Zapomnik (wstęp + 1 rozdział)

Długa proza (powyżej 10 stron) publikowana w częściach: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie.
Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Dla tekstów wieloczęściowych, w treści każdej części należy dodać odnośniki do opublikowanych części: pierwszej, poprzedniej i następnej (jeżeli jest dodana). Służy to ułatwieniu czytelnikom dotarcia do reszty tekstu.
harbanovitz
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 24

Zapomnik (wstęp + 1 rozdział)

Post#1 » 12 sty 2017, o 16:26

Zawsze, jak dopada mnie chęć napisania pamiętnika, zastanawiam się, co opisać. Potem, czy kłamać, czy pisać prawdę i w jaki sposób pisać. Ale dzisiaj podjęłam decyzję, by pisać prawdę i tylko prawdę. Więc ja, Nadia Helena Kamila Bednarek, przyrzekam, że kończę z poprzednim życiem i te osiemdziesiąt stron pokryje moje osobiste życie.

***
21.02, Wrocław
Co by było, gdyby wybuchła wojna?
Co by było, gdyby dziewięćdziesiąt procent populacji wymarło?

Przecież byśmy nie przeżyli. Zadziwiające, chyba nie powinnam o tym myśleć, a jednak myślę, chyba za często. Moje historię nigdy nie mają zakończenia. Czasem... zastanawiam się dlaczego. Ale chyba mam więcej zmartwień. Brak przyjaciół to nie jest taka zła sprawa. Choć nie powinnam przesadzać, mam Alwina i Monię. Tyle, czy ja wiem co to prawdziwa przyjaźń?

22.02, Wrocław

Czasem zastanawiam się dlaczego to robię. No i wtedy podsuwa się słaba myśl "dla niego". Nie odrzucam jej i tak lepszej nie znajdę.
Życie nastolatki jest skomplikowane. Ja naprawdę nie rozumiem ich zachowań. To się chyba nazywa "czarna magia". Czy tylko mnie zastanawia dlaczego ludzie się zakochują? Co sprawia, że to tak działa, jaki organ czy zmysł?
Widok z mojego okna zawsze mnie zastanawia. Tak bez powodu, po prostu. Czemu widzę las, a nie jestem szczęśliwa?
Lubię go. Ale nie mogę mu tego powiedzieć. Nie umiem, choć chcę. Ale on chyba i bez tego wie, jak bardzo jest ważny. Tylko, wolałabym mu to kiedyś uświadomić. Nie powinnam się przywiązywać. Nie powinnam. Tylko, jak się tego wyzbyć?
Jeszcze co do stanu zakochania... Jak to działa? Może powinnam się kogoś spytać? Tylko kogo? Może Abla. To chyba jedyna osoba, którą mogę o coś takiego zagadnąć.

Naprawdę go lubię. Choć jest przemądrzały, wredny i nienormalny, to cholera, ciągnie mnie do niego. Dlaczego ja jestem taka nienormalna?

Rozdział 1
23. 02, Wrocław, Nowe Horyzonty

Właściwie, czemu ludzie uważają, że socjopata, czy osoba z depresją są "źli". Przecież coś musiało się stać, by tak myśleli. Prawda? A może ja nie mam racji... bo to życie wygląda jak fikcja. udzie mają dziwne wartości i idee. Wierzą w niemożliwe. Nadzieja? Raczej nie to. Siedzę w kinie i chyba mogę zadać sobie pytanie "po co?". Moja wiara, wartości i ideały, kiedy umrę, może stracą swoją cenę. Ja i tak bym mogła oddać za nie życie. Dziecięce gadanie.

24. 02, Wrocław


Co powinnam sądzić o tym rapie? Czy mam to zaakceptować? Nie wiem, czy bym dała radę. Może kiedyś...

Ludzie lubią widowiska, jeśli tak ma wyglądać nasz świat, to czy ja chcę w nim żyć? Czemu ja zadaje tyle pytań? Może to normalne w moim wieku. A może nie. Ciekawe, jak to jest być psychologiem...

Dlaczego ludzie nie przestają wierzyć, choć tak oblegają w co się wierzy? Życie czasem jest za skomplikowane.

26. 02, Wrocław

Chyba nie mam dzisiaj dużo pytań. Choć jedno jest - właściwie dlaczego Marcin się nie przejął tym, że ona z nim zerwała? Ona, czyli Rozalia, moja przyjaciółka.

No trudno. Lubię go, choć ciągle mnie straszy. Pierwszy raz nie mam co napisać, wow. Dosyć mi idzie jako Psychologie, no, ale zawsze mogę zrobić coś dla swoich fanów...

28. 02 oraz 27.02, Wrocław

Nie wierzę, że to kolejny rok bez niej. Przynajmniej on żyje. Kocham tak strasznie moją rodzinę i na myśl o ich stracie...

Ciekawe jak to jest pracować jako pokojówka w hotelu... Może to i nawet fajne? No cóż, Rosie od dzieciństwa o tym marzyła.

Lubię nawet chorować, tylko nie lubię tej kompletnej samotności. Jakie są moje relację z Rozalią? Czy to jest prawdziwa przyjaźń? Na pewno nie jest to, to co łączy mnie z Alwinem, ale chyba prawie na równi.

02. 03, Wrocław

Chyba strasznie utrudniam policji życie, pisząc tylko "on", czy "go". Ale na razie chyba nie muszą widzieć.

10. 03, Wrocław

Dawno nie pisałam... Jakoś nie mogłam, choć dużo się działo. Ale, na 75% jestem w kreatywności i to z Alwinem, Marcinem i Rozalią. Yeah! Dzisiaj angielski... może być ciekawie. Przyjaźń jest dziwna. Ale na szczęście lepiej mi się układa z Tosią.

11. 03, Wrocław

Dzięki funkcji fotografa czuję się ważna. No i mi się to podoba. Och, no i spotkałam Kamila.

12. 03, Muzeum

Lubię muzea. Szczególnie kiedy jestem z przyjaciółmi. Uh, ale muszę dzisiaj zdać geografię. Ale będzie okay. Choć nie ogarniam Moniki. Ale nie zależy mi na niej. Wcale. Nie jadę do Bawarii. Za bardzo się boję. Ale to nie jest zwykły strach. Wreszcie zrobiłam jakieś przyzwoite zdjęcia. Są całkiem, całkiem. No i spotkałam Martynę!

13. 03, Wrocław

Dzisiaj przychodzi do mnie spać Rozalia. Yeaaah! Będzie super. No i nawet nie było kartkówki z niemieckiego! Za tydzień Zbuntowana!

17. 03, Wrocław

Dzisiaj Saint Patrick's Day, czyli wszystko na zielono. No a po lekcjach debata. Super! Potem angielski z Alwinem. Paulina ciągle przystawia się do niego. Mówi się chyba, że zżera mnie zazdrość...

18. 03, Wrocław


Cierpię. I to bardzo. Czuję, że go tracę. A to boli. I to nawet nie macie pojęcia jak bardzo. Mam go za to znienawidzić? Przecież ma do tego prawo. Jestem znowu jak trup. Szczególnie duchowo. Na szczęście pozostała mi wena twórcza. Dzięki ci Panie za Rozalię. Tylko teraz z nią rozmawiam i strasznie ją lubię. Mało piszę, ale boję się, że pani zauważy. No cóż... Raczej nie zapiszę do końca roku szkolnego tego pamiętnika. Ale chyba to nie zrobi różnicy. Najgorsze jest to, że chyba nie mam o czym pisać, bo jedyne co jest w teraz w mojej głowię, to zazdrość. Och, co ja zrobiłam z tym dziennikiem.

20. 03, Wrocław


Zacznę płakać, noc w noc. Bo dłużej nie wytrzymam. Jeszcze jeden taki dzień, a zwariuję. Ignoruje mnie, olewa. Gada z Pauliną. Ile można? Jak długo mam to znosić? Już nawet nie obchodzi mnie Zbuntowana, bo za bardzo mnie to boli.

30. 03, Wrocław

Lubię naszą panią od polskiego, jest bardzo wyrozumiała. Jak dla mnie, to właśnie takich nauczycieli powinno być więcej.

Na szczęście między mną a Alwinem jest dobrze. Choć zżera mnie zazdrość, nie tylko ze względu na Awina, ale też i Kamila, Piotrka itd. Chyba po prostu jeśli kogoś lubisz, to chcesz go mieć przy sobie.

Dzisiaj znowu schola, ech, próbują mnie wysłać do tych Niemiec, ale ja się nie dam.

10 zł na prezent dla księdza!!!

21. 04, Wrocław

Tak dawno nie pisałam... ale jakoś mi nie szkoda. Zaczęłam pisać książkę, ale nie wiem czy cokolwiek z tego będzie.

12. 06, Wrocław

Ojejku! Nie pisałam prawie prawie wa miesiące. Zgubiłam ten pamiętnik... ale wreszcie znalazłam! Idę dzisiaj na bal gimnazjalny, strasznie się boję. Mam tyle rzeczy na głowię...

02. 09, Wrocław

Dziwna rzecz - przyjaźń. Tak bardzo osłabia ludzi. A ludzie tak bardzo do niej lgną. Tak bardzo może osłabić śmierć kogoś bliskiego. Kiedy widzisz tysiące martwych, ale obcych ciał nie czujesz nic. Nic, co by cię osłabiło. Ale gdy umrze jedna osoba, aż tak ci bliska, czujesz smutek, gorycz, żal. Potem palący gniew. Potem istną nienawiść, która przeradza się z czasem w cholerną bezradność. I nie obchodzi cię świat, jaki jest. To i tak bez znaczenia. Choć utrata boli, to zniknie po pewnym czasie. Zapomnisz o niej, a kiedy nadejdzie czas, po czujesz to znowu. I skumuluje się w tobie. To aż tak straszne uczucie straty.

~*~

A teraz o bieżących sprawach. On mnie już nie obchodzi. Mogę z nim gadać, ale to nic wartego uwagi. Serio. Ja nie mam przyjaciół. I to takie piękne uczucie. To co pisałam wcześniej, jest takie ludzkie, nudne. Czytając to, myślę jak dorosły o głupiej nastolatce. Właściwie, to śmieszne.

M A R G L O C K - coś, co stało się moim życiem. Ten świat mnie pochłoną, jak żaden inny. A to takie śmieszne...

Nie widzisz niczego dobrego?
Nie słyszysz niczego złego?
Nie czujesz wielkie straty?
Nie idziesz za wołaniem taty?
Tak bardzo boisz się straty?
Tak bardzo chcesz zapomnieć o wschodnim wietrze?
Tak bardzo?
Nie zapominaj Williamie taty.
Ani mamy, ani taty.
Nie zapominaj Williamie, swego brata.
Żyj teraz, kiedy inni odchodzą.
Nie zapominaj, nie odchodź, nie czuj straty.

03. 09, Wrocław

Podczas jej śmierci czułam tak wiele. Tyle emocji. Kiedy teraz babcia umarła, nie czuję nic. Pustkę. I to dosłowną. Czy aż tak wyzbyłam się emocji? Nie czuję nic. Nie mogę płakać. To dziwne uczucie.Ale i miłe. Nawet bardzo. Najbardziej boję się o tatę. Jak on to przyjmie? Go to boli najbardziej z nas, widać to i jest to oczywiste. Tak mi szkoda dziadka. Choć najdziwniejszy jest mój paniczny strach przed ludźmi...

W poniedziałek jest pogrzeb. A ja nadal czuję pustkę. I się jej boję.
Pisz tak, by codzien­nie pod­bi­jać świat. Naj­pierw ten mały, po­tem ten wielki.

Tagi:

kamilo
Użytkownik zbanowany
Posty: 40

Zapomnik (wstęp + 1 rozdział)

Post#2 » 31 sty 2017, o 15:52

Ewidentnie to coś innego, nawet ciekawego. Zastanawia mnie jednak, czy są to twoje "prywatne" zapiski, czy to coś na zasadzie - mam pomysł, będzie jak fabuła i piszesz.
Jest kilka literówek i przecinki niekiedy... odgrywają dzikie pląsy.
Użytkownik zbanowany ze względu na dopuszczenie się plagiatu.

Wróć do „Proza: teksty wieloczęściowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość