Alicja w Krainie Czarów - rozdział II

Długa proza (powyżej 10 stron) publikowana w częściach: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie.
Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Dla tekstów wieloczęściowych, w treści każdej części należy dodać odnośniki do opublikowanych części: pierwszej, poprzedniej i następnej (jeżeli jest dodana). Służy to ułatwieniu czytelnikom dotarcia do reszty tekstu.
Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1350

Alicja w Krainie Czarów - rozdział II

Post#1 » 31 paź 2016, o 17:23

Ukryta zawartość
To forum wymaga zarejestrowania i zalogowania się, aby zobaczyć ukrytą zawartość.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Tagi:

Awatar użytkownika
zielarka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 570

Alicja w Krainie Czarów

Post#2 » 31 paź 2016, o 20:30

Ode mnie mała korekta drugiego rozdziału.
który w szpitalu ciągnął się niczym guma przyklejona do podeszły buta.
Jednak nie było jej dane poczytać w spokoju.

Literówka + Dlaczego drugie zdanie od nowej linijki i do tego bez akapitu? Przypuszczam, że to także błąd nieuwagi.
Alicja wcześniej jej nie spotkała, więc zgadywała...

Lepiej zapisać "zgadywała więc", a pozbędziesz się niepotrzebnego rymu.
Młoda pielęgniarka, wcześniej wygadana, teraz nagle zapomniała języka w gębie.

"Wygadana" to określenie wartościujące raczej pozytywnie i zupełnie niepasujące do opisanej sytuacji.
Ale… Przecież regulamin – niezdarnie próbowała uargumentować swoje działanie.

1. Po regulaminie przydałby się wielokropek.
2. "Uargumentowanie swojego działania" to zdecydowanie nie ten styl. ;)) Domyślam się, że zapis taki jest celowy i miał mieć zabarwienie humorystyczne, ale to chyba jednak nie gra.
Alicja otworzyła książkę, szukając strony, na której skończyła, bo oczywiście jak zwykle zapomniała zakładki. Jednak miała dzisiaj wyjątkowego pecha – i tym razem ktoś nieświadomie przeszkodził jej w czytaniu.

Taki układ sugeruje, że drugie zdanie nijako wynika z pierwszego. Chyba lepiej byłoby np.: Jakby tego było mało, ktoś po raz kolejny zakłócił jej lekturę / Na dodatek ktoś po raz kolejny...
Ciche szuranie kapci na posadzce zapowiedziało starszego pana...

Trochę to od czapy. Nie tylko starsi panowie noszę kapciochy w szpitalu.
Mężczyzna wyglądał co najmniej makabrycznie w flanelowej piżamie poplamionej krwią.

we flanelowej
Sprawca upiornej stylizacji, wyrwany wenflon wisiał na kawałku plastra przylepionym do wewnętrznej strony przedramienia.

Sprawca upiornej stylizacji - wyrwany wenflon - wisiał na kawałku plastra przylepionym do wewnętrznej strony przedramienia.
Drzwi uchylił się

...i z zaklejoną dziurą po wyrwanym wkłuciu.

Tutaj nie jestem pewna - czy wkłucie = wenflon? Na moje (polonistyczne i średnio medyczne oko) nie można wyrwać wkłucia, bo to określenie pewnego stanu albo czynności wkłuwania. Tak też wynika ze słownikowej definicji, ale jeżeli mówi się inaczej to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu. Bardzo jestem ciekawa jak to jest.
kiedy senność wkradła się do umysłu,

Senność ogarnia umysł i ciało jednocześnie, tak więc lepiej napisać po prostu "kiedy ogarnęła ją senność".
Ściśnięty żołądek i hiperwentylacja wywołały mdłości.

Chyba warto byłoby zastąpić hiperwentylację zwięzłym opisem tej przypadłości. Jakby nie patrzeć, jest to termin medyczny, o którym nie każdy musiał słyszeć.
Alicja drgnęła niespokojnie, wyrwana z resztek półsnu. Dopiero po dłuższej chwili zdała sobie sprawę, że naprawdę się obudziła i usłyszany głos nie jest częścią snu.

Powtórzenie półsnu - snu. Niby nie to samo a razi, mnie przynajmniej.

Wytknęłam kilka błędów, zostawiłam parę sugestii od siebie, ale i tak gratuluję poprawnego zapisu. Widać, że pilnujesz ortografii, interpunkcji i składni, ale mam wrażenie, że przez to podczas pisania możesz odczuwać coś w deseń zbyt ciasnego kołnierzyka, który krępuje swobodę - i to widać w tekście, bo jest sztywno. Poprawnie i gramatycznie, ale bez luzu, nawet, jeżeli opowiadanie jest tak dowcipne. Mimo wszystko czyta się jednak płynnie i przyjemnie. Może żadnego kołnierzyka nie ma, a taki masz styl i estetykę słowa - tego nie wiem, bo to moje pierwsze spotkanie z twoją twórczością, Karen. Parę razy uśmiechnęłam się pod nosem, chociaż jak na mój gust tekst jest zbyt przesycony "elegancką humorystyką", że tak to określę. Ale... Piszesz w pewien sposób, który jest JAKIŚ i to świetnie. Dla mnie jest to raczej nieprzyjemny styl, ale nie ma to większego znaczenia. Na pewno będzie coraz lepiej, a i w tej chwili jest dobrze.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1350

Alicja w Krainie Czarów

Post#3 » 31 paź 2016, o 20:35

Dziękuję jas za długi, wyczerpujący komentarz. :) Nad poprawkami przysiadę w wolnej chwili.
Zdaję sobie sprawę że ten specyficzny humor nie każdemu będzie pasował, ale cieszy mnie, że mam "JAKIŚ" styl pisania jak to ujęłaś, bo to już progres. :)
I nie, nie ma kołnierzyka, taka sobie jestem. :D Może z czasem i to się zmieni, bo wiadomo, że sposób pisania ewoluuje, jeśli się ćwiczy. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Alicja
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 25

Alicja w Krainie Czarów

Post#4 » 31 paź 2016, o 20:48

Zgadzam się z Tobą, Karen, że dzięki ćwiczeniom słowa niemalże same układają się w zdania. Jestem tego żywym przykładem, jeszcze niedawno słowa niczym żółwie docierały do mojej świadomości. A tekst ujął mnie już samym tytułem, dlatego poczytałam:)
PS. Komentarzy zazdroszczę, każdy na wagę złota:)
Alicja Jonasz

"Idź dalej niezłomnie, a mnie zostaw sny.
Nic nie jest stracone, skończone też nie,
Gdy droga przed tobą, a sam jesteś w tle."
Edward Stachura

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1350

Alicja w Krainie Czarów

Post#5 » 31 paź 2016, o 22:41

Dzięki Alicja. Mam nadzieję, że dobrze Ci się czytało moje wypociny. ;)

jasminum - poprawiłam kilka rzeczy. Przeczytam sobie jeszcze tekst i zmienię na poprawioną wersję. Jeszcze raz dziękuję za czas poświęcony na przeczytanie rozdziału i wypisanie błędów.
P.S. Może i "wkłucie" w słownikowym tłumaczeniu nie oznacza wenflonu, ale prawie codziennie mam zajęcia na oddziałach i tam ''załóż/zrób wkłucie'' oznacza tyle co ''załóż wenflon'', więc machinalnie używam tego słowa w tym właśnie znaczeniu. :)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Alicja w Krainie Czarów

Post#6 » 2 lis 2016, o 16:01

Przeczytałem nową wersję II rozdziału i powiem tyle:
poza niewielkimi potknięciami (które wychwycili już Przedmówcy) tekst nie odbiega od reszty żywością i plastycznością opisów.
Scena w stołówce w dalszym ciągu dobrze się prezentuje, dziadek we flanowej piżamie i z wyjętym wenflonem dodał opowiadaniu jakiegoś smaku (nie wiem, jak to określić, ale przez niego oddział "ożył"). I to jest fajne.
Przeczuwam zbliżające się nawiedzanie Alciji przez zaświatowego młodzieńca... Czekam na dalszy ciąg. :)
Weny i powodzenia życzę!
Gr
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1350

Alicja w Krainie Czarów

Post#7 » 2 lis 2016, o 16:06

Dzięki Graf. W końcu wyszłam poza te 2 pierwsze rozdziały, następny już się pisze. Brakowało mi Ciebie na forum przez te kilka dni, no i czekam na kolejny rozdział Art. :)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575

Alicja w Krainie Czarów

Post#8 » 5 lis 2016, o 08:56

Wiedziała, że nie zaśnie przed dwudziestą czwartą. Więc rozsiadła się na równie starej, co niewygodnej ławce i wróciła do lektury szóstego tomu Harry’ego Pottera.

Zrobiłabym z tego jedno zdanie, bo w moich oczach ani ta kropka nie pasuje, ani więc na początku zdania; brakuje płynności. No i Harry'ego Pottera w cudzysłowie.
Ej, młoda, a ty tu co!

Dodałabym jeszcze pytajnik.
stwierdziła z uśmiechem, który jednak nie dosięgał oczu

W tym momencie wyobraziłam sobie kąciki jej ust, które dosięgają oczu :lol:
Skręciła za róg i stanęła jak wryta. Totalnie zgłupiała. Korytarz był pusty. A mogłaby przysiąc, że słyszała kroki…

Według mnie to niepotrzebnie przeciąga moment zaskoczenia, przez co ten efekt się rozmywa.

Szkoda, że nie pokusiłaś się o wymianę słów między kłócącymi się o wybór kanału telewizyjnego, bo to by kłótnię ożywiło.
Podoba mi się postać pana Stasia, nie było jej chyba w poprzedniej wersji? No i bójka stołówkowa jest <ok>
Widzę, że zmieniłaś tytuł... Prawdę mówiąc, bardziej podobały mi się "Odcienie szaleństwa", przede wszystkim dlatego, że to bardziej oryginalne. Ale nie można odmówić uroku temu, że nazywasz świat Alicji Krainą Czarów ;)

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1350

Alicja w Krainie Czarów

Post#9 » 5 lis 2016, o 12:04

Dzięki za cenne uwagi, Echo. :)
Tak, pana Stasia wcześniej nie było. Zastąpił on nudny początek rozdziału, gdzie Ala słyszała jakieś kroki, ale w sumie, to nikogo nie widziała (tak było w starej wersji II rozdziału).
Co do tytułu, to pewnie jeszcze kilka razy zmienię zdanie. Na razie zostawiam tak jak jest, ostateczną decyzję podejmę, jak skończę historię Alicji, a do tego jeszcze daleko. :) Mi osobiście nie do końca pasuje ''odcienie'' w zestawieniu z ''szaleństwem'', a chciałabym coś nawiązującego do szaleństwa, omamów, no po prostu pasującego. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4791

Alicja w Krainie Czarów

Post#10 » 15 lis 2016, o 18:15

Widziałam parę potknięć - niewiele, literówki i zaginione przecinki. Nie wypisywałam ich jednak, bo widziałam, że już parę osób się za to zabrało, a nie wiedziałam też, czy tekst jest już po, czy jeszcze przed poprawkami.

Fabuła ciekawie się rozwija - co prawda jest za wcześnie, by ocenić, jaki masz pomysł, ale póki co intryguje i zachęca, by wrócić po kolejny fragment.

Garść luźnych spostrzeżeń:
Dość slangowi ci twoi emeryci. Mam wrażenie, że mają bardzo jednolity styl wypowiedzi - i w dodatku raczej nastoletnio (co pasuje na pewno do fejsbukującego Zbigniewa, ale czy do wszystkich?).

Coś jest w tym wspomnianym przez jas kołnierzyku - tekst czyta się płynnie, ale miałam wrażenie, że styl może być lżejszy niż jest w tym fragmencie. Lekkie pióro zdecydowanie czuć, tylko coś tu minimalnie je blokuje.

I, nie powiem, chętnie widziałabym tu odrobinę dreszczyku i elementów grozy, ale to widzimisię. Podejrzewam, że tekst nie jest i nie ma być choć częściowo horrorem, więc zrozumiałe jest, że straszyć nie ma.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Proza: teksty wieloczęściowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość