Amunsen II

Długa proza (powyżej 10 stron) publikowana w częściach: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie.
Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Dla tekstów wieloczęściowych, w treści każdej części należy dodać odnośniki do opublikowanych części: pierwszej, poprzedniej i następnej (jeżeli jest dodana). Służy to ułatwieniu czytelnikom dotarcia do reszty tekstu.
Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014
Posty: 968

Amunsen

Post#11 » 2 years temu

Dobrze napisane opowiadanie, jest co poczytać. Umiejętnie zbudowane napięcie, klimat, ciekawie skonstruowane poszczególne sceny.
Potknięcia mało istotne, masz tylko problem z zapisem dialogów, na styku wypowiedź – tło dialogowe. Generalnie zasada jest taka: brak kropki i mała litera jeśli następuje czasownik bezpośrednio określający sposób wypowiedzi, a więc: powiedział, mruknął, zauważył, dodał, stwierdził itp. W innych przypadkach kropka i dużą literą. Zaznaczyłem poniżej, co udało mi się zauważyć.

Z nudów obserwuję go moim teleskopem, który dostałem od ojca jeszcze w podstawówce.

„moim” niepotrzebne. Zaimków wiecznie za dużo, z drugiej części zdania wynika bezpośrednio, że teleskop jest twój.
I raczej „przez teleskop”.

Śmieszne, ale spędzałem wtedy całe noce z okiem przytkniętym do soczewki teleskopu, szukając gdzieś w bezkresach przestrzeni śladów obcych cywilizacji.

Usunąłbym „teleskop”; był przed chwilą. I teoretycznie (uwzględniając budowę i terminologię), to oko przytykasz do okularu, aczkolwiek soczewka brzmi chyba bardziej zrozumiale.

Nie mogę już tak beztrosko spoglądać w niebo, z nadzieją, że gdzieś tam znajdę inteligentnych kosmitów.

Dlaczego nie?! „Szukajcie, a znajdziecie...” (co prawda nie zawsze to, czego szukacie)

Bladego pojęcia nie mam, skąd się tam wzięła, ale od razu przypadła mi do gustu.

Usunąłbym „bladego”; było „blade światło gwiazd” i to jakoś nie pasuje, w tym kontekście odbiera wyraz i klimat temu określeniu.

Mroźne powietrze uderza we mnie, jak morska fala.

Usunąłbym „we mnie”. Zbędny zaimek. Wiadomo i kogo chodzi.

Odwieczna rywalizacja o terytorium i wpływy wyrobiła w nich okropne nawyki: zwłaszcza do przemocy, alkoholu i narkotyków. Ale nie mam do nich pretensji, sam też nie jestem przecież jakiś święty, po prostu czuję, że miałem nieco więcej szczęścia w życiu.

Powtórzone „nich”. Z pierwszego bym zrezygnował, względnie napisał „w ludziach”.

– Tak, – odpowiadam – a o co chodzi?

Przecinek niepotrzebny.

– Tak, właśnie o ten. – powiedział, a oczy zaświeciły mu w półmroku, jak dwie srebrne monety.

Kropka po „ten” - zbędna.

– To weź go sobie. – oznajmiłem spokojnie.

Kropka po „sobie” - zbędna.

Czy Dante, który wyszedł z piekła mógłby się wystraszyć jakiegoś opryszka?

Przecinek po „piekła” by się przydał.

– Ty idioto, – wycedził jeden z nich do „Zakapturzonej Twarzy” – przecież to Pat!

Zbędny przecinek.

– Miałeś przyjść o dwudziestej, – powiedziała ziewając – jest piętnaście po północy!

Zbędny przecinek.

– Tak. – odparłem szybko, zdając się na jej kruche sumienie.

Zbędna kropka po „Tak”.

– O niczym, – odpowiadam – o niczym.

Zbędny przecinek.

Ślady pożądania jeszcze tlą mi się na twarzy, a już obmyślam plany ucieczki.

Usunąłbym „mi”.

– Och, oczywiście. – odpowiedziała zaskoczona własną reakcją.

Niepotrzebna kropka.

– Przykro mi, proszę pana. Nie teraz. – odparłem bezczelnie ćmochając mojego Goldena.

Niepotrzebna kropka po „teraz”.

Osiemnaście. – skłamałem.

Niepotrzebna kropka po „Osiemnaście”.

– Myślałam, że capnęli Cię do woja. – powiedziała Alicja,

Niepotrzebna kropka.

Maszerowałbym z kałachem, zamiast molestować taką laskę, jak Ty.

W takim ujęciu „ty” małą literą.

– Patoo co? Zresztą, nie ważne, na mnie mówią Czorny – Uścisnąłem jego kościstą rękę niemal równie mocno, jak on moją.

„nieważne” i kropka po „Czorny”.

– Acha. – odpowiedziałem zdawkowo, nie wiedząc,

Kropka niepotrzebna.
Aha.

Juz miałem powiedzieć, że Alicja pod żadnym względem nie przypomina mojej matki, ale w ostatniej chwili ugryzłem się w język.

„Już” - literówka.

– Nie możecie się mierzyć, nie ta waga. – wtrącił między jednym kopnięciem, a drugim.

Kropka po „waga” niepotrzebna.

– A wierz, że mnie to pierdoli! – wykrzyczał Dimka.

Chyba powinno być „wiesz” - od wiedzy, a nie wierz, od wiary.

A ja myślę, że nie masz jaj? – wykrztusiłem z bólem.

Znak zapytania zbędny. Ewentualnie: - Nie masz jaj? - wykrztusiłem z bólem.

W jej spojrzeniu widziałem przerażenie i poczucie winy, że mnie tu sprowadziła. Nie obwiniałem jej, sam sobie zgotowałem ten los.

Powtórzone „jej”.

– Stary, nigdy nie widziałem czegoś takiego, nikt nie widział, no chyba, że na filmach. – stwierdził poważnie Czorny.

Zbędna kropka po „filmach”.

Tagi:

Piotrek84
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 163

Amunsen

Post#12 » 2 years temu

Gorgiaszu wszystkie błędy wskazane przez Ciebie już poprawione. Wychwyciłeś masę niedoróbek, za co bardzo dziękuję.
Fajnie, że się podobało.

Wróć do „Proza: teksty wieloczęściowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości