Oblicza szaleństwa, rozdział III

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble".

Przydatne definicje
drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 słów

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż 25000 tysięcy znaków ze spacjami, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1493

Oblicza szaleństwa, rozdział III

Post#1 » 2 lis 2018, o 08:31

Ukryta zawartość
To forum wymaga zarejestrowania i zalogowania się, aby zobaczyć ukrytą zawartość.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Tagi:

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Oblicza szaleństwa, rozdział III

Post#2 » 2 lis 2018, o 11:45

Fajnie sie to czyta. Styl "letki" a przyjemny. Z drugiej strony poczucie czytelniczego bezsensu nie opuszcza ani na chwilę. Chciałoby się wziąc książkę do ręki i po prostu przeczytać, no ale tak powstają wiersze, doby i symfonie — pisał mistrz Konstanty. Szczepan, przestań pieprzyć i bierz się do roboty.


pouczającego monologu o nie pakowaniu się w kłopoty
Pewien nie jestem, ale czy pomiędzy "nie" a "pakowaniu" powinna być spacja?


No tak — mogła się tego spodziewać.
Brak akapitowego wcięcia.


to gabinet wydawał się Ali teraz jeszcze bardziej bezosobowy
"teraz" w innym miejscu. Tak, jak powyżej, źle się czyta.


proszę – dodał
zamiast pałzy dywiz wpełzł :))


Gdyby nie stary fotel, który
Brak akapitowego wcięcia.


Dla podkreślenia swojej obojętności wzruszyła ramionami. Wiedział jednak, że to tylko kolejna maska,
Od "Wiedział" powinien być nowy akapit.


...że świetnie sobie radzi. Kolejny banał, ale tym razem przynajmniej szczery — stwierdził.
Przed "kolejny" pauza. To jest chyba dialog.


Zauważyła, że drżał na całym ciele, ale mimo to nie tracił zimnej krwi.
"nie tracił zimnej krwi." Do wymiany. Koniecznie i na cito.


Odruchowo sięgnęła ręką
Brak akapitowego wcięcia.


Nie musiał kończyć.
Brak akapitowego wcięcia.


Na co czekasz? Zrób to!
Brak akapitowego wcięcia.


z jaką tkanki rozstępują się pod naporem ostrza.
Chociaż uważała, że jest przygotowana na ból
Tutaj akcja wraca do psychiatryka. Mam wrażenie, że tak, jak poprzednio, przydałyby się trzy gwiazdki.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1493

Oblicza szaleństwa, rozdział III

Post#3 » 2 lis 2018, o 12:17

Dziękuję za celne spostrzeżenia Szczepanie. W wolnej chwili przysiądę i wprowadzę sugestie. :)

Z drugiej strony poczucie czytelniczego bezsensu nie opuszcza ani na chwilę. Chciałoby się wziąć książkę do ręki i po prostu przeczytać,

Wiem, że okropny ze mnie autor - tak rzadko wrzucać rozdziały to zbrodnia. :kuku: Obiecuję sumienną poprawę. Już dziś mam zamiar się wziąć za czytanie i poprawki rozdziału IV, bo już swoje odleżał, więc jak dobrze mi pójdzie, to następnym tyg. go wstawię.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Oblicza szaleństwa, rozdział III

Post#4 » 2 lis 2018, o 14:00

Karen pisze:...tak rzadko wrzucać rozdziały to zbrodnia. :kuku: Obiecuję sumienną poprawę.
Ale mimo wszystko przy czytaniu zasada trzech P (papier-piwo-prokrastynacja) kusi.

Karen pisze:Już dziś mam zamiar się wziąć za czytanie i poprawki rozdziału IV, bo już swoje odleżał, więc jak dobrze mi pójdzie, to...
To może i ja bym ruszył d.. i cóś napisał... :niewiem:

PS. Jak wrzucam trzy gwiazdki, to dodaję puste linie z obu stron. Lepiej wygląda. Jak będziesz wstawiać spacje pomiędzy gwiazdki, Word nie będzie przerabiać tego na formatowanie akapitu... taka mała wskazówka dla leniwych.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1041

Oblicza szaleństwa, rozdział III

Post#5 » 2 lis 2018, o 16:09

Nic nowego nie powiem; dobrze się czyta, jak zawsze.
Ale za to kilka drobnych potknięć zawsze znajdę. :ech:
— Zostałam pobita — sprostowała i obserwowała jak jego brwi unoszą się w zdziwieniu.

— Zostałam pobita — sprostowała i obserwowała, jak jego brwi unoszą się w zdziwieniu.

Trudno było określić, czy traktuje jej wersję poważnie, ale już sam fakt, że nie zaprzeczył pozwalał na odrobinę optymizmu.

Trudno było określić, czy traktuje jej wersję poważnie, ale już sam fakt, że nie zaprzeczył, pozwalał na odrobinę optymizmu.

Dlaczego? — Zdziwił się Michał.

Dlaczego? — zdziwił się Michał.

— Jeśli jednak chciałabyś kiedyś o tym porozmawiać, to moje drzwi zawsze są otwarte — obiecał, puszczając mimo uszu jej zapewnienia, że świetnie sobie radzi. Kolejny banał, ale tym razem przynajmniej szczery — stwierdził.

Przed „Kolejny” chyba powinna być pauza, gdyż jest to (jak rozumiem) wypowiedź doktora.

— Oj, nie przesadzajmy. — Lekarz posłał jej uspokajający uśmiech, siadając z powrotem na miejscu. Rozłożył sobie na kolanach opasłą teczkę i zaczął wertować karty pobytu, wypisy i zalecenia. Alicja cały czas uważnie go obserwowała, toteż nie umknęło jej, jak mina mu rzedła z każdą przeczytaną stroną. Aż chciałoby się powiedzieć „a nie mówiłam?” — przeleciało jej przez myśl.

Za dużo „jej”.

Ton jej głosu też nie był jednoznaczny — satysfakcja, że miała rację mieszała się z przygnębieniem.

Ton jej głosu też nie był jednoznaczny — satysfakcja, że miała rację, mieszała się z przygnębieniem.

— Jasne, rozumiem. — Przytaknęła, ale jakoś bez przekonania.

— Jasne, rozumiem — przytaknęła, ale jakoś bez przekonania.

Kiedy w końcu na spojrzał na Alę, zobaczyła, że jego twarz przybrała woskowo biały kolor. Jednak najbardziej przerażały jego oczy — miał puste spojrzenie osoby, która już nie mogła nic stracić.

Powtórzone „jego”.

Błogie uczucie obojętności nadeszło wraz z świadomością, że nikt nie mógł już bardziej ją skrzywdzić.

„ze świadomością”

Na co czekasz? Zrób to! — ostry jak szkło głos rozbrzmiał w jej głowie.

Na co czekasz? Zrób to! — Ostry jak szkło głos rozbrzmiał w jej głowie.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1493

Oblicza szaleństwa, rozdział III

Post#6 » 2 lis 2018, o 20:36

Szczepan, pisz, pisz! :D
Gorgiaszu, Tobie również dziękuję za wychwycenie błędów, których moje oko nie wypatrzyło. ;) I cieszy, że lektura do gustu przypadła.
Czas brać się za poprawki. :kuku:
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Oblicza szaleństwa, rozdział III

Post#7 » 2 lis 2018, o 21:13

Piszę. Właśnie Poeta wpieprza się w kolejne kłopoty.

Wróć do „Proza: opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość