Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble".

Przydatne definicje
drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 słów

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż 25000 tysięcy znaków ze spacjami, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Mozets
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 113

Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?

Post#21 » 7 lis 2018, o 10:08

Pastisz, parodia, satyra, cover - jakkolwiek trącą naśladownictwem - są interesującym rodzajem zabawy literackiej. Bo z pewnością nie jest to twórczość wysokiej rangi. Chociaż czasem, - w przypadku szczególnie udanego parodiowania forowanych na siłę "autorytetów" , indoktrynacji politycznej wspinającej się do naszej jaźni przy pomocy "zaangażowanych" utworów, piosenek gloryfikujących wątpliwe wartości moralne-etyczne , czy zwyczajnie - głupich i słabych - są szczególnie wdzięcznym środkiem do wypunktowania zła, śmieszności, kłamstwa i głupoty. Ostatnio wiele się mówi o przebrzmiałej roli parodii. Z czym się nie zgadzam. By napisać nawet średniej jakości parodię, pastisz, cover - trzeba posiadać ponad przeciętne wyczucie humoru. Człowiek mało bystry i mało spostrzegawczy - nie wyczuje siermiężnego fałszu w wierszu, piosence, grafice satyrycznej, haśle politycznym. Dlaczego twierdzę, że dobre czasy parodii się nie skończyły - a nawet przewiduję jej nawrót i ponowny rozkwit jak w latach 60, 70 i 80-tych ubiegłego wieku. Dlatego, że widać gołym okiem nawrót nowomowy (bełkotu) w życiu politycznym i w twórczości , publicystyce. Nachalne próby skanalizowania myślenia tzw. przeciętnego odbiorcy i wdzierająca się drzwiami i oknami political correctness. Inteligentny odpór może dać temu tylko ironia, zręczna prześmiewczość itp. Oczywiście autorzy zbytnio "harcujący", ( czytaj niebezpieczni...) zostaną natychmiast walnięci polityczną pałką w łeb. Będzie to pałka ksenofobii, antysemityzmu, rasizmu, faszyzmu i na końcu dobicie konającego - szufladką grafomanii. Tego amator -pisarz już nie wytrzyma i polegnie...Przyjemnie jest czytać cover zgrabny, ładnie napisany. Z zachowanym rytmem bez zakłóceń, lekkością i zachowaną poetyką pierwowzoru. Żadnych zgrzytów w wersach i rymach. Zachować tylko trzeba czujność czekisty. By się za bardzo nie "rozbuchać". Bo admin też człowiek i może się lekko wkurzyć. Jest on co tu dużo mówić - pierwszym samurajem z ostrą szablą ( nie mieczem) stojącym na drodze naszej próby publikacji. Ale to chyba moje przewrażliwienie. I tego się trzymajmy.
Marek Mozets karabela ze starego resora samochodowego.

Tagi:

Awatar użytkownika
Bolly
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 27

Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?

Post#22 » 10 lis 2018, o 00:00

Krzytawy pisze:Cechą baśni jest dobre zakończenie i zdecydowane zwycięstwo dobra nad złem.

No, dla Andersena najlepsze zakończenie to takie, w którym bohater umiera i trafia do Nieba. Z tym zwycięstwem dobra nad złem też byłbym ostrożny. Ot, "Dziewica Lodów" (nie mylić z "Królową Śniegu"!), jedna z moich ulubionych baśni Andersena, ma wydźwięk wyraźnie pesymistyczny. Tam "złe moce wygrywają grę". Ale to w sumie bardziej opowiadanie fantastyczne, i to w klimacie grozy, niż klasyczna baśń.

Krzytawy pisze:Baśń pełni funkcję wychowawczą względem dziecka- w omawianym utworze nie ma to miejsca.

W większości tak, ale zdarzają się i baśnie pozbawione wyraźnego morału, w których musimy go sobie niejako dopowiedzieć.

Krzytawy pisze:No i baśń nie powinna zawierać scen krwawych, drastycznych.

Jak już wspomniała Camenne, Grimmowie są pod tym względem dość hardkorowi. A i Andersen niewiele od nich lepszy, że wspomnę choćby plastyczny opis rozwalanej młotem bojowym - albo toporem, już nie pamiętam - czaszki, z rozbryzgującą materią mózgową włącznie, jaki możemy znaleźć w "Córce Króla Błot". Ale po prawdzie ten utwór też bardziej przystaje do definicji opowiadania fantasy.

Krzytawy pisze:Utwór Bolly'ego to po prostu opowiadanie fantasy!

Owszem, opowiadanie fantasy na motywach baśni. Nigdy nie twierdziłem, że jest to baśń sensu stricto.

szczepantrzeszcz pisze:Opsss, zapomniałem odpisać. Przepraszam. Bolly chodzi mi o to, że i tak nie stworzymy na Artefaktach, ani na żadnym innym forum czegoś, co za naszego życia będzie uznane jako kamień milowy w literaturze. Małe kroki są ważne. Takim małym krokiem jest korekta utworu - poprawienie błędów, które ktoś zauważył i z którymi się zgadzasz. Nie, nie tego utworu, który masz na własnym kompie, tylko tego, który czytają inni. Szczepan przeczytał, wypowiedział się i zapewne nie zajrzy do tekstu więcej. Inni zaglądać będą. Jak zobaczą lepszą redakcję, sami postarają się o lepszą redakcję tego, co napisali. W odmętach wielojęzycznego Internetu powstanie kolejne miejsce, gdzie polszczyzna lepszą oprawę dostała.

Pogląd, żeby iść naprzód i pisać kolejne, lepsze teksty, zamiast przerabiać już istniejące, zaczerpnąłem od jakiegoś uznanego pisarza, nie pamiętam już którego - mógł to być Feliks Kres, bo swego czasu naczytałem się jego felietonów, ale głowy nie daję. Grunt, że się z tym poglądem zgadzam. Początkujący malarz też nie przemalowuje w nieskończoność jednego i tego samego obrazu, tylko doskonali swój warsztat na kolejnych. Podobnie ze stolarzem czy każdym innym rzemieślnikiem - pierwszy wystrugany mebel będzie pewnie koślawy, ale następne prawdopodobnie będą wyglądać lepiej. Dowiedziałem się od Was, że opowiadanie nie jest złe, i mniej więcej na co mam zwracać uwagę przy pisaniu, jest więc szansa, że dalej będzie już tylko lepiej.

Nie będę się naturalnie spierał co do tego, że są teksty, które na tyle dobrze rokują, że warto je doszlifować, oraz takie, które zasługują na to choćby z uwagi na ilość włożonej w nie pracy. Oprócz opowiadań piszę także powieść, a w zasadzie dwie powieści równolegle, i jeśli ich fragmenty będą przyjęte raczej pozytywnie, a jednocześnie zostaną mi zgłoszone wartościowe uwagi, na pewno spróbuję poprawić co się da. Korekta krótszego tekstu może wymagać zbyt daleko posuniętej ingerencji w jego strukturę, żeby opłacało się przy nim dłubać.

Nie bardzo wiem, co sądzić po komentarzach Mozetsa, ale chyba powinienem je odczytywać pozytywnie. Tak mi się przynajmniej wydaje.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?

Post#23 » 10 lis 2018, o 11:00

To oczywiste, że chcąc iść naprzód, trzeba pisać kolejne, lepsze teksty, zamiast przerabiać już istniejące. Nie chodzi mi o przeróbki tylko o korektę baboli, jakie czytelnicy zauważyli i podali na tacy. Akurat omawiany tutaj tekst nie jest dobrym przykładem, bo pomijajac niszczęsne dywizy, napisany elegancko, a nasze uwagi nie odnoszą się do błędów sensu stricto.

Jeżeli stolarz zrobi kiepskie krzesło, to wyniesie je na strych. Nasze teksty są wystawione na widok publiczny i w bardzo niewielkim stopniu, ale jednak decydują o całokształcie literatury popełnionej w polskim języku. Dlatego poprawiać warto.

Nie bardzo wiem, co sądzić po komentarzach Mozetsa, ale chyba powinienem je odczytywać pozytywnie. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Pozytywnie - negatywnie. Nie jest takie ważne. Ważniejsze, czy znajdziesz coś, co może Ci się przydać. Ja odebrałem komentarze Mozetsa jako zaproszenie do dyskusji.

Awatar użytkownika
Bolly
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 27

Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?

Post#24 » 10 lis 2018, o 18:58

A, błędy językowe to co innego. Oczywiście masz rację, to kwestia zwykłego szacunku do czytelnika. Całe szczęście, że - jak sam raczyłeś zauważyć - umiem jeszcze posługiwać się językiem polskim na tyle dobrze, by nie przynosić wstydu sobie i naszej Mowie Ojczystej.

Wróć do „Proza: opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości