Zachęcamy do komentowania! Co miesiąc na zwycięzcę tytułu Komentatora Miesiąca czeka nagroda książkowa!

Szpony chaosu - Prolog

Długa proza (powyżej 10 stron) publikowana w częściach: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie.
Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Dla tekstów wieloczęściowych, w treści każdej części należy dodać odnośniki do opublikowanych części: pierwszej, poprzedniej i następnej (jeżeli jest dodana). Służy to ułatwieniu czytelnikom dotarcia do reszty tekstu.
Purson
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 12

Szpony chaosu - Prolog

Post#1 » 12 mar 2017, o 23:02

"Gdy stajesz się biedny, opuszczają cię również dobre maniery." ~ Hellman Lilian

Był lutowy wieczór. Zbliżała się godzina siedemnasta, a za niedużymi oknami granatowego BMW E24 należącego do jednego z członków grupy złodziejaszków, Kaczora, było już ciemno. Kaczor Był to wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna. Jego wadą, jak sam stwierdził, były wypukłe usta, z którymi jak sam stwierdził wygląda jak kaczka.
- Dobra, jest ciemno, wchodzimy? - zapytał wysoki, umięśniony brunet, jakim był Tygrys. Dwudziestoczterolatek mimo nłodego wieku znał się na robocie i wiedział co kiedy robić, a czego kiedy nie robić. W tej grupie, z dwojgiem przyjaciół odnalazł się świetnie, a coraz to większe sumy pieniędzy wpływały na jego konto.
- Jasne. Chodź. - odpowiedział szybko Witold Koniuszewski, nazywany przez kumpli "Koniu".
Wysiedli ze starej klasy samochodu. Od kilku dni zasadzali się na dobrze znanego każdemu, nie wyłączając służb bezpieczeństwa Marcina Jastrząbiowskiego, pseudonim Jastrząb. Niegdyś chłopaki trzymali się razem, jednak Marcin dwa tygodnie temu wdał się w bójkę z Kaczorem, niemal łamiąc go, a potem pokłócił z dwójką najlepszych przyjaciół. Wywołało to gniew w całej trójce, która postanowiła się odegrać.
Stanęli pod balkonami pobliskiego bloku, znajdującego się na Chomiczówce na warszawskich Bielanach. Rozejrzeli się ukradkiem, upewniając się czy nie są obserwowani.
- Czysto. Nikt nie patrzy. - powiadomił Tygrys, mający lepszy wzrok niż Witold. - Właź.
Koniuszewski podskoczył, łapiąc się krat balkonu mieszkania na parterze. Złapał równowagę i po chwili zaczął wdrapywać się w górę. Jastrząb mieszkał na drugim piętrze, ale na szczęście oba wcześniejsze mieszkania miały kraty na balkonach, ze względu na dużą ilość włamań z kradzieżami. Koniuszewski znalazł się na balkonie dość szybko, teraz tylko zajrzał przez szybę do wnętrza mieszkania, oczekiwując na najlepszego przyjaciela.
- Jestem. - usłyszał szept Tygrysa.
- Jesteś pewny, że gościa nie ma w domu?
- Ta, siedzi teraz u rodziców. Spoko. Właźże, kurwa, bo zaraz nas zobaczą.
Witold wygrzebał z lewej kieszeni dresowej bluzy typu kangurka nały śróbokręt. Wsadził go w szparę od drzwi balkonowych, mocno pociągając w dół. Drzwi puściły. Wszedł do mieszkania, rozglądając się uważnie. Zapalił światło przełącznikiem, oglądając się za wartościowe przedmioty. Właściciel mieszkania miał tu swoje plusy - miał problemy z prawem, więc nie pójdzie na policję. Tutejsi konfidenci nie mieli życia w przypadku doniesienia, nawet w takiej sprawie. Polskie realia, no co poradzisz, mówili na osiedlu.
W ciągu najbliższych dwudziestu trzech minut mieszkanie Jastrzębia zostało "wyczyszczone". Z łupem w sportowej torbie, której używali na siłowni, zeszli tą samą drogą co weszli. Biegiem dotarli do oddalonego o pięćdziesiąt metrów BMW. Padło hasło:

- Wracamy na Wolę.

Tagi:

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4787

Szpony chaosu - Prolog

Post#2 » 12 mar 2017, o 23:03

Jeszcze nieco do spełnienia regulaminowego wymogu zostało, więc wypadałoby go nadrobić.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

mirek13

Szpony chaosu - Prolog

Post#3 » 12 mar 2017, o 23:13

Nie bądź Anją Ortodox, Camm.
Tytuł już jest zajebisty. Zimny łokieć i miękki lewar. :mrgreen:

Purson
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 12

Szpony chaosu - Prolog

Post#4 » 12 mar 2017, o 23:17

Dzięki za przeczytanie. Zamierzam wprowadzić kilka wątków i kilku głównych bohaterów.

mirek13

Szpony chaosu - Prolog

Post#5 » 12 mar 2017, o 23:38

Nie ma sprawy, Purson.
Niemniej zanim wprowadzisz kilka wątków i kilku głównych bohaterów, musisz wprowadzić w Siebie umiejętność poprawnego pisania.
Próbka już była w pewnym komentarzu, a tutaj choćby...

- Dobra, jest ciemno, wchodzimy? - zapytał wysoki, umięśniony brunet, jakim był Tygrys. Dwudziestoczterolatek mimo nłodego wieku znał się na robocie i wiedział co kiedy robić, a czego kiedy nie robić. W tej grupie, z dwojgiem przyjaciół odnalazł się świetnie, a coraz to większe sumy pieniędzy wpływały na jego konto.

...nie dostrzegasz błędów składniowych, logicznych, gramatycznych i literowych?

Harmal

Szpony chaosu - Prolog

Post#6 » 13 mar 2017, o 06:49

Dla autorów początkujących jest dział Scholarium.
Nie warto nawet komentować czegoś, co znalazło się - nie wiedzieć, czemu - w nieodpowiednim dziale.
Pozdrawiam.

Purson
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 12

Szpony chaosu - Prolog

Post#7 » 13 mar 2017, o 07:57

Ten tekst był pisany późno, jak byłem zmęczony, może to jest tak słabe przez pisanie na szybko? Spróbuję to napisać jeszcze raz, wcześniej. A co do działów to... co? Nie zauważyłem żadnych działów, jeszcze nie ogarniam w pełni tego pierdolnika. Pozdrawiam

Harmal

Szpony chaosu - Prolog

Post#8 » 13 mar 2017, o 08:03

Purson pisze:Nie zauważyłem żadnych działów, jeszcze nie ogarniam w pełni tego pierdolnika.

To najlepszy twój tekst, jaki tutaj czytałam :lol:

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Szpony chaosu - Prolog

Post#9 » 13 mar 2017, o 08:10

Purson pisze:Ten tekst był pisany późno, jak byłem zmęczony, może to jest tak słabe przez pisanie na szybko? Spróbuję to napisać jeszcze raz, wcześniej. A co do działów to... co? Nie zauważyłem żadnych działów, jeszcze nie ogarniam w pełni tego pierdolnika. Pozdrawiam

Działy są dość widoczne. :)
Zmęczenie może być powodem błędów, ale nie mniej jednak powinno się uważać na nie, bo wybitnie zakłócają płynność czytania.
 Rozwiń, aby przeczytać
Koniuszewski podskoczył, łapiąc się krat balkonu mieszkania na parterze. Złapał równowagę i po chwili zaczął wdrapywać się w górę. Jastrząb mieszkał na drugim piętrze, ale na szczęście oba wcześniejsze mieszkania miały kraty na balkonach, ze względu na dużą ilość włamań z kradzieżami. Koniuszewski znalazł się na balkonie dość szybko, teraz tylko zajrzał przez szybę do wnętrza mieszkania, oczekiwując na najlepszego przyjaciela.
Zgrzyta mi ten fragment. Primo, trochę za dużo Koniuszewskiego, secundo: pierwsze zdanie brzmi, jakby bohater podskoczył jednocześnie łapiąc się krat. Napisałbym: Koniuszewski podskoczył i złapał się krat balkonu. Plus: usunąłbym sformułowanie włamań z kradzieżami i zostawił same "włamania".
Poza tym, wdrapuje się na górę. Ogólnie przejrzyj, proszę, tekst pod względem literówek i niewłaściwych przyimków, bo jest ich trochę

Co do fabuły, to czuć pewien klimat, który może mieć potencjał. Trzeba tylko trochę popracować nad formą.
Pozdrawiam serdecznie,
Graf
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Purson
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 12

Szpony chaosu - Prolog

Post#10 » 13 mar 2017, o 14:47

Thx

Dodano po 1 minucie 1 sekundzie:
A wracając do mojej wcześniejszej wypowiedzi, to gdzie są te działy? Muszę chyba w FAQ posiedzieć

Wróć do „Proza: teksty wieloczęściowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość