Domyśl się

Długa proza (powyżej 10 stron) publikowana w częściach: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie.
Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Dla tekstów wieloczęściowych, w treści każdej części należy dodać odnośniki do opublikowanych części: pierwszej, poprzedniej i następnej (jeżeli jest dodana). Służy to ułatwieniu czytelnikom dotarcia do reszty tekstu.
xxlissaxx
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 13

Domyśl się

Post#1 » 19 wrz 2018, o 19:01

Domyśl się. Część 2.
Max.
Widział przez okno jak jedzie rozpędzona samochodem i wjeżdża zbyt szybko na podwórko. Wyskoczyła z samochodu uśmiechnięta, wyjęła zakupy po czym pobiegła do domu. Pokręcił głową zniesmaczony, że też ją nie boli szczęka od tego ciągłego uśmiechu. Rozejrzał się po swoim nowym ponurym salonie i westchnął z rezygnacją. Trochę tu pomieszka, odetchnie, a później wyjedzie gdzieś daleko i zacznie życie od nowa. Teraz jeszcze nie był na to gotowy. Głośne pukanie wywołało u niego przypływ irytacji. Otworzył lekko drzwi i zobaczył przed sobą Lissę. Dopiero teraz zauważył jaką ma burzę jasnych loków na głowie. Jej duże brązowe oczy świeciły się, a szczupła sylwetka pokazywała z daleka jaka jest wyluzowana.
- Co chcesz?- zapytał, mimo tego, że zafascynowała go jej uroda.
W ogóle nie zrażona uśmiechnęła się szeroko.
- No hejka znowu. Chciałam się zapytać czy nie chcesz poznać może okolicy, lub na przykład ścieżek do biegania. - wzruszyła ramionami
- Nie.- zgrzytnął zębami
- W takim razie może zaprosisz mnie bym mogła zobaczyć twój dom?
Już chciał powiedzieć nie, ale przyszła mu myśl, może jak jej pokaże co chce zobaczyć to szybko się jej pozbędzie.
- Właź - uchylił drzwi i machnął ręką w geście zaproszenia.
Weszła jak burza, starał sie nie kichnąć, gdy jej włosy zawadziły o jego twarz.
- Wooo, ale beznadziejny salon- zakryła szybko usta i spojrzała na niego z przerażeniem- Przepraszam! Nie chciałam tego powiedzieć. Chodziło mi o to, ze taki ciemny i ponury. Powinieneś pomalować ściany na błękitny albo jakiś fiołkowy.
- Absurd. Nie będę nic z w nim poprawiał.
- Dlaczego nie? Przecież to twój dom, powinieneś zrobić z nim co ty chcesz, a nie zostawić tak jak go zastałeś.
Nie wziął jej uwagi do siebie.
Mimo wszystko w poniedziałkowe popołudnie wrócił z miasta z wiadrem błękitnej oraz białej farby, dwoma wałkami i trzema pędzlami różnej wielkości. Nie będzie malował, a farbę postawi w schowku w razie jeśli by chciał błękitny salon.
Poszedł skosić trawę i wyciąć chwasty obok płotu. Po dwóch godzinach jednak wyjął białą farbę i pomalował nią sztachety ogrodzenia. Niech Lissa Ram się buja, pomyślał.
Lissa.
- Czy ty widzisz to co ja?- zapytała swojego przyjaciela, który właśnie przyjechał na obiecaną kolację.
- Jak twój sąsiad wojuje z płotem? Oh nie, widziałem tylko jego klatę. Może poszedłbym się przedstawić? - spiorunowała go wzrokiem
- Uspokój się, wyjmij piwo dziś zjemy na dworze.
Wyskoczyła na duży taras i rozwinęła parasol. Przeciągnęła się spoglądając na cudowny zachód słońca, dlatego się tu wprowadziła. Ten widok pokochała od razu.
Dziś na kolacje zrobiła ulubione danie Filipa, czyli krewetki w sosie maślano-czosnkowym z pieczoną bagietką. Wzięła dwa kieliszki i nalała białego wina. Rozsiedli się na fotelach i zaczęli jeść opowiadając sobie wieści z wcześniejszego tygodnia.
- Myślisz, że ma ochotę na twoje krewetki?- zapytał z kpiną Fifi
- Mam nadzieję, że nie bo zjadłeś wszystkie. Po za tym by nie przyszedł, ledwie wczoraj wpuścił mnie do swojego domu.
Widelec spada głucho na talerz, a ona aż się wzdryga.
- Byłaś u niego? Nie znasz słowa " przestrzeń"? Ten facet najwidoczniej jej potrzebuje!
- Ale ty jesteś inteligentny- powiedziała z kpiną
- Nie drwij sobie ze mnie. - znów wziął widelec do ręki i pochłonął resztki kolacji.
Odprowadzając przyjaciela do samochodu uściskała go na pożegnanie.
- Zamknij drzwi na klucz, tylnie też.-powiedział do niej, a ona zesztywniała.
- Czemu miałabym to robić?
- Nie znasz go, jesteś tu sama. Nawet jeśli wołałabyś o pomoc, nikt by Cię nie usłyszał. Zamknij.
- Daj spokój nie zrobiłby mi...
- Nie znasz go.- przerwał jej stanowczo.
- Okej, Fifi, okeeej- przewróciła oczami.
Gdy odjechał jeszcze chwilę wpatrywała się w oddalające światła, przeniosła wzrok na sąsiedni dom. Nic by jej nie zrobił, prawda? Mimo wszystko poczuła chłód, szybko pobiegła do domu i zamknęła drzwi na klucz.
DRUGA CZĘŚĆ ZA MNĄ, A JEŚLI TO CZYTASZ TO ZA TOBĄ RÓWNIEŻ. MOŻECIE DAĆ OPINIĘ, ZŁE I DOBRE. DOBRE ZACHĘCĄ MNIE DO DALSZEGO PISANIA, ZŁE DADZĄ MI KOPA BYM UDOWODNIŁA WSZYSTKIM NIEDOWIARKOM, ŻE JESTEM WARTA UWAGI.
PAMIĘTAJCIE LUDZIE!! Z KOMPLEMENTEM CZY HEJTEM IDZIE SIĘ ZAWSZE DO GÓRY, NIGDY W DÓŁ.
BUZIAK.

Tagi:

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 860

Domyśl się

Post#2 » 19 wrz 2018, o 19:50

Przeczytaj to za miesiąc, zrozumiesz dlaczego piszę - Nie pisz dalej, na razie nie jesteś warta uwagi.

xxlissaxx
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 13

Domyśl się

Post#3 » 19 wrz 2018, o 20:16

Anna Nazabi pisze:Przeczytaj to za miesiąc, zrozumiesz dlaczego piszę - Nie pisz dalej, na razie nie jesteś warta uwagi.

Kocham tych, którzy uważają to samo co ty.
Tyle razy to słyszałam, że mam to juz w dupie.
Buuuuziak dla ciebie pseudo pisarko ;)

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 860

Domyśl się

Post#4 » 19 wrz 2018, o 20:30

To może zacznij wyciągać wnioski z tego co piszą, zamiast ich obrażać.
Pseudo - pisarka, to akurat znośne połączenie słów. Coś tam jednak umiesz.

xxlissaxx
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 13

Domyśl się

Post#5 » 19 wrz 2018, o 20:36

Anna Nazabi pisze:To może zacznij wyciągać wnioski z tego co piszą, zamiast ich obrażać.
Pseudo - pisarka, to akurat znośne połączenie słów. Coś tam jednak umiesz.

Nie obraziłam pierwsza, ale tak jak pisałam hejt daje mi kopa. Ty mi go dałaś ( nie zabolał mnie ).
Ja sie tu tylko bawię !

Kawka
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 360

Domyśl się

Post#6 » 20 wrz 2018, o 17:26

Droga Lisso, napiszę tylko jedno: "domyśl się"!

Wróć do „Proza: teksty wieloczęściowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości