Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Event Noc Świętojańska - zachęcamy do czytania prac uczestników!
Odsłona poetycka i prozatorska.

GORP "Myszołów" - Rozdział pierwszy i drugi

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i inne teksty dużej objętości.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble".

Przydatne definicje
drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 słów

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż 25000 tysięcy znaków ze spacjami, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Awatar użytkownika
RebelMac
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 161
Zobacz teksty użytkownika:

GORP "Myszołów" - Rozdział pierwszy i drugi

Post#1 » 22 lip 2019, o 08:53

Pierwszy i drugi rozdział technothrillera SCI-FI.


Friday, 23 June 12:23:34 ZULU

Zakręca! Leciała "Mucha" przez czerń kosmosu,
Zwrotem znowu przez burtę, zupełnie bez głosu;
Jak kropka mała, to coraz większa i większa,
Ciągiem, zbliża powoli, ciągle prędkość zmniejsza,
Zatrzymując już, zupełnie impet zgaszony,
Gdyby ten okręt teraz ktoś nieodgadniony,
Ścierką wszechmocną i dużą bardzo, tak dziabnął!
Jakby tą ręką Boga niewidzialną pacnął!
To by się zdziwił okrutnie, zapłakał rzewnie,
Bo w środku było przecież bardzo pogodnie.
Już, już ogromna, szybkość równa do zera
Ale podobna, po prawdzie, jak moja sfera,
I zatrzymać się musi na chwilę za długą,
Niebezpiecznie dla systemów, stopić się mogą!
Widać z odległości, dystansem na milę
Suw jej bliższy, milimetrem krąży chwilę.
Rozmowę słychać teraz i głośny wiem przekaz;
<<Jesteś doskonała>>, kłamie Tomasz raz po raz!
Całując Grovy w ładniutką hebanową
Twarz całego ciała żywionego odnową,
Biologiczną w spa i sanatorium dla młodych,
W tych czasach za trudnych, dla ludzkości nowych;
Dlatego zniszczymy czołgi, samoloty,
Gwiezdne lotniskowce, pancerniki, fregaty;
Ujarzmimy planetę, Ziemię też bogatą
W zasób naturalny, chociaż z biedną chatą
Stojącą w Afryce, o lądzie zielony!
Nie mogą się szczycić ludzie, ten zniewolony
Jest, co w Boga nie wierzy, tylko w pieniądz
Wszechobecny, siecią wirtualny; co mieniąc
Kiedyś wartością swoją, raz zbiorem takich cyfr,
Które złamałem w końcu, pokonałem ziemski szyfr!
"Mucha", tak stoi w rejestrze pokładowym,
Okręt okrągły, mały, o kadłubie złotym,
Z koopilotem za sterem, dwuosobowym;
Gdzie jest na pokładzie kontrkomandor nowy.
Nazwiska: Graniecki Tomasz, Jessy Grovy,
To oni!. <<Chcę Ciebie jutro w domu moim
Ugościć, rodzice przyjdą, z problemem swoim,
Chcę Ciebie mieć w ten wieczór na kolacji Tomek>>;
Językiem polskim składnie prosiła w piątek;
Floty kosmicznej, o argumentach mocnych,
Kapitan Gwiezdnej Stanów Zjednoczonych
Ameryki; dowodzi USS "Endurance"!
<<Przyjdę>>, zapewnił przystojny kochanek, wąs
Gładząc, oko kamery patrzyło sprzężone
Z moim komputerem półkuli; a gonione
Przecież zwierzę smakuje najlepiej; trafione
pociskiem EMP, na rezerwę przechodzi, w kapsułę
Ucieka para, uciekajcie, wyją syreny UEEEEEEEE!!!

Tak atmosferę przebili, paląc poszycie;
Graniecki stracił przytomność, prawie swe życie!
Nieprzytomny, przypięty pasami, w fotelu
Siedział, śnił sen co może się przyśnić niewielu.

Sen pierwszy

Wybierałem, przebierałem wśród ksiąg i książek małych zupełnie. Czasopism i komiksów, w tej stercie papieru szukając nie wiadomo czego, szukając zawzięcie.
Na korytarzu patrzono na mnie i podziwiano, zaglądano w oczy. Sala była nieduża, a w środku on, wielki przyjaciel psów podał mi wielki kalkulator. Nie było w nim klawisza „T”, był „TH”, teorii nie ma?
- Nie ma Boga! - krzyknęli wszyscy.
- Bóg istnieje! – krzyknąłem i ja!
- Światowid! Światowid!
W recepcji sekretarka wciąż rozmawiając przez telefon, z okularem na nosie, ciągle szwargocąc, właściwie ignorowała mnie, słuchawka była jej światem.
A po schodach już schodził wąsacz z ustawami do podpisu:

...trzysta lat...zbudowanie pomnika...panie premierze...- brzmiała ich treść.



Saturday 24 June 08:03:51 ZULU


Leżeli oboje, na podłodze gumowej,
Żółtej, nieprzemakalnej, tratwy ratunkowej;
Kontrkomandor Graniecki, pierwszy się obudził,
I ocucił kochankę, słoną wodą skropił,
Żywa, ocalona, chwała Bogu wieczna!
Podnosi, opuszcza, fala oceaniczna,
Dwóch rozbitków, żołnierzy, gwiezdnych marynarzy.
Już dawno temu, Polska, o fregacie marzy,
Temat ten poruszył Tomasz, mordując nudę,
Przecież jutro odliczanie, <<Nowym dowódcą będę,
Gwiezdnego Okrętu Rzeczpospolitej Polskiej,
Kapitanem „Myszołowa”>>; o dumie wielkiej
Myślał, co rozpiera Ego, że pokieruje,
Załogą kosmonautów; każdy wtedy czuje,
Zew przygody, odpowiedzialność, obowiązek,
Wobec kraju, NATO; a wyczytał z książek,
Kilkuset bodaj letnich, o Polakach udziale,
W konfliktach i wojnach, wysokim morale,
I bitnych jak sam diabeł, są waleczni jak lwy!
Zagadnęła Jones o ezoteryczne sprawy;
A świat uratował przecież, człowiek ten prawy;
Bo religie wszystkie kłamstwem się okazały,
Jaszczury tak pisząc, dla Ciemnego Kabały,
Ziemię zniewolić mogły, za życia, po śmierci.
Aresztowano polityków i wojskowych,
Watykan, Islam, Judaizm to wymysł Obcych!
MOSAD bez kła, Żydem tylko Izraelici,
Z wielkiego planu Jaszczurów wyszły nici;
Była wicepremier RP, były szef GROMu,
ABW zatrzymuje ich za zdradę stanu.

Rozmowę jednak przerywa furkot wirnika,
To śmigłowiec z bazy USA przemyka
Nad rękami żywo machających szczęśliwców,
Black Hawk One prezentuje swój masywny tułów.

Wraca do kraju na zebranie BBNu,
Graniecki drzemiąc i nie chrapiąc, doświadcza snu.

Sen drugi

Nad miastem Nijmegen unosił się duch Dyplomaty – Mickiewicza. Wraz z widmem Lenina przemierzał pole bitwy, bitwy wojsk Napoleona z Prusakami. Rosjanin o nic nie pytał, tylko notował w kajecie przybycie posiłków, imiona i nazwiska dowódców, a do tego ołówkiem rysował karabiny, armaty i konie. Polak wręcz przeciwnie, głośno opisywał, preorował czy to udaną szarżę Francuzów, czy celną nawałę artyleryjską Niemców.
Zaatakował najemny pułk szkocki. Z przerażeniem nie dokończył natarcia, tylko rozbrzmiały krzyki żołnierzy – Ghosts! - zwątpienie, niczym fala, wstąpiło w oddział – Spectres!
Na przód wyszedł jeden odważny z Wielostrzałem, strzelbą o ośmiu lufach. Z biodra i nie celując wystrzelił! Kule zygzakiem dosięgały kolejne projekcje Mickiewicza, jego duchy przodków, rodzinę, którą wezwał na pomoc. I kiedy ostatni pocisk zmierzał w serce Dyplomaty, został wchłonięty przez pomarańczowo- czerwoną kulę, która pojawiła się nagle, a powietrze wokół niej rozgrzało się i zagulgotało.
- Tatuś...
Tak uratował nieżycie Adamowi jego zapomniany syn ale nie poprzestał na tym, wysyłając wirującą kulę poprzez wojska Prusaków, zniszczenie, pożogę, śmierć. Bitwa wygrana!

Jeńców prowadzono na urwisko, tam smagając i popędzając batem, kolejni wojacy spadali w przepaść. A na dole już handlowano najemnikami, jeden z nich wskazując kikutem Nijmegen krzyczał – Na co to wszystko!
Mickiewicz zwrócił się do Lenina – Zerwano kontakty po obu stronach. Koniec dyplomatów.
May The Force Be WIth You!

Tagi:

Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości