List do Ewy - część I

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble".

Przydatne definicje
drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 słów

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż 25000 tysięcy znaków ze spacjami, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Damian Montenegro
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 4

List do Ewy - część I

Post#1 » 3 lis 2018, o 18:00

Kochana Ewuniu!

Ostatnio sporo się u mnie działo, stąd też przerwa w moich listach. Wiem też, że dotarło do Ciebie wiele plotek, które nie są prawdziwe. Dlatego postanowiłem dokładnie opowiedzieć, co się tutaj wydarzyło.
Na pewno wiesz, że mam bardzo liczne rodzeństwo – dziesiątki braci i sióstr. Odkąd pamiętam, zawsze byliśmy razem. Nasz tata, Wielki Budowniczy od początku dbał o to, żeby było nam dobrze. Zanim jeszcze się pojawiliśmy, zaprojektował i wybudował ogromny Plac Zabaw. Było tam dosłownie wszystko: karuzele, huśtawki, piaskownice, nawet domki z zabawkami. Mówię Ci, rewelacyjne miejsce! Najważniejsze jednak było to, że Budowniczy nauczył nas dziesiątek gier i zabaw. Bawiliśmy się z nim całymi dniami. Śmiechom nie było końca. Żyliśmy jak w raju. Jednak miało się to wkrótce skończyć.
Na Placu Zabaw była bardzo dziwna osoba. Mimo że wydawał się chłopcem, to nie wyglądał jak którykolwiek z nas. Był bardzo wysoki (wyobraź sobie, że raz widziałem, jak bez niczyjej pomocy wspiął się na dach najwyższego domku!), głos miał niski, a włosy rosły mu nawet wokół ust! Zamiast bawić się z nami, tylko nam przeszkadzał. Całymi dniami tylko gadał i gadał.
Zaczął nam opowiadać, jakie zna wspaniałe zabawy. Bez przerwy powtarzał, że Budowniczy dał nam te najnudniejsze z gier, a najlepsze zabawki wziął dla siebie. Na nasze nieszczęście uwierzyliśmy mu i zwątpiliśmy w Wielkiego Budowniczego.
Niszczyciel (bo tak nazwaliśmy dziwnego chłopca) zaczął nas uczyć nowych gier. A właściwie to uczył nas tylko nowych reguł do zabaw, które dał nam Budowniczy. Głównym celem był teraz własny interes, a nie dobra zabawa sama w sobie. W tym momencie pojawiły się ohydne kłamstwa, kłótnie i zniszczone zabawki. Dzień po dniu bawiliśmy się coraz gorzej. Powstało też coś, czego nigdy wcześniej nie znaliśmy. Śmiertelna nuda.
Kiedy byliśmy tak skupieni na słowach Niszczyciela, kłótniach i własnych problemach, nie zauważyliśmy, że nie ma już wśród nas Budowniczego! Wokół Placu Zabaw zaś pojawił się ogromny dół. Nikt nie mógł nawet zobaczyć jego dna.
Najgorsze jest jednak chyba to, że wielu z nas zaczęło zmieniać się w kogoś takiego jak Niszczyciel. Nie widziałem, żeby któryś z nich próbował jeszcze bawić się z nimi.
Sytuacja nie wygląda kolorowo. Nie wiem, co teraz będzie, ale spróbuję Cię informować na bieżąco. Ściskam z całych sił!

Twój Adaś

Tagi:

Kawka
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 481

List do Ewy - część I

Post#2 » 3 lis 2018, o 18:56

tuta - brak j; na dobrze - nam dobrze
"Było tam dosłownie wszystko. Karuzele, huśtawki, piaskownice, nawet domki z zabawkami." - Było tam dosłownie wszystko: karuzele, huśtawki, piaskownice, nawet domki z zabawkami.
"Całymi dniami się z Nim bawiliśmy." Bawiliśmy się z Nim całymi dniami lub Całymi dniami bawiliśmy się z Nim.
"Zamiast się z nami bawić, tylko nam przeszkadzał." Zamiast bawić się z nami, tylko przeszkadzał.
"...jakie ma wspaniałe zabawy. jakie zna wspaniałe zabawy.
"Głównym celem był teraz twój własny interes" - bez twój.
"Zamiast tego wokół Placu Zabaw pojawił się ogromny dół." Wokół Placu Zabaw zaś pojawił się ogromny dół.
"Nie widziałem, żeby który z nich jeszcze się kiedyś próbował z nami bawić." Nie widziałem, żeby któryś z nich próbował jeszcze bawić się z nami.
;)

Dodano po 13 minutach 54 sekundach:
Zaraz, zaraz - masz jeden post, a to oznacza, że nie było Cię jeszcze tutaj viewtopic.php?f=81&t=6558&p=72163#p72163

Damian Montenegro
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 4

List do Ewy - część I

Post#3 » 5 lis 2018, o 21:22

Dziękuję za trafne uwagi. Już poprawiłem błędy.

Kawka
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 481

List do Ewy - część I

Post#4 » 5 lis 2018, o 21:45

Cieszy mnie to :)

Woogi
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 16

List do Ewy - część I

Post#5 » 6 lis 2018, o 20:33

Ciekawa koncepcja tekstu-listu. Jednak w treści nie znalazłam nic porywającego. Niby są "zaczepy": poczucie zagrożenia, tajemniczy Budowniczy i Niszczyciel(e), ale sam tekst nie oddaje emocji. Jest trochę pozbawiony napięca, nerwowości.
Może jednak list to nie jest dobra forma dla tej treści? Ale mądrzyć się nie będę. Niemniej jednak, gdyby tę historię inaczej podać, to byłaby ciekawa. :)

Wróć do „Proza: opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości