"Plan B" - prolog

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble".

Przydatne definicje
drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 słów

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż 25000 tysięcy znaków ze spacjami, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Sovbedlly
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17

"Plan B" - prolog

Post#1 » 30 sty 2017, o 17:35

Prolog nowej powieści pt. "Plan B", gatunek: kryminał.

Długo oczekiwana przeze mnie noc przyprawia mnie o gęsią skórkę. Przygotowania do niej nie zajęły mi dużo czasu. Moje chęci zemsty niedługo się zrealizują, staną się czymś namacalnym.
Siedzę przy barowym kontuarze, popijając drinka. O tej porze nie ma ruchu. Dotykam palcem brzegu szklanki. Zaspany barman nie zwraca na mnie uwagi. Spoglądam na dwóch klientów siedzących przy stoliku i pijących coś z małych kieliszków. Wydają się być znudzeni. Światło jest słabe, ale nie na tyle, żeby nie rozpoznać, że mężczyźni wyglądają obrzydliwie. Typowe ochlapusy. Tacy jak oni powinni zapierdalać do roboty, a nie ciągle chlać!
Nie podoba mi się ciemny wygląd obskurnej knajpy, miejsca dla meneli. Ja tu zupełnie nie pasuję. Krzywię się, czując smród. To te dwa pasożyty zioną. Whisky przyjemnie rozgrzewa mnie od środka. Dokańczam picie i wychodzę, obiecując sobie, że moja noga nigdy więcej tu nie postanie.
Wciągam świeże powietrze. Smród szybko się ulatnia. Patrzę bystro dokoła. Sklepy są pozamykane, a w domach ludzie dawno śpią. Gwiazdy i księżyc wiszą na czarnym niebie. Latarnie rozjaśniają puste ulice. Panuje tajemnicza atmosfera, którą tak uwielbiam. Zaczynam biec.
Po krótkim czasie docieram do zadbanej okolicy składającej się z samych domów jednorodzinnych. Nocą stanowią przerażający widok, ale we mnie wzbudza on podniecenie. Napawam się nim. Blisko jest wyludniona działka. Na gołej ziemi równolegle do siebie stoją cztery ławki. Staję przy jednej z nich i opieram stopę na jej siedzenie. Nie ma tutaj parkingu. W ciemności patrzę na swój samochód, zaparkowany przy krawężniku na samym końcu rzędu innych pojazdów. Jest niedostępny dla ciekawskich oczu. Nie słyszę żadnych dźwięków. Całe sąsiedztwo chrapie w najlepsze. Ciszę przerywa mój ożywiony chichot ponuro brzmiący wśród otoczenia. Po chwili tłumię go w sobie przez zakrycie dłonią ust. Nikt nie może mnie zobaczyć i usłyszeć. Czekam moment, żeby sprawdzić, czy śmiech wzbudził jakieś zainteresowanie. Nie. Nic się nie zmienia. Nadal jest cicho i upiornie. To bardzo dobrze.
Nadchodzi właśnie wyśniona przeze mnie chwila…

Tagi:

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5024

"Plan B" - prolog

Post#2 » 30 sty 2017, o 19:30

Długo oczekiwana przeze mnie noc przyprawia mnie o gęsią skórkę. Przygotowania do niej nie zajęły mi dużo czasu. Moje chęci zemsty niedługo się zrealizują, staną się czymś namacalnym.

Mnie, mnie, niej, mi, moje.
Zwróć uwagę na nadmiar zaimków - sporą część z nich mogłabyś usunąć.

Wydają się być znudzeni.

Wydają się znudzeni. Ładnie wyjaśnione tutaj http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/wydaje ... 13455.html

Światło jest słabe, ale nie na tyle, żeby nie rozpoznać, że mężczyźni wyglądają obrzydliwie. Typowe ochlapusy.

Bardzo enigmatyczny opis. Mogłabyś śmiało opisać, co jest tak obrzydliwego w ich wyglądzie i dlaczego wyglądają jak typowe ochlapusy.

Ciszę przerywa mój ożywiony chichot ponuro brzmiący wśród otoczenia.

Chichotanie w środku nocy to bardzo creepy reakcja na właściwie nie wiadomo co :D


Szkoda, że takie to krótkie. Czyta się płynnie, ale właściwie nic nie da się powiedzieć - to ledwie jedna scenka w barze, z której niewiele wynika poza tym, że bohaterka piła drinka z whisky i była zdegustowana bywalcami, a potem chichotała w ciemności. Na co wyczekiwała i co chciała osiągnąć - nie dowiedzieliśmy się.
Nie byłam nigdy zwolenniczką takich prologów, jeżeli są krótkie i nie wynika z nich nic istotnego dla treści; jak dla mnie typowe, nawet bardzo długie rozdziały to rozsądniejsze rozwiązanie. Wiadomo, gusta gustami, ale myślę, że cliffhangery przy tak krótkiej treści nie skutkują zaciekawieniem czytelnika, co zadaniem sobie przez niego pytania, o czym właściwie czytał.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Nidabe
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 24

"Plan B" - prolog

Post#3 » 31 sty 2017, o 14:21

Tekst zrobił to, co zrobić miał. Zaintrygował. Niewiele wyjaśnia. Właściwie to nic. No ale cóż, trzeba będzie poczekać na ciąg dalszy, żeby stwierdzić cokolwiek.


Moje chęci zemsty niedługo się zrealizują, staną się czymś namacalnym.

"Chęci zemsty" brzmią mi tu jakoś tak... nieporadnie? Jedna chęć zemsty nie wystarczy?


Staję przy jednej z nich i opieram stopę na jej siedzeniu

Sovbedlly
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17

"Plan B" - prolog

Post#4 » 7 lut 2017, o 14:06

Dziękuję za czas poświęcony mojemu tekstowi, za ukazanie błędów. Ze wszystkimi błędami się zgadzam, szczerze przyznaję. Przysiądę jeszcze nad prologiem i go poprawię. :)

Wróć do „Proza: opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości