"Łzy życia"- Rozdział 15

Długa proza (powyżej 10 stron) publikowana w częściach: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie.
Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Dla tekstów wieloczęściowych, w treści każdej części należy dodać odnośniki do opublikowanych części: pierwszej, poprzedniej i następnej (jeżeli jest dodana). Służy to ułatwieniu czytelnikom dotarcia do reszty tekstu.
Krzytawy
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 78

"Łzy życia"- Rozdział 15

Post#1 » 18 wrz 2018, o 19:59

Przewód sądowy rozpatrujący sprawę zabójstwa Benjamina Storcha rozpoczął się półtora roku po dokonanym przestępstwie. Takie opóźnienie nie było niczym nadzwyczajnym w kraju przeładowanym wszelkiego rodzaju procesami. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że do rozprawy doszło stosunkowo szybko. Zwłaszcza że nieoczekiwana ucieczka młodocianego zabójcy z aresztu domowego nie mogła, naturalnie, pomóc w przyspieszeniu formalności prawnych.
Ujęto go dopiero po prawie sześciu miesiącach, w sierpniu 2006 roku, w dużej dyskotece, gdzie sprowokował pod wpływem alkoholu burdę, pobił jakiegoś młodzieńca, a chłopcom z ochrony, którzy oddali go w ręce policji, odgrażał się, że załatwi ich jak Blondasa.
Rozpoznany na komisariacie jeszcze tej samej nocy (nie miał przy sobie żadnych dokumentów, za to kilkaset euro niewiadomego pochodzenia, i podawał się za Włocha) wylądował w najbliższym zakładzie penitencjarnym, gdzie pozostał już do dnia rozprawy.
Postępowanie sądowe rozpoczęło się i zakończyło tego samego dnia.

Wróć do „Proza: teksty wieloczęściowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość