natomiast, czy czas płynie? To jest wielce dyskusyjne stwierdzenie w świetle teorii Einsteina i jej konsekwencji ;).
Andy And 

 

"A jednak często jest, że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem. Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim."


Awatar użytkownika

D.M.
miecz
miecz
Posty: 256
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#14 » 3 gru 2020, o 15:52

Przyjemne opowiadanko. I bardzo optymistyczne z punktu widzenia 49-latków. :) 

 

Ciekawe, że zwróciłem uwagę na informację, że ten mężczyzna jest żonaty, dopiero kiedy zacząłem pisać ten komentarz. To nieco zmienia sytuację, ale cóż: chyba albo zamierza się rozwieść, albo ma z żoną związek otwarty, albo dopuszcza związki poligamiczne. :) A można nawet przypuścić, że tu w ogóle nie chodziło o związek seksualny. "Usiedli obok siebie w pierwszej ławie i tak już zostało." Być może, po prostu tak zostało, że siedzieli na zajęciach obok siebie, byli przyjaciółmi; z tekstu nie wynika, że takie założenie musi być błędne. 

 

Mała techniczna uwaga: 

 

On czterdziestodziewięcioletni żonaty ,wysoki, szczupły, szpakowaty mężczyzna.
 

 

Koło przecinka po "żonaty" odstęp znajduje się ze złej strony.


Awatar użytkownika

Autor tematu
Andy And
miecz
miecz
Posty: 331
Zobacz teksty użytkownika:

Studencka Miłość

Post#15 » 3 gru 2020, o 22:39

Czyżbyś początkowo zakładał, że bohater jest 49 letnim prawiczkiem kawalerem? ;)
Andy And 

 

"A jednak często jest, że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem. Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim."


Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości