Zapomniany las fr. 1 (rozdział I)

Długa proza (powyżej 10 stron) publikowana w częściach: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie.
Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Dla tekstów wieloczęściowych, w treści każdej części należy dodać odnośniki do opublikowanych części: pierwszej, poprzedniej i następnej (jeżeli jest dodana). Służy to ułatwieniu czytelnikom dotarcia do reszty tekstu.
zielarka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 570

Zapomniany las fr. 1 (rozdział I)

Post#11 » 1 lis 2016, o 10:54

Ciekawy sposób Alicjo - napisać coś, tego samego dnia wrzucić na forum i nie być w ogóle pewnym, co z tego wszystkiego powstanie i czy w ogóle coś więcej, niż luźne fragmenty. Zwykle ludzie odkładają teksty do "przeleżenia", publikujące części powstałej już, dużej całości, a pisząc dalej, planują ile słów wyrobić dziennie i tym podobne rzeczy, ale osobiście zawsze uważałam to za jakąś absurdalną praktykę. Twoje podejście jest dosyć dziwne i póki co okropnie mi się podoba. Taki dreszczyk niepewności, co to też przyjdzie ci jutro do głowy, czy faktycznie tekst wyewoluuje w stronę fantastyki i czy stanie się to także przy śniadaniu. Kojarzy mi się to z pisaniem "na oczach czytelnika". W końcu skoro dalszych części jeszcze nie ma, każdy komentarz może coś zasugerować, zmienić. Fajnie, fajnie.
Oceniają zaś walory słowa pisanego - dobra narracja, naprawdę bardzo dobrze się czyta, a ja jestem szczerze zainteresowana bohaterką i jej lasem. Zamieszczanie tak krótkich fragmentów to na swój sposób dobra strategia, bo zawsze ktoś rzuci okiem i skomentuje. Warto dokładnie przemyśleć słuszne uwagami Rossa, a szczególnie zwrócić uwagę na mowę Walenciaka - od razu rzuciło mi się to w oczy. Zwyczajny i gramatyczny język, którym się posługuje, czyni jego postać płaską i mało interesującą.
Pole do popisu masz szerokie.
A ja czekam na kontynuację.

Awatar użytkownika
Alicja
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 25

Zapomniany las fr. 1 (rozdział I)

Post#12 » 1 lis 2016, o 11:57

Dziękuję za Wasze komentarze, wiele mi podpowiadają, a przede wszystkim sugerują, że ten tekst nie jest zły i warto dalej nad nim pracować. Myślę, że rozdział nieco się rozrośnie i od dialogu, który tylko lekko zarysowuje bohaterów, scenerię i sytuację, przejdę do szczegółów, a więc pojawią się opisy, itp. Hm, jeszcze nie wiem, w jakim kierunku pójść. Dziękuję za pochylenie się nad tym tekstem:)
Alicja Jonasz

"Idź dalej niezłomnie, a mnie zostaw sny.
Nic nie jest stracone, skończone też nie,
Gdy droga przed tobą, a sam jesteś w tle."
Edward Stachura

burak
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 98

Zapomniany las fr. 1 (rozdział I)

Post#13 » 1 lis 2016, o 12:51

Osobiście uważam za niewskazane zdradzanie tajemnicy powstania dań we własnej kuchni. Zawsze może znaleźć się kucharz, który wrzuci swoje przyprawy do przygotowywanej potrawy. Odrobina tajemnicy nie zaszkodzi. Wiem z własnego doświadczenia, że czasami wykreowani bohaterzy "wyznaczają" kierunek drogi, którą potem biedny autor musi podążać. Słuchają podpowiedzi i sugestii doradców nakładasz sobie chomąto i ograniczasz swoje własne wybory.

Awatar użytkownika
Alicja
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 25

Zapomniany las fr. 1 (rozdział I)

Post#14 » 1 lis 2016, o 13:02

Nie czuję chomąta:) Jutro, jeśli nie zarąbią mnie w pracy, siądę i napiszę kolejny fragment. Jaki będzie jego kształt, czego będzie dotyczył, tego dowiem się dopiero w trakcie pisania. Nie umiem planować, przynajmniej do tej pory mi to nie wychodziło. Zapewne sugestie innych mają wpływ na to, co piszę i jak, ale nie aż tak, abym czuła się zniewolona:)
Alicja Jonasz

"Idź dalej niezłomnie, a mnie zostaw sny.
Nic nie jest stracone, skończone też nie,
Gdy droga przed tobą, a sam jesteś w tle."
Edward Stachura

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1446

Zapomniany las fr. 1 (rozdział I)

Post#15 » 1 lis 2016, o 13:21

Alicja, mam podobnie. Nie umiem zmusić się do stworzenia kospektu. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4918

Zapomniany las fr. 1 (rozdział I)

Post#16 » 1 lis 2016, o 21:29

Zgadzam się z uwagami Rossa, niemniej znów przyjemnie czytało mi się twój tekst. Nic nowego się nie wyjaśniło, ale trudno oczekiwać, że fragment tak króciutki coś nowego zdradzi. Co prawda zwyczajowo nie popieram takiego sposobu publikowania, ale u ciebie, jak na tekst pisany tego samego dnia i pewnie bez poprawek, jest naprawdę przyzwoicie. Jestem straszliwie ciekawa, jak wyglądałby, gdyby odleżał i został przeredagowany, bo już teraz jest w porządku.

- Pani Agnieszko - Usłyszała niepewny głos starego - trzeba czasu...

Albo kropka po "Agnieszko" i kropka po "starego", albo "usłyszała małą literą. Druga opcja byłaby sensowniejsza.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Alicja
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 25

Zapomniany las fr. 1 (rozdział I)

Post#17 » 2 lis 2016, o 21:29

Nie wiem, jak wyglądałby, gdybym poświęciła mu więcej uwagi. Jeszcze chyba do tego nie dojrzałam, po prostu piszę po kawałku i nie oglądam się za siebie, choćby się przydało. Czuję, że muszę jeszcze dużo pracować. Dziękuję za komentarz. Miałam ciężki dzień. Zaczęłam pisać dalej, ale coś padam, padam...

Dodano po 1 godzinie 21 minutach 21 sekundach:
Zapomniany las fr. 3 (rozdział I)
Walenciak stanął w kącie, wsparł się łokciem o starą komodę, aż skrzypnęła i zwróciwszy twarz do okna, zaczął wsłuchiwać się w świergot leśnego śpiewaka. Jego przysadzista postać wydawała się Agnieszce w tej chwili nieco komiczna. Grube ramiona, szerokie bary, zmierzwiona broda w kolorze wypłowiałego lnu nadawały mu wygląd przerośniętego krasnala. We wsi uchodził za mędrca, bardzo go ceniono, szczególnie za wiedzę i doświadczenie, ale i za dowcip, niezwykle cięty język. Dziwny to był człowiek, czasem małomówny, czasem szorstki, jednocześnie dobry i prostoduszny. Ktokolwiek miał jakiś kłopot, potrzebował rady, pszczelego miodu albo po prostu chciał pozbyć się bolącego zęba, szedł do Stanisława Walenciaka. Gdy przed trzema miesiącami Agnieszka przyjechała do Sokolnik z zamiarem napisania artykułu o rzadkich gatunkach ptaków i roślin, nie spodziewała się, że zwiąże swój los z losem tego osobliwego starca. Dla niej był jak ojciec.
- To dusza jakiegoś nieszczęśnika woła o pomoc - szepnął, wyrywając ją z zamyślenia. - Późno już, wkrótce zmierzch. Pani Agnieszko, wracajmy lepiej do wsi. Nie ma co po ciemku włóczyć się po lesie, jeszcze jakieś licho przywleczemy do chałupy za sobą.
Straszyli wszyscy, na każdym kroku stare podania, gusła, tajemnicze obrzędy z pogranicza czarnej magii, wianki z ziół, gałązki i dzwoneczki przy drzwiach, zaklęcia szeptane przy zasłoniętych oknach. W ciągu tych zaledwie kilku tygodni napatrzyła się i nasłuchała niemało.
- To tylko słowik - powiedziała. - Nie wstyd panu tak mnie straszyć? - dodała, grożąc mu filuternie palcem.
- Ja tam swoje wiem, pani Agnieszko - mruknął. - Zbierać się trzeba! Berta i po omacku do domu wróci, ale...
Nie dokończył, tylko nacisnął kapelusz na głowę, westchnął głęboko i ruszył szybko do wyjścia.
Rzeczywiście, słońce było nisko nad horyzontem. Jego ostatnie promyki, zagubione wśród zbitej masy gałęzi, nie docierały już do polany, tonęła w głębokim cieniu.
Alicja Jonasz

"Idź dalej niezłomnie, a mnie zostaw sny.
Nic nie jest stracone, skończone też nie,
Gdy droga przed tobą, a sam jesteś w tle."
Edward Stachura

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4918

Zapomniany las fr. 1 (rozdział I)

Post#18 » 3 lis 2016, o 13:27

Ciężko komentuje się tak krótkie fragmenty, nie powtarzając w kółko wrażeń z poprzednich komentarzy, ale chciałam dać znać, że byłam tu i przeczytałam.
Całkiem przyjemna jest postać Walenciaka.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

zielarka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 570

Zapomniany las fr. 1 (rozdział I)

Post#19 » 3 lis 2016, o 14:07

Hm... Jak dla mnie jakiś za duży przeskok tutaj nastąpił, chociaż jedocześnie fabuła stoi w miejscu. Czekam dalej.
...zmierzwiona broda w kolorze wypłowiałego lnu...

Zupełnie nie potrafię wyobrazić sobie takiej barwy. Len to len. Czy nie?

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1446

Zapomniany las fr. 1 (rozdział I)

Post#20 » 3 lis 2016, o 15:07

Dalej czytam, ale mam ten sam problem, co Camenne - nie umiem nic konkretnego powiedzieć przez czytanie takich urywków. W ogóle masakrycznie mi się to czyta, bo takie fragementy na minutkę nie dają mi się wczuć lepiej w historię. Może poczekam, aż dodasz więcej części i wtedy przeczytam za jednym razem. :/
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Wróć do „Proza: teksty wieloczęściowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości