Strzał

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i inne teksty dużej objętości. Mile widziane wszelkie możliwe gatunki literackie i teksty, które nie mieszczą się w dziale Miniatury i drabble. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów!
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble". 

 

Przydatne definicje 

drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń 

 

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż objętość dopuszczalna przez skrypt, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości. 

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).

Awatar użytkownika

Autor tematu
interlokutorka
szabla
szabla
Posty: 719
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#1 » 28 sty 2019, o 17:00

Początek opowiadania: 

 

Pamiętam ją. 

Kasztanowe włosy sięgające łokci. Włosy, które leżały na poduszce niedbale, w artystycznym nieładzie kiedy spałem z nią, ze względu na moje nocne koszmary. I mocne, choć szczupłe ramiona, otulające mnie w pasie, gdy skarżyłem się jej, że nie mogę spać. Co jeszcze? Ah, tak. Uśmiech. Taki, który potrafił przegonić złe demony, czuwające pod moim łóżkiem. Czuwające, by uderzyć, zaatakować mnie w najmniej oczekiwanym momencie, zmieniając zwykły sen w istną torturę. I jej dłonie, wiecznie ciepłe, nawet gdy wycierała mi usta ręką po skończonym posiłku, nie mogąc nigdzie znaleźć ręczników papierowych. Ani jakiejś ścierki, ani chusteczek, a nie chciało jej się pędzić przez cały dom w kierunku toalety, by zdobyć papier. Tyle wspomnień. Niby radosnych, a jednak bolesnych. Nie wiedziałem jak dotąd, że to może iść ze sobą w parze... A jednak, życie potrafi zaskakiwać. Podobnie jest z tym, jak odkryłem pewną szokującą prawdę: przeciwnością miłości nie jest nienawiść. Jest nią obojętność. Miłość charakteryzuje się tym, że osoba, którą kochamy nie jest nam obojętna, nie jest nam obojętny jej los. Możemy kochaną osobę nienawidzić za wiele rzeczy, a i tak odczuwać miłosierdzie. To trochę dziwne, ale tak właśnie jest. W sumie, nie zawsze coś jest takie, na jakie wygląda. 

Szkoda tylko, że nienawiść ma często destrukcyjne działanie... ale nigdy nie zburzy miłości. To wszystko przez złe demony, pewnie te same, które siedziały pod moim łóżkiem. Mogą jedynie jej zaszkodzić, poddać ją próbie... może doprowadzić, że kobieta i mężczyzna przestaną być razem. Ale tego, co do siebie czują, nie zabijesz, nie zlikwidujesz, nie pokonasz. I nic ani nikt tego nie zmieni. 

Pamiętam, jak czasami na mnie krzyczała. Zamykałem się wtedy w swoim własnym, wyimaginowanym świecie, gdzie wszystko było idealne i piękne. Kto wie, może w ten sposób wyobrażałem sobie niebo? Tak czy owak, potem mnie przepraszała. Zawsze. Owszem, potrafiła być naprawdę na mnie zła, ale wiem, że miała ku temu powody. Bywała i surowa, ale wybaczam jej każdy powód mojej łzy, bo wiem, że matka mnie kochała. I pewnie kocha nadal. Mam nadzieję, że dane jej będzie żyć wiecznie przy panu Bogu. 

Teraz stoję na pustej ulicy. W lewej dłoni ściskam metalowy przedmiot. Obserwuję tutejszych ludzi i aż zbiera mi się na wymioty. Każdy gdzieś spieszy, nie potrafiąc zatrzymać choć na chwilę swojego życia, żeby na moment zastanowić się nad jego sensem. 

A powinni...


Tagi:


Kawka
gladius
gladius
Posty: 983
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#2 » 28 sty 2019, o 20:27

Zapowiada się ciekawie. Jedna moja uwaga "by zdobyć papier" - raczej- by przynieść papier. Papieru, który jest w toalecie nie trzeba aż zdobywać.

Awatar użytkownika

Autor tematu
interlokutorka
szabla
szabla
Posty: 719
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#3 » 15 mar 2020, o 18:30

(żeby Was nie przestraszyć długością tekstu i tym samym żebyście nie czuli się zniechęceni by przeczytać i skomentować, będę dawała w kawałkach. 

A oto ciąg dalszy) 

 

To nieco dziwne, ale idąc ulicą, siedząc w kawiarni czy też jadąc autobusem, szczególnie wielką uwagę poświęcam obserwacji aparycji kobiet. I może uznacie mnie teraz za wariata, za kogoś niespełna rozumu, ale zastanawiam się, jakby wyglądało nasze potomstwo, gdyby doszło między nami do zbliżenia. Tak, chodzi mi o seks (wolę walić prosto z mostu, używać jak najprostszych słów, zamiast gubiąc się w morzu zamienników i zawiłych metafor). Czy odziedziczyłoby moje zielone oczy i haczykowaty nos tamtej ciemnowłosej kobiety po trzydziestce? Czy będzie karłem, jak tamta młoda blondynka? A może odziedziczy od niej albinizm? Wszystko może się zdarzyć. 

 

Wąska, jednostronna uliczka była otoczona z obydwóch stron zniszczonymi, niskimi kamienicami. Miejsce te przywoziło na myśl smutek i opuszczenie, a w oczach mieszkańców można było zauważyć łzy – ledwo w sobie tłamszone, ale i tak widoczne na licach tutejszych dzieci, których rodzice nierzadko musieli odejmować sobie chleba od ust, by nakarmić swoje pociechy. Po powietrzu rozchodziła się charakterystyczna woń niezabranych śmieci. W sumie, tutejsi mieszkańcy zdążyli się do niej przyzwyczaić, jako że jeszcze nigdy jak dotąd w życiu nie spotkało ich nic lepszego. Nie mieli porównania, dlatego swoje warunki traktowali (nie wszyscy, acz zdecydowana większość) normalnie, jak coś naturalnego, odpowiedniego dla człowieka. 

Ah, jak bardzo się mylili... 

A na pewno nie mylił się pewien trzynastoletni chłopiec, który siedział na parapecie jednego z wielu mieszkań, jakie tylko chowały się za murami jednej z tutejszych kamienic. Siedząc tak, opierał twarz na zarysowanej powierzchni szyby, obserwując, co dzieje się za oknem. Ludzie niosący siatki z zakupami. Jakaś starsza kobieta zmagająca się z dużym psem, który najwidoczniej nie miał najmniejszej ochoty iść tam, gdzie iść chciała jego pani. Nieco dalej zauważył pana Sobieckiego, jak zwykle wykładającego na swoje stanowisko pracy skrzynie z różnorakimi, zdrowymi i kolorowymi warzywami oraz soczystymi owocami. Chłopak doskonale znał tego sprzedawcę, kiedy ten pierwszy był jeszcze małym brzdącem, mężczyzna często dał mu za darmo jakieś jabłko albo śliwkę. To dzięki niemu jakoś żył. Nie najadał się, to fakt, aczkolwiek głód nie był aż tak dotkliwy. To chyba dobrze? 

Chłopiec miał na imię Arek. Niezbyt wysoki, raczej chudy. Można by rzec, że wiecznie zamyślony, najczęściej bujający w obłokach. Miał w głowie wiele wizji. Wiele marzeń, i podświadomie wiedział, że niewiele może tu zdziałać. A przynajmniej sam. Podświadomie? A i owszem. Po prostu to, że zdawał sobie z tego sprawę, tkwiło gdzieś w najmroczniejszych zakamarkach jego umysłu. To trochę dziwne do zrozumienia, ale właściwie chłopiec często był postrzegany jako ktoś inny, ktoś, kto tu nie pasuje z tym swoim nastawieniem. Chłopak uważał optymistycznie, że jego rolą na tym świecie jest jego całkowita przemiana. Że nie wszystko jest stracone. A ów jego optymizm napędzała świadomość, że ma Olivię – swoją kochaną, młodszą siostrę. Była jego oczkiem w głowie, kochał ją nad życie i nie wyobrażał sobie nawet, że mogłoby spotkać ją coś złego. Oh, on tego na pewno dopilnuje! 

Zwłaszcza w tym, co stanie się później.  

Chociaż... czy oby na pewno?



Kawka
gladius
gladius
Posty: 983
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#4 » 15 mar 2020, o 18:42

Jestem na tak :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
interlokutorka
szabla
szabla
Posty: 719
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#5 » 15 mar 2020, o 18:44

Dziękuję! :)


Kawka
gladius
gladius
Posty: 983
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#6 » 15 mar 2020, o 18:46

Proszę bardzo :).


Jerzy Sowiński
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 35
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#7 » 23 mar 2020, o 19:16

Dopisałabyś coś o historii Arka? Mogłaby wyjść z tego ciekawa historia.

Awatar użytkownika

Autor tematu
interlokutorka
szabla
szabla
Posty: 719
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#8 » 26 mar 2020, o 20:37

Jerzy, mam to w planach. :) 

 

Ale nie mogę pisać tego na komputerze, bo wszystko mnie rozprasza. :/ wydrukuję sobie to, co napisałam na komputerze (za czasów, gdy jeszcze nie miałam tego problemu), wezmę duży zeszyt i będę pisała ręcznie, a potem przepisywała. ;D



Jerzy Sowiński
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 35
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#9 » 26 mar 2020, o 20:44

Ja nie piszę ręcznie, bo potem nie mogę siebie rozczytać. Każdy ma jakiś swój sposób na zapisywanie tekstu. Ja jak piszę, to włączam muzykę pasującą akurat do danej sceny, by lepiej wejść w jej nastrój.

Awatar użytkownika

D.M.
miecz
miecz
Posty: 258
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#10 » 25 gru 2020, o 00:38

Zanim spróbuję zacząć czytać tę powieść, napiszę ważną techniczną uwagę. Należy do nazwy wątku dopisać "cz. I". Podejrzewam, że po tym zabiegu zniknie takie zjawisko, że się nie da znaleźć tej części wśród wyświetlanych przy innych częściach. Obecnie system działa tak, że natomiast się wyświetla opowiadanie "Strzał" innego autora.

Awatar użytkownika

Grafoman
miecz
miecz
Posty: 268
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#11 » 25 gru 2020, o 15:07

Podpiszę się pod propozycją D.M. 

Części numerowane łatwiej znaleźć. :) 

Edit: jak widzę, już są, chociaż "jedynka" nadal nie ma numeracji... Ale to szczegół. 

Może warto pomyśleć o umieszczaniu linków do następnej cząstki? 

 

Historia ma w sobie to "coś", zauważyłam to już przy pierwszej lekturze parę dni temu. Na razie nie wypowiem się konkretniej, bo nie przeczytałam jeszcze wszystkiego, co zamieściłaś, ale jestem ogólnie na tak.


Awatar użytkownika

D.M.
miecz
miecz
Posty: 258
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#12 » 25 gru 2020, o 15:40

Grafoman pisze:Edit: jak widzę, już są, chociaż "jedynka" nadal nie ma numeracji... Ale to szczegół.
 

Co masz na myśli? Ja nie widzę pod częścią II linku do części I, tylko natomiast widzę link do opowiadania innego autora (Marian) o tej samej nazwie.


Awatar użytkownika

Grafoman
miecz
miecz
Posty: 268
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#13 » 25 gru 2020, o 18:07

D.M. pisze:Co masz na myśli? .
 

Mam na myśli to: 

[czesc-pierwsza]link [/czesc-pierwsza] 

[czesc-poprzednia]link..[/czesc-poprzednia] 

[czesc-nastepna]lin k[/czesc-nastepna] 

 

Można by było to wkleić w treści posta z tekstem.  

Co do kolejnych linków pod tekstem (tych sugerowanych przez system), to raz widzę kontynuacje tego Strzału, a raz Mariana... :co:


Awatar użytkownika

D.M.
miecz
miecz
Posty: 258
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#14 » 25 gru 2020, o 19:54

Czyli autorka mogłaby to wkleić? Chyba już zrozumiałem, o co chodzi. 

 

I jeszcze jedna uwaga techniczna. Ta I część została rozdzielona na 2 posty w tym samym wątku. Nie wszyscy czytelnicy się zorientują, że tak jest. Lepiej byłoby, gdyby autorka po prostu wkleiła drugi odcinek I części do pierwszego postu, a tam, gdzie ten odcinek teraz się znajduje, dopisała jakieś wyjaśnienie na ten temat. 

 

I przypominam, że w wątku części II już skomentowałem łącznie części I i II.


Awatar użytkownika

Autor tematu
interlokutorka
szabla
szabla
Posty: 719
Zobacz teksty użytkownika:

Strzał

Post#15 » 27 gru 2020, o 18:28

Ta I część została rozdzielona na 2 posty w tym samym wątku.
 

Wiem, bo wtedy jeszcze - przyznaję bez bicia - nie orientowałam się, że w przypadku fragmentów powieści jedna część = jeden temat. Tak, trochę mi głupio zważywszy, że powinnam to wiedzieć od samego początku. :c aczkolwiek, gdybym chciała to poprawić, wlałabym zamęt. To trochę jak z tym, że mangi czyta się, nawet w Polsce, od prawej do lewej, właśnie po to by tego zamętu nie było. Być może to niezbyt zgrabne porównanie, acz jedyne, jakie mi przychodzi na myśl. 

D.M., moim zdaniem czasami lepiej jest sobie odpuścić pewne poprawki zwłaszcza że nie jest to jakoś specjalnie przesłonięte mgłą. 

I proszę mnie nie uznać za lenia. Nie jestem nim, jestem po prostu istotą praktyczną.


Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości